Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35701
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    92

Everything posted by Murka

  1. Albin na pewno nie jest 100% dogiem argentyńskim, nie jest jednolicie biały: ma plamę na uchu, plamę na zadku i dropiaty grzbiet. Generalnie jego zachowanie nie pasuje do opisu rasy, jest mega spokojny, zrównoważony. Ktoś go porządnie wychował, może nawet jakieś szkolenie przeszedł. Albin zna doskonale komendę siad i jest nauczony patrzeć na rękę opiekuna. Myślę, że to, że jest taki trochę zmulony wynika nie tylko z choroby, ale być może też z depresji, na pewno tęskni za właścicielem. A teraz parę filmików: Albin - pieszczoszek:)
  2. Teraz jest zgrubienie i strup, bo Ergo nad tym pracował. W chwili kiedy było super zagojone była blizna, która nie do końca porosła sierścią. Nasz wet porozumiał się już z dr Gaworem i dalszy plan działania jest taki: Powoli schodzę z Encortonu i wprowadzam Fluoxetinę. Jednocześnie codziennie zapryskuję ranę Cortavance i bandażuję, żeby Ergo nie miał do niej dostępu. Rachunek za Fluoxetinę (2 opakowania = 38,50 zł): http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/001a6638af63c5e2 Cortavence 59 zł: http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/bc9ce5c067cefaf1 Kupiłam też Caniviton (90 zł): http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/78ce4534b120ed12
  3. A ja niestety znów z kosztami: krem Lorinden N dla Mary, koszt 28,30 zł: http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/69dbff68e7fbf6da
  4. U Kurusia wyszła niewydolność nerek... Zamówiłam już karmę RC Renal, na razie "pożyczyłam" trochę karmy od innego staruszka, który także ma chore nerki. Wypróbowałam dzisiaj, że Kuruś chętnie zjada namoczoną karmę i nie trzeba kupować puszek. Byłam dziś u weta po leki i zalecenia dla Kurusia, koszt 16 zł (wet dał mi elektrolity oraz zastrzyk z antybiotykiem i pyralginą, który mam podać Kurusiowi jutro): http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/bc9ce5c067cefaf1 Kuruś czuje się dziś lepiej, biegunka minęła. Tzn. koopki nadal rzadkie i z krwią, ale przynajmniej zrobione na ogrodzie w niewielkiej ilości, a nie w domu w ilości duużej. Wrócił mu także apetyt. Wet powiedział, że na biegunkę można podawać Kurusiowi siemię lniane (mam mielone, więc już dodaję do karmy). Konieczna jest zmiana leku nasercowego - jest to trochę ryzykowne w przypadku Kurusia, ale nie ma innego wyjścia, bo ten obecny (Lisonid) obciąża dodatkowo nerki. Wet znalazł odpowiedni zamiennik, który rozpuszczany jest w wątrobie; udało się też znaleźć odpowiednik w leku ludzkim: Ampril. Już kupiłam (koszt 5,10 zł): http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/001a6638af63c5e2
  5. Z bazarku na dług Czarka jest 89,50 zł: -960 zł + 89,50 zł = -870,50 zł Pozostałość po hotelowaniu Czarka wynosi -870,50 zł.
  6. Zapraszam na bazarek z nowymi psimi ubrankami w sam raz na zbliżającą się jesień i zimę:) Jest też jedno polarowe legowisko. http://www.dogomania.com/forum/topic/336524-jesień-za-pasem-ubranka-dla-psiaków-oraz-posłanie-dla-ergo-kt-do-3108/ itp.
  7. Bardziej chodzi o to, że to taki nawyk nerwowy. A ja zapraszam na bazarek dla Ergo - psie ubranka:) http://www.dogomania.com/forum/topic/336524-jesień-za-pasem-ubranka-dla-psiaków-oraz-posłanie-dla-ergo-kt-do-3108/
  8. Zakupiłam dla Mary Polfilin (koszt 52 zł): http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/aeca2b839909db75 Zamówiłam także krem na ogon: Lorinden N, jutro będę mieć wraz z fakturą. Co do kosztów, to jeszcze zaszczepiliśmy Malwinę na wirusówki, koszt 24 zł + 4,10 zł dojazd weta (częściowe koszty): http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/764d9e53d99c6f3c http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/72866f9df33aed99
  9. Kubuś został zaszczepiony na wirusówki i wściekliznę; koszt 44 zł + 4,10 zł dojazd weta (częściowe koszty): http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/764d9e53d99c6f3c http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/72866f9df33aed99
  10. W poniedziałek był u nas wet szczepić psiaki, Pucek dostał wirusówki. Koszt 24 zł + 4,10 zł dojazd weta: http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/764d9e53d99c6f3c http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/72866f9df33aed99
  11. Dzisiaj przyszła paczka od pana Radka (tego pana co dzwonił w spr. Poli): P. Radek przekazał także 20 zł dla leczenie suni. A odnośnie leczenia, to zakupiłam olej z wiesiołka (26 zł): http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/aeca2b839909db75 Oraz Advocate (37 zł): http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/764d9e53d99c6f3c http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/72866f9df33aed99 Advocate mam podać po ok. miesiącu od podania Strongholdu, ale kupiłam już teraz póki pamiętam i też dlatego, że w piątek wet wyjeżdża na ponad tydzień.
