-
Posts
35764 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
95
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Murka
-
Argo dziś już trochę lepiej, w boksie czysto, wszystko pozałatwiał na spacerku. Apetyt ma. Na razie jest sam i na spacery wychodzi także sam, żeby sobie spokojnie wszystko zobaczył i się z nami zapoznał. Zaczyna się interesować innymi lokatorami hoteliku i nieśmiało pomachuje ogonkiem do psów w boksach:) funia, obroża jest ok, nie jest za ciasna. Na razie Argo chodzi na smyczy, czasami się trochę zapiera (zwłaszcza jak trzeba wrócić do boksu...), więc poluzuję mu jak się trochę do nas przyzwyczai i będzie spacerował luzem. Kleszczy u nas nie ma, tzn. psy ich jakimś cudem nie łapią. Za jakiś czas zakropię Argo Fiprexem, aby miał zabezpieczenie na wszelki wypadek.
-
Przepraszam, że dopiero teraz, ale trochę mieliśmy dziś zamieszania... Sunia miała trafić do weta, ale coś się źle dogadaliśmy, ja się nie przypomniałam i wet wyjechał zanim TZ dojechał z Dredzią/Halinką:( No i co było robić, postanowiłam sama pousuwać dredy na ile mi się uda, a po weekendzie wet dokończy. Podałam też dziś od razu suni tabletki na odrobaczenie i będę podawać przez 3-4 dni, żeby pozbyć się wszystkich pasażerów na gapę. Fiprexu na razie nie podawałam, bo sunię trzeba koniecznie wykąpać (może jutro się uda). W poniedziałek zawiozę ją na pobranie krwi i może mocz złapię (Tola prosiła, żeby zrobić takie badania). A co do suni... no jest wspaniała. Zero agresji, mega łagodna, spokojna, cierpliwa. Lgnie do człowieka bardzo. 2 bite godziny pracowałam nad jej dredami... udało mi się prawie wszystko usunąć i wyczesać (nie ma żadnych odparzeń na skórze, wszystko było na wierzchu). Tylko na łokciach trzeba podgolić maszynką i to musi wet zrobić, bo jest przy samej skórze pozlepiane i boję się skaleczyć sunię. Przy ogonie się spociłam... tak się bałam, żeby nie skaleczyć ogonka. Ciężko było wyczuć, gdzie się kończy.. myślałam, że nie dam rady, ale pomyślałam, że nie mogę suni z tym zostawić... Na ogonie sunia dźwigała ok. 1 kg zlepu... na samej końcówce był dred wielkości i grubości ludzkiej dłoni. Jak sierść odrośnie, to końcówka ogona będzie biała:) Dredy miała też na brzuchu (jak jej wycinałam to leżała wywalona i szczęśliwa, że ktoś się nią zajmuje). Przy czesaniu lizała mnie po nogach... Za uszami też miała całe grona malutkich zlepków. Trochę wycięłam, ale poproszę chyba jeszcze weta, aby to podgolił, chyba, że przy kąpieli trochę się rozpuszczą i uda się je rozczesać. Suńka na pewno jest starsza, widać po ząbkach... wg mnie to mieszaniec collie. Pomijając maść, to ma bardzo dużo cech tej rasy: pyszczek, uszy, postura i przede wszystkim sierść: jest miękka i podatna na filcowanie. Mieliśmy rasową collie (dokładnie to shelti czyli mini collie) i miała identyczną sierść, jak się nie poczesało przez 2-3 dni to od razu się filcowało. Nic dziwnego, że sunia jest w takim stanie, skoro przez 6 lat nikt jej nie czesał. Nie mieliśmy już dawno tak zaniedbanego psa, a z takimi dredami to pierwszy raz miałam bezpośrednio doczynienia. Może niezbyt fachowo to zrobiłam, ale przynajmniej suni jest teraz lżej. Zdjęcia trochę kiepskiej jakości, bo już się robiło ciemnawo: Uśmiech Halinki - dla wszystkich, którzy przyczynili się, że jest poza schroniskiem:) A tu dwie reklamówki dredów i wyczesanej sierści:
-
