Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35701
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    92

Everything posted by Murka

  1. RTG (3 zdjęcia klatki piersiowej z każdej strony + 1 szyi) wraz z uspokojeniem farmakologicznym oraz USG kosztowało 174 zł: http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/1e5e8fad208fd6ea Wet ma mi dosłać opisy (jak będę mieć to powstawiam), na RTG wyszło powiększone serce i to znacznie powiększone... Poza tym wszystko ok, zarówno reszta RTG jak i USG. Wet zalecił podawanie Lisonidu 10 mg rano. Wszystko wskazuje na to, że stan zapalny jest powodowany kaszlem odsercowym. Nasz Plamek ma chore serce:(
  2. Pan przyjechał dzisiaj, zapoznał się z Albinem, obaj bardzo przypadli sobie do gustu:) Koło niedzieli pan ma przyjechać razem z sunią i wówczas zapadnie decyzja o chęci adopcji (zależnie czy się psy będą chciały zjeść czy nie...). Wyniki krwi (wszystko się poprawiło, podniósł się trochę mocznik, ale to może być z powodu antybiotyku lub z polepszenia się jakości i ilości jedzenia). Wet powiedział, że jeśli pies czuje się ok i nie ma żadnych niepokojących objawów to nic nie trzeba robić, tylko skontrolować mocznik za jakiś czas: http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/e6127e40fcc209ec Zakupiłam dla Albina ostatnie opakowanie Esseliv Forte: 23 zł (wet powiedział, że po wydaniu tego już nie musi go przyjmować): http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/3f52accd83a7dad7
  3. Leukocytoza się trochę zwiększyła: Rozmaz krwi:limfocyty 8,1 10^3/mm3 (1,2-4,50) tj38,6%Monocyty 0.9 (0,3-1,00) tj.4,7%Granulocyty12,0 (3,5-12,0) tj.56,7% Koszt badania to 24 zł: http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/61b83a6b8e32a46a Jutro podjadę z Plamkiem na RTG i USG.
  4. Zakupiłam Ampril, koszt 5,10 zł: http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/09e643230c01bb92
  5. Albin był dziś w lecznicy na pobraniu krwi, jeszcze nie mam wyników, ale wet mi wysłał SMSa, że test na anaplazmozę wyszedł ujemny i morfologia się poprawiła:) Trochę Albin przytył, waży już 37 kg. W lecznicy był bardzo ożywiony, ciężko było mu pobrać krew (nie gryzł, nie bronił się tylko wyrywał i wiercił jak piskorz), wet musiał dać mu głupiego jasia. Wszystko (analiza krwi, test na 4 choroby) kosztowało 140 zł: http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/163cc74856629544 No i przyszedł czas na rozliczenie: Wpłaty: +450 zł helli +150 zł Fundacja ZEA Razem: +600 zł Koszty: -450 zł hotelowanie (26.07-24.08) -70 zł transport z Zamościa do lecznicy w Janowie Lub. -5 zł odbiór z lecznicy (1/2 kosztów) -280 zł koszty wet. (odrobaczenie, Vectra 3D, badanie krwi, test na 4 choroby) -68,60 zł antybiotyk -27,50 zł Esseliv Forte -27,50 zł Esseliv Forte -20 zł odrobaczenie II -27,50 zł Esseliv Forte -25 zł kaganiec -140 zł badanie krwi + test na 4 choroby -10 zł przejazd do lecznicy Razem: -1151,10 zł +600 zł - 1151,10 zł = -551,10 zł Stan konta na 24 sierpnia wynosi -551,10 zł. Pan nie przyjechał dzisiaj...
  6. Beagelka, o której pisała wcześniej ala123 wczoraj trafiła do nas. Bardzo sympatyczna starsza suczka:) Sunia pozostaje pod opieką Stowarzyszenia SOS Beagle. U Huga wszystko ok, oto mail:
  7. W porozumieniu z mar.gajko kupiliśmy dzisiaj kaganiec dla Albina. Głównie po to, aby można było zapoznać Albina z jakimś psem, np. z sunią zainteresowanego pana. Kaganiec kosztował 25 zł: Prawdopodobnie jutro Albinek będzie miał gościa... nie wiem jeszcze czy pan przyjedzie z sunią czy bez suni na razie.