  12. Niestety nie pomogło... dzisiaj nad ranem była powtórka z rozrywki, w kale dodatkowo pojawił się śluz i krew. Potem jeszcze na ogrodzie robił samym śluzem z krwią. Doszły też wymioty żółcią. Kuruś nie chciał mi rano zjeść leków, poza tym czuł się w miarę ok. Tylko ogonek miał pod brzuchem i był lekko skulony. Wzięłam go do weta, pobraliśmy krew do badania (jeszcze dziś wieczorem mają być wyniki, wet podejrzewa problemy z nerkami), wet dał też Kurusiowi leki w zastrzykach: Furosemid, Ranigast, Pyralginę i łagodny antybiotyk (z tego co pamiętam to Amoxycyklinę). Wet osłuchał Kurusia, obmacał brzuszek (był wzdęty), nie męczyliśmy go USG, bo byłoby to trudne w przypadku Kurusia... i tak wizyta w lecznicy kosztowała go wiele stresu. Jak wróciliśmy dałam Kurusiowi ryżu z mięskiem i ładnie zjadł całą michę. Teraz był na spacerku i jeszcze robi na rzadko... Zobaczymy jak będzie jutro... A teraz koszty: leki podane to 50 zł, analiza krwi 70 zł. W poniedziałek Kuruś został też zaszczepiony na wściekliznę (koszt to 20 zł + 4,10 zł dojazd weta, częściowe koszty): http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/764d9e53d99c6f3c http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/72866f9df33aed99
  13. To są blizny; strupki już poodpadały i zostały gołe, różowe miejsca - mam nadzieję, że porosną sierścią i przestaną straszyć:) Albinek nadal bardzo spokojny, grzeczny, robi się milusiński:) Trochę zaczął interesować się małymi zwierzątkami: coś tam na drzewo wskoczyło to go zainteresowało (chodził dookoła i zadzierał łebek), coś tam w krzaczkach zwęszył, kurki/gęsi za płotem spłoszył. Ale to wszystko bez jakiejś manii. Był u nas wet w poniedziałek (szczepił psiaki) i jak zobaczył Albina to stwierdził, że się trochę zaokrąglił:) Kupiłam kolejny Esseliv Forte (koszt 27,50 zł): http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/aeca2b839909db75
  14. Dr Gawor jest teraz na urlopie (jakimś wyjeździe) i kontakt z nim jest tylko mailowy, więc trochę to trwa, ale ostatnie ustalenia są takie: Musiałam dokupić Encorton (koszt 27,90 zł): http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/aeca2b839909db75
  15. Plamek ma AST podwyższony, to też parametr wątrobowy. Hepatil to tylko propozycja, nie jest niezbędny. Antybiotyk już skończył i kaszel już minął. Poniżej wynik badania kału: http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/4fc8382064e176dd A tu rachunek zbiorczy, a na nim co dotyczy Plamy to: badanie kału (23 zł) i Dolvit Senior (16 zł): http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/764d9e53d99c6f3c http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/72866f9df33aed99
  16. Wczoraj udalo mi sie zlapac koope Plamki. Analiza wykazala 2 jaja glisty, wiec zastosujemy odrobaczenie. Rozmawialam z wetem n.t. wynikow krwi i powiedzial, ze mozna Plamce podawac na watrobe Hepatil, podobno nie jest drogi - kupowac?
  17. Kurus ma od paru dni problemy gastryczne - cokolwiek zje to po kilkunastu godzinach dostaje wielkiego rozwolnienia. Jak mu zrobilam dzien glodowki to nic sie nie dzialo. Poza tym czuje sie dobrze, tzn. tak jak zawsze, apetyt ma itd. W porozumieniu z wetem ugotowalam mu dzis ryzu z kurczakiem i wlaczylam Ranigast. Zjadl troche, ale nie tak lapczywie jak wczesniej. Jutro sie okaze czy pomoglo... Jesli bedzie znow biegunka to trzeba bedzie zrobic analize krwi.
