Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35701
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    92

Everything posted by Murka

  1. Albin (imię oficjalnie zaakceptowane przez mar.gajko:) ) już u nas. W lecznicy był bardzo grzeczny, spokojny. U nas też na razie ok. Nie przejawia żadnej agresji, macha czasami ogonem, nawet do psów (na razie przez siatkę, bo w boksie jest sam). Przyzwyczajony jest do suchej karmy (u weta nie za bardzo chciał jeść mięso, a u nas jak w boksie zobaczył michę pełną karmy to jadł prawie nie łykając). Wyniki krwi będą jutro chyba; Albin miał robiony dziś test na 4 choroby i wyszło, że ma anaplazmozę (choroba odkleszczowa), leki będę mieć jutro lub pojutrze, bo wet musi posprawdzać dawkowanie (to bardzo rzadka choroba). Ona prawdopodobnie jest przyczyną kiepskiego samopoczucia psa i to, że jest taki spokojny, "zmęczony". Tutaj wpis w książeczce odnośnie testu: Całość kosztów wet (odrobaczenie, preparat na pchły i kleszcze, rozszerzona analiza krwi, test na 4 choroby) wyniosła 280 zł: http://www.fotosik.pl/zdjecie/7a35a684c3f20500 Nie szczepiliśmy na razie na wirusówki z wiadomych powodów, trzeba odczekać. I parę fotek zaraz po przyjeździe do nas: Najbardziej poraniona jest głowa (to wszystko świeże, na bank ze schroniska, ale nie wiemy czy to Albin prowokował bójki czy inne psy go nękały np. przy misce):
  2. Białas póki co nikogo nie zjadł, wprost przeciwnie: sam wskoczył do samochodu, jechał bez problemu, na smyczy nie ciągnie, jest spokojny i wygląda na to, że to domowy, ułożony pies. Jest cały pogryziony, ale to świeże sprawy, nie ma żadnych starych blizn. Jest bardzo wychudzony, ale waży 34 kg, więc jak się odkarmi to będzie kawał psa:) Teraz jest u naszego weta, jutro go odbierzemy, porobię fotki. W książeczce jest wpisane imię Alwin... może go nazwać Albin (bo biały)? :)
  3. Karma skończyła się wczoraj, dzisiaj sunia dostała normalną karmę. Jutro dam suni karmę mojej suni (jest na tej samej co Aschita).
  4. Plamek się nam rozkaszlał bardzo, dostał antybiotyk na 5 dni (koszt 43 zł): http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/275223992167247e Po paru dawkach kaszel na szczęście się zmniejszył.
  5. Niepokoją mnie u Poli przerzedzenia w sierści, obserwuję je już jakiś czas, ale dziś postanowiłam je Wam pokazać, bo wg mnie to nużeniec...
  6. Ergo dziś pierwszy dzień bez kołnierza, łapa nie rozlizana:)
  7. Nie dotarła... dzwonił kurier chyba w czwartek, ale kiepsko go słyszałam i nie mogłam się za bardzo dogadać. Podałam mu tel. do Ciebie, bo podawał Twój adres. Powiedziałam, że karma miała być dostarczona do nas, że zostały pomylone adresy, ale nie wiem czy zrozumiał o co chodzi. Pytał się mnie czy Ty teraz jesteś pod swoim adresem, żeby odebrać przesyłkę... Odpowiedziałam uprzejmie, że nie wiem, bo jestem ok. 250 km od Ciebie;)
  8. Encorton nie jest lekiem, który się daje długo, ale zobaczymy czy podziała i co dr powie. Ja też mam chyba Encorton w zapasach, Hydroksiziny chyba też trochę mam.
  9. U mnie też zaczął rozmowę od obroży... Powiedział nawet coś w stylu, że niechby człowiek sobie taki pasek na szyi uwiązał - czy byłoby mu fajnie. Wytłumaczyłam mu delikatnie, że dla psiaków mieszkających w boksach szelki nie zdają egzaminu, psy je szybko niszczą, ściągają itd. I że jak pies biega luzem w obroży to się raczej nie poddusza:) A coś na sobie musi mieć dla bezpieczeństwa.
  10. TZ się bardzo spieszył zostawiają Kasieńkę, bo miał umówioną wizytę z Ergiem w Krakowie, więc jak tylko zobaczył, że bulwka nie chce zjeść Kaśki i na odwrót to podpisał umowę, napoił Erga i ruszył w dalszą stronę. Koszty transportu w całości wyniosły 260 zł, po podzieleniu na połowę (na Kaśkę i Erga) wychodzi 130 zł. No to rozliczenie końcowe Kasieńki:) Stan konta na 19 czerwca wynosił -504 zł Wpłaty: +450 zł helli +504 zł mar.gajko Razem: +450 zł Koszty: -480 zł hotelowanie (20.06-21.07) -20 zł odrobaczenie -21,70 zł Lisonid -130 zł transport do DS Razem: -621,70 zł +450 zł - 621,70 zł = -201,70 zł Pozostałość po hotelowaniu Kaśki wynosi -201,70 zł.
  11. Rozmawiałam z tym panem, ale trochę go martwi odległość (chcieliby poznać sunię na żywo przed podjęciem decyzji o adopcji). Stanęło na tym, że pan porozmawia z żoną, a ja podałam panu stronę hoteliku, gdzie jest galeria Aschity i są też filmiki z nią.
  12. Ważne, że jest jakieś zainteresowanie:)
  13. Już jestem:) Wrzucam info z wczorajszej wizyty w Arce: http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/34362c9d8970f060 Leki już podałam rano, zobaczymy... Razem z Ergiem jechała do DS pod Bochnię Kaśka, całość transportu wyniosła 260 zł (trzeba było trochę nadłożyć drogi), po podzieleniu na pół wychodzi po 130 zł na każdego piesa.
  14. Jutro TZ jedzie z Ergiem do Krakowa, to też duże psisko, w dodatku w kołnierzu, ale będziemy próbowali upchać do samochodu także Kasieńkę, jak się uda to suńka już jutro będzie w domu:)
  15. U mnie też cisza w sprawie Snikersa... Przynajmniej finansowo jest ok. Rozliczenie: Stan konta na 19 czerwiec wynosił -98,96 zł Wpłaty: +35 zł elik +150 zł helli +800 zł ingrid44/Lucyna (bazarek) Razem: +886,04 zł Koszty: -360 zł hotelowanie -10 zł odrobaczenie Razem: -370 zł +886,04 zł - 370 zł = +516,04 zł Stan konta na 19 lipiec wynosi +516,04 zł.
  16. Ta suńka została już wysterylizowana, ale na pewno przyda się taka pomoc przy jakiejś innej biedzie:) Odnośnie Mary: wet powiedział, że w jej przypadku można podawać Polfilin zamiast Karsivanu, więc będę podawać. Mam w zasobach pół opakowania, jak się skończy to dokupię. Wczoraj rozmawiałam z miłym panem zainteresowanym jej adopcją:) Sterylka umówiona na piątek.
  17. Ta suczka została dzisiaj wysterylizowana, akurat byłam dziś w lecznicy ze "swoim" psiakiem i cyknęłam jej fotkę: Sterylizację zasponsorowała jess :)
  18. Karsivan nie zawsze można zamienić ludzkim lekiem (zależy od tego na co ma działać). Dokładnego odpowiednika Karsivanu nie ma w ludzkich lekach. Zapytam weta czy w przypadku Mary można zastosować Polfilin (kiedyś u jakichś psiaków stosowaliśmy ten lek). Być może, że tak, bo tu chodzi tylko o poprawę krążenia chyba.
×
×
  • Create New...