  8. Kupiłam dla Kurusia kolejne opak. elektrolitów (9 zł): http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/3135532fddbfe77e Kuruś nadal ok, wszystko wróciło do normy:)
  9. Ra_dunia wpłaciła 200 zł na rozdysponowanie między naszymi psiakami, więc z tego 100 zł przekazuję na dług Czarka (drugie 100 zł na dług po rodzince): -870,50 zł + 100 zł = -770,50 zł Pozostałość po hotelowaniu Czarka wynosi -770,50 zł.
  10. Echo serca robiliśmy kiedyś w Lublinie (90 km od nas), rtg możemy zrobić na miejscu. To nie podawać Lisonidu?
  11. Dziś byłam z Plamkiem na pobraniu krwi na morfologię. Plamek znów kaszle (od jakichś 2-3 dni)... Wet go osłuchał wzdłuż i wszerz - wszystko ok. Zalecił aby na próbę podawać mu Lotensin, bo taki nawracający kaszel, który ulega na chwilę pod wpływem antybiotyku może świadczyć o niewydolności serca. Osłuchowo serce jest dudniące, ale generalnie ok. Nie zawsze da się jednak osłuchowo wychwycić problemy z sercem. Dodatkowo Plamek chudnie (obecnie waży 22 kg, przy poprzednim pobieraniu krwi ważył 23, a kiedyś ważył więcej) i to też może wskazywać na chore serce. Lotensin (a właściwie odpowiednik tańszy czyli Lisonid) mam i będę Plamkowi podawać od jutra. Wet mówi, że nawet gdyby serce było zdrowe to Plamkowi to w żaden sposób nie zaszkodzi. Jak będę mieć wyniki morfologii to wrzucę.
  12. Ta zmiana nie zawsze jest taka czerwona, dziś np. była blada, tylko w na brzegu było trochę czerwonego. Dodatkowo powyżej miejsca, które tak uparcie liże (powyżej bandażu) też się zrobiło, wielkości paznokcia i też wygląda jak odgniecenie... Steryd już odstawiłam. Ergo bierze nadal leki uspokajające. Ale czy one działają na niego i czy w ogóle coś dają to nie wiem. Jak jest bandaż to jest ok, ale wystarczy, że zdejmę opatrunek i zostawię na chwilę (zapryskuję i czekam, zostawiam na parę minut, żeby trochę przyschło), to Ergo już się tym interesuje. Oczy nadal mi się nie podobają, są jakby wytrzeszczone (może skutek leków), dookoła wilgotne i sierść wydaje mi się, że jest przerzedzona, ale może jest takie wrażenie z powodu tej wilgotności...
  13. Też mi bardzo przypomina corgi:)
  14. Shilka wie do czego służy piłeczka:)
  15. Koszty niestety rosną, karma kosztowała 209 zł (14 kg, więc powinna starczyć na dłuższy czas Kurusiowi): http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/092eba733d05c8d4 Zakupiłam także leki: Spironol 4,20 zł, Theovent 4 zł oraz Furosemid x 4 opak. 12,80 zł: http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/f2b2fed734435b53 Kuruś nadal trzyma się dzielnie, aż jest to niezwykłe.
  16. Hugo miał dziś gości z całą masą smakołyków, akcesoriów (smycz, zabawki, miseczka, kocyk) oraz wieloma rękami do głaskania:) Na początku trochę się bał, ale smaczki go szybko przekonały, że goście nie mają wobec niego złych zamiarów. Państwo przyjadą jeszcze jutro i po niedzieli chyba także. Chcą, aby powoli się do nich przyzwyczaił zanim ostatniego dnia urlopu (bo przyjechali na Roztocze się powczasować i urzędują w hotelu pod Zwierzyńcem) zabiorą go do stolicy. Jedna z dziewczynek powiedziała do Huga jak już mieli odjeżdżać "Hugo! Jesteś najlepszą atrakcją na Roztoczu!" To właśnie ta dziewczynka wypatrzyła go w internecie i od tego się wszystko zaczęło:)
×
×
  • Create New...