  18. Wyniki: Wet mi napisał: Plama ma lekko podwyższony mocznik oraz ALt oraz 19 tys leukocytów. Może takbyć np. w przypadku np. lekkiego zapalenia jelit, gdy jest choćbyniewielkie krwawienie do jelit to wtedy Urea wzrośnie, a kreatynina będzieokej. Raczej ja bym tego nie wiązał z chorobą nerek, aczkolwiek ma jużswoje lata i w 100% nerek wykluczyć się nie da. Gestośc moczu jest okej.Można mu wyniki za 3 tygodnie powtórzyć. Wet zapytał także czy Plama ma jakieś objawy (prócz tego kaszlu co jakiś czas nic mu się nie dzieje) i czy bierze coś na serce (nie bierze). Odpisałam. Może wet zaleci coś nasercowego.
  19. W środę byłam z Plamkiem w lecznicy na pobraniu krwi; udało mi się też złapać mocz, nie udało się natomiast z koopką, bo na smyczy Plamek "wstydził się" załatwić, a jak go spuściłam to pobiegł w krzaki i tyle go widziałam... Ale mam pojemniczek cały czas w pogotowiu, po weekendzie będę znów próbować. Wyniki już są, tylko wet mi jeszcze nie przesłał na maila. Jak dostanę to wrzucę. Koszty: analiza krwi 60 zł, analiza moczu 18 zł, koszt dojazdu do lecznicy 5 zł (jeszcze jedną sunię wiozłam na badania, więc koszty poszły na pół): http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/9349bac4d5e4ac5b
  20. Gacuś i jego kolega:) I kolejne rozliczenie: Stan konta na 6 lipiec wynosił +1421 zł Wpłaty: +30 zł p.Anna +50 zł p.Czesława +30 zł p.Anna Razem: +1531 zł Koszty: -300 zł hotelowanie -10 zł odrobaczenie Razem: -310 zł +1531 zł - 310 zł = +1221 zł Stan konta na 5 sierpnia wynosi +1221 zł.
  21. Pan baardzo fajny, odpowiedzialny... Czy padnie na Polę czas pokaże. Są minusy, bo to bardzo daleko (Poznań), Pola byłaby jedynaczką i musiałaby zostawać sama po 8 godzin dziennie. Jeśli Państwo się zdecydują to trzeba będzie rozważyć wszystkie za i przeciw. Rozliczenie: Stan konta na 7 lipca wynosił +213,20 zł Wpłaty: +100 zł mar.gajko Razem: +313,20 zł Koszty: -300 zł hotelowanie -5 zł odrobaczenie -5 zł przejazd do lecznicy -10 zł zeskrobina -38 zł Stronghold Razem: -358 zł +313,20 zł - 358 zł = -44,80 zł Stan konta na 6 sierpień wynosi -44,80 zł.
  22. Odkąd okazało się, że Bunia jest głucha przy właściwie każdym psie sprawdzam mimochodem czy słyszy. U Albina pierwszego dnia sprawdzaliśmy - słyszy z całą pewnością, reaguje na wołanie i gwizd nawet jak nas nie widzi (sprawdzaliśmy np. jak był w budzie i nas nie widział lub jak miał odwróconą głowę). Trudno powiedzieć dlaczego taki pies jest bezdomny, może właściciel zmarł/wyjechał za granicę i rodzina psa się pozbyła. Raczej nie poznamy jego przeszłości..
  23. Wydaje mi się, że tak byłoby najbezpieczniej, ona ma cały pysk w bliznach, na łapach też ma - to wszystko nie bez powodu. Na początku była w boksie z psem dużo mniejszym i ustępliwym. Nie zrobiła mu nigdy krzywdy, ani kropelka krwi się nie polała, ale dominowała go trochę na wyrost. Myśleliśmy, że w końcu odpuści, ale psiak zaczął bać się wracać do swojego boksu i stwierdziliśmy, że tak nie może być. Poza boksem nie ma żadnego problemu, więc to chyba chodzi o pilnowanie swojego legowiska, miski itd. Odniosłam też wrażenie, że to jakiś taki syndrom psa kojcowo-łańcuchowego (w boksie ma nerwowe zachowania, np. przy szczekaniu na psa kręci się w kółko). Natomiast wobec ludzi jest uległa do bólu, trochę lękliwa jest nawet.
  24. Zdrowotnie ok; podaje jej Polfilin, a ogonek smaruję kremem. Tylko w kontaktach z innymi psami jest różnie; na ogrodzie ok, ale w boksie musi być sama, bo atakuje/gnębi z byle powodu towarzysza, np. broni miski, nakręca się przy szczekaniu na inne psy itd.
×
×
  • Create New...