Nawet nie poczuł:) Aha, pytałam o Calkort - wet nie ma dostępu do tego leku. Mówił natomiast, że on jest bardzo drogi i działa tak samo jak Encorton, tylko nie ma skutków ubocznych. Dzwonił dziś do mnie dr z Lublina, widział mojego maila, tylko miał urwanie głowy. Obiecał, że jutro go przestudiuje. Za prędko pochwaliłam Ergusia, teraz wieczorem zdjął cały bandaż i znów popracował:( Zasmarowałam tym nowym żelem i zabandażowałam na nowo. Przy okazji o mało nie przyprawiłam TZa o palpitację serca:) wet mi coś mówił, że ten żel brudzi, ale ja sobie tego jakoś nie zakodowałam i nałożyłam na rękę... a to zamiast przezroczyste jak żel być powinien to jest krwisto czerwone... zasmarowałam Ergusiową łapę a sama zostałam z całą dłonią czerwoną. Jak to TZ zobaczył to chciał dzwonić po pogotowie:) Kiepsko się to zmywa... mam nauczkę, żeby rękawiczek używać:)
-
Od paru dni jest spokój, bandaż się trzyma, a Ergo nie liże nawet nic obok. Może to działanie Fluoxetinu... Kupiłam kolejne opakowanie (19,20 zł): http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/76969bfe7cd02863 Na prośbę AgiG rozmawiałam z wetem co jeszcze można zrobić odnośnie tej łapy... mówił, że można na wszelki wypadek podać Advocate lub Stronghold, żeby wybić ew. pasożyty (one też mogą być powodem wylizywania się) - wczoraj kupiłam i dzisiaj podałam. Wet dał mi też żel, który podobno błyskawicznie goi rany, likwiduje swędzenie i można go nakładać pod opatrunek, wszystko to kosztowało 84 zł: http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/76969bfe7cd02863 Opisałam dr historię Ergo, ale na razie nie mam odpowiedzi.
-
Aschita niedawno miała robione nowe zdjęcia: http://www.dogomania.com/forum/topic/335319-kolejny-dramat-psiej-matki-i-jej-ośmiorga-dzieci-w-jednej-z-podzamojskich-wsi-niestety-dwa-szczeniaczki-zniknęły-zanim-przejęliśmy-maluszki/?page=23 domowe też ma z dawniejszych czasów: http://www.dogomania.com/forum/topic/335319-kolejny-dramat-psiej-matki-i-jej-ośmiorga-dzieci-w-jednej-z-podzamojskich-wsi-niestety-dwa-szczeniaczki-zniknęły-zanim-przejęliśmy-maluszki/?page=14 Pola nie ma w ogóle zdjęć domowych i dlatego chcę jej zrobić. Aschicie też pewnie z czasem zrobię coś nowego, ale najpierw chciałabym porobić zdjęcia psiakom, które mają mniej zdjęć lub którym już dawno nic nowego nie robiłam. Niestety ogranicza mnie czas.
-
Postaram się zrobić suni zdjęcia w domu... może to pomoże w znalezieniu domu. Póki co rozliczenie: Stan konta na 6 sierpień wynosił -44,80 zł Wpłaty: +20 zł Iza i Radek M. +44,80 zł anecik Razem: +20 zł Koszty: -285 zł hotelowanie (odliczyłam parę groszy ze względu na karmę - puszki, które podesłał zainteresowany adopcją suni pan) -26 zł olej z wiesiołka -37 zł Advocate Razem: -348 zł +20 zł - 348 zł = -328 zł Stan konta na 5 września wynosi -328 zł.
-
Ech... a Erguś dzisiaj w nocy zsunął sobie bandaż i całą łapę rozlizał:( strasznie to wygląda, zamiast lepiej to jest coraz gorzej:( Już mi ręce i nogi opadają... Ochrzaniłam, zabandażowałam i na razie się trzyma... ale co z tego, że się podgoi jak wystarczy moment i znów wszystko na nowo rozlizane.. najbardziej martwi mnie to, że zwiększa się powierzchnia na łapie, nad którą Ergo pracuje:( TZ był dzisiaj u kardiologa w Lublinie (naszego znajomego dr) i dowiedział się, że mają tam onkologa! który niedawno zrobił doktorat. Zagadać z nim o przypadku Erga? Lublin zawsze bliżej niż Kraków... Dodatkowo ten nasz dr lubi wyzwania i trudne przypadki, może jego zapytać o tę łapę co by radził zrobić, jakie badania itd.? Bo teraz sytuacja jest patowa...
-
Chyba stan zapalny... czasami Plamek miał śpiochy w oczach.
