-
Posts
35764 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
95
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Murka
-
Znów miałam tel. w spr. Liki od pani ze Śląska (z Myślenic chyba) - pani mówiła, że pisała do kogoś z ogłoszenia i tam dostała tel. do mnie. Pytała głównie o to jak Lika do dzieci. Powiedziałam, że ok, ale przytulakiem to ona nie jest, co się może z czasem zmienić. Pani myślała, że suczka jest na Śląsku i chciała się umówić na spotkanie... Trochę zmartwiła ją odległość mimo, że zapewniłam o możliwości transportu. Przesłałam jej galerię z filmami i wszystkimi zdjęciami. No zobaczymy czy się odezwie jeszcze...
-
To jest rynna:)
-
Koko już w DS:) tu fotki tuż przed wyjazdem: Teraz tylko trzeba trzymać kciuki, żeby się suńka wpasowała w nową rodzinkę...
-
Rozmawiałam dziś z dr z Lublina. Oni radzą się wstrzymać z jakąkolwiek ingerencją, bo: -zmiana jest bardzo mała i trudno ją będzie znaleźć, trudno będzie przebić się przez te wszystkie warstwy, blizny -zmiana jest usytuowana przy bębenku i jej ew. usunięcie może spowodować uszkodzenie bębenka -zabieg w tych rejonach ogólnie jest podszyty bardzo dużym ryzykiem, że może coś pójść nie tak lub po zabiegu będą jakieś komplikacje Oni proponują zostawić tak jak jest i obserwować Maxa. W tym momencie pies dość dobrze funkcjonuje. Jeśli jednak będzie się z nim coś dziać, będzie np. miał problemy z równowagą, będzie przechylał głowę bardziej (podobno teraz ma już lekko przechylną, ja tego nie zauważyłam..), a co najważniejsze: jeśli pojawi się wysięk z blizny po zaszytym uchu to wtedy nie będzie już wyjścia i trzeba będzie operować. Oczywiście będzie to bardzo ryzykowny zabieg:( Istnieje też szansa, że nie będzie się nic działo, że ta zmiana to jakiś polip i nie będzie rósł. Ta zmiana wygląda na to, że jest bardzo ukrwiona (wzmocnienie po kontraście) i to podobno nie jest dobrze. Jej umiejscowienie też nie jest szczęśliwe (przy bębenku), ale pozostaje czekać, cieszyć się dobrym samopoczuciem Maxa i mieć nadzieję, że nic się nie będzie działo. Kupiłam dla Maxa Caniviton, koszt 85 zł. Dopiero po zakupie kapnęłam się, że sprzedający nie wystawia faktur, więc wrzucam zrzut dowodu zakupu z allegro: https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/1b144563033decf4
-
Mała zmiana planów: Koko do DS jedzie w sobotę (czyli jutro).
-
Dzwonił dziś dr z Lublina. Powiedział, żę jeszcze się będzie konsultował z jednym chirurgiem i jutro da znać, ale nie wygląda to dobrze. W sensie, że to prawdopodobnie coś tam rośnie i może potem narobić kłopotów. Niedobrze też, że są te zmiany w fizjonomii głowy po tej stronie, gdzie nie ma ucha. Ja ostatnio porównywałam zdjęcia i jest ogromna różnica. To fotka z czerwca: A to ostatnia:
-
Strzyżenie zostało przełożone na dzisiaj. Parę fotek na szybko, jak nie Dolar prawda?? :) Musieli mu dać uspokajacz bo bardzo się bał i próbował gryźć. Jak po niego przyjechałam, to się niemal ucieszył:) Nie opuszczał mnie ani na krok, nawet już w domu ciężko mi było zrobić mu fotki, bo nie dał mi odejść. Do boksu to już w ogóle wszedł z machającym ogonem i od razu witanko z Miłą. Asystent weta go podsumował: "fajny pies, tylko się boi".
-
TEO za TM:( Owczarek BOS znalazł wreszcie swój dom i swoich ludzi:)
Murka replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Tyle. -
TEO za TM:( Owczarek BOS znalazł wreszcie swój dom i swoich ludzi:)
Murka replied to Tola's topic in Już w nowym domu
-
TEO za TM:( Owczarek BOS znalazł wreszcie swój dom i swoich ludzi:)
Murka replied to Tola's topic in Już w nowym domu
-
TEO za TM:( Owczarek BOS znalazł wreszcie swój dom i swoich ludzi:)
Murka replied to Tola's topic in Już w nowym domu
-
TEO za TM:( Owczarek BOS znalazł wreszcie swój dom i swoich ludzi:)
Murka replied to Tola's topic in Już w nowym domu
No to fotki: -
Forest, pies kochający całym sobą - znalazł własny dom!
Murka replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
On już teraz nie rzuca się na jedzenie. Nie jest chudy, ale jest szczupły. Z suczką, którą mieszka dogaduje się super, ale ma tendencje do dziamgotania/zaczepiania psy przez ogrodzenie. Im większy pies tym większe dziamgotanie:) Dzisiaj miał okazję zobaczyć źrebaka za płotem, to odskakiwał, jeżył się, szczekał i darł tylnymi łapami ziemię. Na szczęście da się go łatwo odwołać. Jeśli miałby zamieszkać z innym psem, to najbezpieczniej aby była to suczka. -
TEO za TM:( Owczarek BOS znalazł wreszcie swój dom i swoich ludzi:)
Murka replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Teo nie jest głuchy. Na 100% słyszy. Mam trochę fotek z dzisiaj, ale fotosik się zbuntował, więc dziś już nie wrzucę.