-
Posts
35764 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
95
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Murka
-
W poniedziałek zakupiłam Oxycort z recepty (koszt 29,70 zł): http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/de7f21d800f3723c Argo już trochę się zaklimatyzował, spaceruje już luzem po ogrodzie i sam wraca do swojego boksu. Jest bardzo spokojny i przymilny. Chodzi za mną niemal krok w krok. Ale pryskania łapki nie lubi:)
-
Byłam dziś przed południem z sunią w lecznicy na pobraniu krwi. Mocz udało mi się złapać, ale trochę się oganiałam z chochelką, bo sunia sika często i po troszeczku. Myślałam, że to takie znaczenie terenu, ale mocz był mętny i analiza wyszła nieciekawa... Jutro zapytam weta o te wyniki, bo dziś mi tylko podesłał wyniki na maila. Rachunek za koszty badań będę mieć później. Aha, sunia waży 22 kg (ważyliśmy w lecznicy). Po ząbkach wet mówi, że wygląda na starszą, ale mogą być one zniszczone schroniskowym życiem.
-
Super by było:) Państwo muszą wiedzieć, że Aschita musi jeść karmę specjalistyczną. Jeśli chodzi o zostawanie w domu, to tak: z czystością nie powinno być problemu, demolek też raczej nie będzie robić. Natomiast sunia jest "miałkliwa" i może trochę płakać (nie cały czas, ale np. zaraz jak jej Państwo znikną z oczu) lub drapać w drzwi. Szczekliwa nie jest. Tutaj są pozostałe filmiki: http://www.hotelumurki.c0.pl/portrety/portret-aschita/portret-aschita.html To pozostaje trzymać kciuki... niechby już suńka miała domek:) Acha, karmy starczy na ok. tydzień.
-
Mam już rozpiskę leków dla Plamy: Akodin chyba mam (sprawdzę), Unidoxu chyba też mi trochę zostało, resztę będę musiała dokupić. Dr mówił, że ta bakteria nie jest jakaś bardzo uporczywa i Plamek dostawał antybiotyki wcześniej, na które jest wrażliwa. Także w sumie może chodzić o to, że Plamek ma z jakiegoś powodu kiepską odporność.
-
To prawda, że zwracamy teraz na to uwagę. Sunia na razie nie reaguje na cmokanie/wołanie, ale to może być spowodowane tym, że wszystko ją rozprasza. Jest zafascynowana zmianami. Najbardziej cieszy mnie, że zaczepia psy do zabawy jak szczeniak, macha do nich ogonem (wreszcie może nim machać!). Boi się gwałtownych ruchów, uniesionej ręki, miotły. Rozpłaszcza się niemal, jest bardzo uległa. Kolejna wspólna cecha z collie: jest delikatna, wrażliwa... i pluje tabletkami na kilometr:) Mam niezłą zagwostkę z podawaniem jej tabletek na odrobaczenie (wet powiedział, żeby dawać jej przez 5 dni) - do tej pory w takich przypadkach działało podawanie leków w maśle, ale w przypadku Halinki muszę i tak pilnować, żeby wszystko zostało połknięte... Sheltie, którą mieliśmy była identyczna pod tym względem, jakiekolwiek podawanie jej tabletek to był koszmar:)
-
KEJLA po długim wyczekiwaniu ma swój Dom. Najlepszy na świecie.
Murka replied to Anecik's topic in Już w nowym domu
Trzymam kciuki, aby z tego wyszedł. U nas jest owczarek niem. niewidomy Marek, miał dwa wylewy i jeszcze się trzyma (teraz siada mu kręgosłup). Bardzo pomaga mu Karsivan, skutki wylewów całkowicie zniknęły; lek który bierze cały czas. -
Ciagle tylko wyniki i faktury, wiec dla odmiany wstawie Plamke:)
-
DOY już bezpieczny w hoteliku u Murki. BRAKUJE FUNDUSZY NA HOTELIK!
Murka replied to Stevie Rae's topic in Już w nowym domu
Doyek lapie ostatnie cieple promienie slonca:) -
Nie wiem czy z ta sierscia jeszcze cos robic, podcinac cos/wyrownywac, czy juz zostawic tak jak jest? Sunia bedzie piekna jak jej siersc odrosnie:) Umowilam sie na badanie krwi i moczu w na srode (jak przyjade przed poludniem, to pojda do labolatorium i wyniki beda jeszcze tego samego dnia wieczorem).
-
Nie tylko w nocy. Nawet jak jest poza boksem i mu zdejme opatrunek to szybko sie interesuje... Dzis bylismy z Ergiem w lecznicy na szczepieniu p. wsciekliznie (rachunek bede miec pozniej). Poprosilam przy okazji weta, aby sprawdzil wezly chlonne, sa ok. Obejrzal tez te zmiany, ktore sie pojawiliy i tak jak przypuszczalam sa to odgnioty. Z cala pewnoscia nie sa to zmiany nowotworowe. Pokazalismy tez mala lysinke na boku, ktora zauwazylam dzisiaj przy czesaniu Erga (wyczesal sie kepka wlosow z zaschniea skora). Wet mowi, ze wyglada to jak odczyn po zastrzyku - moze to nie porosnac juz sierscia. Nie pamietam kiedy Ergo bral jakies zastrzyki?... Poza tym przy szczepieniu Ergo pisnal... powiedzialam wetowi, ze on tak czasami piska bez widocznego powodu. Wet go obmacal i stwierdzil, ze bola go plecy na calej dlugosci, w pewnym momencie Ergo podniosl tez lape. Wet mowi, ze to wszystko od kregoslupa (Ergo mial robione RTG i wyszly mu zwyrodnienia). Przeciwbolowego nie ma sensu mu teraz cos dawac, bo jest sprawny i bol nie powoduje kulawizny itd. Natomiast mozna by troche Erga odchudzic... Wet obejrzal tez lape - powiedzial, ze nie wyglada zle. Pomijajac lysinke to ranka jest jedynie na samym srodku (to czerwone na dole to pozostalosc po czerwonym zelu:) ): Przepraszam, ze pisze bez polskich znakow, ale co mi sie klawiatura zbuntowala... I w swiezutkim opatrunku:
-
Z bazarku na dług Czarka jest 127 zł: -735,50 zł + 127 zł = -608,50 zł Pozostałość po hotelowaniu Czarka wynosi -608,50 zł.
-
Są już wyniki wymazu: Dr ma mi podesłać wytyczne odnośnie antybiotyku. A oto info od dr:
-
U Huga wszystko ok, psiak niespodziewanie szybko wpisał się w rodzinę i nowe otoczenie. Nie sprawia żadnych problemów, w domu odnalazł się wspaniale. Lubi sobie polegiwać na balkonie i obserwować otoczenie: Rozliczenie Sary: Stan konta na 12 sierpień wynosił -170 zł Wpłaty: +170 zł Katarzyna K. Razem: 0 zł Koszty: -360 zł hotelowanie -8 zł Fiprex Razem: -368 zł Stan konta na 11 wrzesień wynosi -368 zł.