-
I już po badaniach:) Okazało się, że serce działa ok:) Leukocytoza nadal się zwiększa... Dr podejrzewa infekcję górnych dróg oddechowych jakąś oporną bakterią i pobrał wymaz. Wyniki powinny być do piątku, wówczas będziemy wiedzieli jaki dokładnie antybiotyk podać, aby zadziałał. Na razie zalecił zakrapianie oczu Tobradexem. Dr potraktował Plamka ulgowo (że bezdomniak), nie policzył nic np. za morfologię. Całość wizyty kosztowała 236 zł: http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/ada10f98a7b6e8b7 Przejazd do Lublina 90 zł. A to karta z wizyty: http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/788c1fffd46fa6d2 http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/baec2dab1d8bd8cb
-
Margo – przykład jak miłość człowieka potrafi czynić cuda
Murka replied to Basia1968's topic in Już w nowym domu
Ok, zapytam weta co by polecił dla Margo. Dzięki:) -
Plamek jutro jedzie do Lublina na badania:)
-
Margo – przykład jak miłość człowieka potrafi czynić cuda
Murka replied to Basia1968's topic in Już w nowym domu
Fiprexowałam dziś całe zoo, koszt dla Margo to 8 zł; otrzymałam także wpłatę 200 zł od Ulki18 - dziękuję bardzo! +206,20 zł - 8 zł + 200 zł = +398,20 zł -
SNIKERS - cudowny kudłacz spod sklepu JUŻ W DS :)
Murka replied to Tyśka)'s topic in Już w nowym domu
Najważniejsze, że zainteresowanie jest, wcześniej czy później zgłosi się ktoś odpowiedni:) -
Bandaż niestety nie sprawdza się i zastanawiam się czy nie wrócić do podawania Ergo Fluoxetinu. Chodzi o to, że Ergo zaczął lizać skórę gdzie kończy się bandaż, czego skutkiem jest to, że coraz szerzej muszę bandażować łapę. Doszło do tego, że bandaż jest już przy samej opuszce, a Ergo nadal realizuje swój plan... Nie zabandażuję mu całej łapy z pazurami przecież:( Napisałam o tym do dr Gawora... Pozostałymi zmianami nie interesuje się w ogóle, wyglądają teraz jak odgniecenia, nie straszą już zaczerwienieniem. edit. Dr Gawor zalecił powrót do Fluoxetinu.
-
Śliczne suńki... ala123, beagelka (nazwana wdzięcznym imieniem Madame) została solidnie przebadana i wiemy już jaka jest przyczyna jej nadmiernego picia i sikania (jest zagrożona cukrzycą i ma infekcję dróg moczowych) - po antybiotyku mam nadzieję przestanie tak namiętnie sikać i będzie mogła wyjechać do domowego DT do Krakowa (warunkiem jest zachowywanie czystości). Wówczas moglibyśmy przyjąć Daszę lub pakiet tych dwóch suniek (pewnie pilniejsza sprawa?).
-
Dostaje cały czas. Już chyba powinien działać. Tymczasem Plamek dzisiaj nadal kaszlał:( Mam już namiary na kardiologa (polecony przez znajomą, która leczy tam swoje psiaki i bezdomne): http://www.vethouse.pl/ Dopiero jak weszłam na stronę to okazało się, że pracujący tam dr badał nam i leczył wiele psów, które miały różne dziwne przypadłości. Znam go z czasów, kiedy pracował na Klinikach Weterynaryjnych. Nie wiedziałam, że specjalizuje się w kardiologii. To bardzo w porządku człowiek. Zadzwonię do niego w poniedziałek.
-
rozliczenie psów za sierpień: MALWINA -372 zł hotelowanie (1-31.08) -24 zł szczepienie p.wirusówkon -4,10 zł dojazd weta (częściowe koszty) Razem: -400,10 zł HUGO -264 zł hotelowanie (1-22.08) +360 zł p.Maciej +164 zł p.Maciej Razem: +260 zł PUCEK -310 zł hotelowanie (1-31.08) -24 zł szczepienie p. wirusówkom -4,10 zł dojazd weta (częściowe koszty) +30 zł ala123 (od Locaibenio) Razem: -308,10 zł Razem wszystkie pieski -448,20 zł Wpłaty w sierpniu: +25 zł ranias +35 zł ranias +210 zł ala123 (bazarek) +300 zł jess +15 zł ranias Razem: +585 zł -448,20 zł + 585 zł = +136,80 zł RAZEM ZA SIERPIEŃ +136,80 zł Dług za poprzednie miesiące wynosil -2609,60 zl + 136,80 zł (za sierpień) = -2472,80 zł (całość długu)