-
Posts
35764 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
95
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Murka
-
Mam już wyniki krwi: http://images74.fotosik.pl/1429/932c1d1ae3238235gen.jpg Ogólnie nie jest źle; anemia może być skutkiem choroby. Wątrobę można podreperować preparatem typu Essentiale Forte. Mam już antybiotyk (ma dostawać go przez ok. 3 tygodnie), koszt 68,60 zł http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/1e8a32588ea0c77b
-
DOY już bezpieczny w hoteliku u Murki. BRAKUJE FUNDUSZY NA HOTELIK!
Murka replied to Stevie Rae's topic in Już w nowym domu
Poker się zgodziła zrobić wizytę:) Nie cieszę się na razie, bo mam dużo wątpliwości i obaw. Doyek nie jest psem łatwym. To mieszkanie w bloku na 3 piętrze przy ruchliwej drodze. Pani mieszka sama. Czy poradzi sobie z Doykiem? Jak Doyek poradzi sobie bez innych psów? Jeśli wizyta wypadnie ok, to wszystko wyjdzie w praniu. Trzeba będzie obmyśleć kwestię transportu oraz plan działania w razie gdyby opieka nad Doykiem panią przerosła. -
DOY już bezpieczny w hoteliku u Murki. BRAKUJE FUNDUSZY NA HOTELIK!
Murka replied to Stevie Rae's topic in Już w nowym domu
Zgłosił się dom dla Doyka we Wrocławiu; potrzebna osoba do wizyty pa. -
Pan nie odezwał się więcej... jak się sunia wygoi po sterylce to porobię jej ładne fotki pod ogłoszenia:) Hugo ma szansę na wcześniejszą adopcję (wstępnie planowana była najwcześniej po wakacjach, a w najgorszym razie dopiero w zimie) - w drugiej połowie sierpnia Państwo planują odwiedzić go całą rodziną i jak wszystko dobrze pójdzie to planują go zabrać:)
-
Wykastrowany został w schronisku, czipa ma także schroniskowego... Mimo to przeszperałam w poniedziałek wszystkie ogłoszenia zaginione/znalezione z całego kraju na olx - nie ma takiego psa... Te uszy to on ma cięte jak na Ukrainie - tak się tnie uszy u psów do walk (żeby uszy nie były narażone na ciągłe urazy). Ale póki co Albin do innych psów odnosi się bardzo spokojnie, więc miejmy nadzieję, że to tylko zbieg okoliczności. Na pewno choroba go osłabiła bardzo, dużo śpi i szybko się męczy. Jak chodzi to ledwo wlecze łapy. Jeszcze nie mam wyników krwi, mam nadzieję, że będą w miarę ok.
-
Ok, tylko odczekamy chwilkę po przeleczeniu antybiotykiem (jutro ostatnia dawka).
-
Pola była dziś w lecznicy, zeskrobina (z okolic oczu oraz brzucha) potwierdziła nużeńca. Nie jest to jeszcze stadium zaawansowane, nużeńca nie jest jeszcze bardzo dużo, sunia się nie drapie i nie ma strupków ani zaczerwienienia na skórze, więc powinno się udać szybko opanować sytuację. Sunia dostała Stronghold i będę jej podawać coś na skórę (mam olej z wiesiołka). Wpis w książeczce: Zeskrobina kosztowała 10 zł, Stronghold 38 zł: http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/7a35a684c3f20500
-
Albin (imię oficjalnie zaakceptowane przez mar.gajko:) ) już u nas. W lecznicy był bardzo grzeczny, spokojny. U nas też na razie ok. Nie przejawia żadnej agresji, macha czasami ogonem, nawet do psów (na razie przez siatkę, bo w boksie jest sam). Przyzwyczajony jest do suchej karmy (u weta nie za bardzo chciał jeść mięso, a u nas jak w boksie zobaczył michę pełną karmy to jadł prawie nie łykając). Wyniki krwi będą jutro chyba; Albin miał robiony dziś test na 4 choroby i wyszło, że ma anaplazmozę (choroba odkleszczowa), leki będę mieć jutro lub pojutrze, bo wet musi posprawdzać dawkowanie (to bardzo rzadka choroba). Ona prawdopodobnie jest przyczyną kiepskiego samopoczucia psa i to, że jest taki spokojny, "zmęczony". Tutaj wpis w książeczce odnośnie testu: Całość kosztów wet (odrobaczenie, preparat na pchły i kleszcze, rozszerzona analiza krwi, test na 4 choroby) wyniosła 280 zł: http://www.fotosik.pl/zdjecie/7a35a684c3f20500 Nie szczepiliśmy na razie na wirusówki z wiadomych powodów, trzeba odczekać. I parę fotek zaraz po przyjeździe do nas: Najbardziej poraniona jest głowa (to wszystko świeże, na bank ze schroniska, ale nie wiemy czy to Albin prowokował bójki czy inne psy go nękały np. przy misce):
-
Białas póki co nikogo nie zjadł, wprost przeciwnie: sam wskoczył do samochodu, jechał bez problemu, na smyczy nie ciągnie, jest spokojny i wygląda na to, że to domowy, ułożony pies. Jest cały pogryziony, ale to świeże sprawy, nie ma żadnych starych blizn. Jest bardzo wychudzony, ale waży 34 kg, więc jak się odkarmi to będzie kawał psa:) Teraz jest u naszego weta, jutro go odbierzemy, porobię fotki. W książeczce jest wpisane imię Alwin... może go nazwać Albin (bo biały)? :)
-
Plamek się nam rozkaszlał bardzo, dostał antybiotyk na 5 dni (koszt 43 zł): http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/275223992167247e Po paru dawkach kaszel na szczęście się zmniejszył.
-
Margo – przykład jak miłość człowieka potrafi czynić cuda
Murka replied to Basia1968's topic in Już w nowym domu
Margo pozdrawia :) -
Nie dotarła... dzwonił kurier chyba w czwartek, ale kiepsko go słyszałam i nie mogłam się za bardzo dogadać. Podałam mu tel. do Ciebie, bo podawał Twój adres. Powiedziałam, że karma miała być dostarczona do nas, że zostały pomylone adresy, ale nie wiem czy zrozumiał o co chodzi. Pytał się mnie czy Ty teraz jesteś pod swoim adresem, żeby odebrać przesyłkę... Odpowiedziałam uprzejmie, że nie wiem, bo jestem ok. 250 km od Ciebie;)