Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35700
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    92

Everything posted by Murka

  1. I rozliczenie: -360 zł hotelowanie 04.09-03.10 -118 zł RTG (2 zdjęcia, znieczulenie i leki) -10 zł przejazd do lecznicy Razem do zapłaty na dzień 3 października: -488 zł Rachunek wyślę jutro.
  2. Trochę fotek... niestety padła mi lustrzanka, więc fotki robione zwykłą cyfrówką:
  3. Rozliczenie za wrzesień: -360 zł hotelowanie 1-30.09 +40 zł Iwona K. Razem do zapłaty na dzień 30 września jest -320 zł. Parę fotek:
  4. Na posterunku:) Rozliczenie: Stan konta na 30 sierpień wynosił +404,30 zł -300 zł hotelowanie 31.08-29.09 +30 zł p.Anna Razem: +134,30 zł Stan konta na 29 września wynosi +134,30 zł.
  5. Kaszel zniknął prawie całkowicie, czasem tylko pojedyncze chrychnięcie się pojawia. Rozliczenie za wrzesień: Stan konta na 31 sierpnia wynosił -650,10 zł -60 zł karma za wrzesień -90 zł 2 x Vetussin -24 zł morfologia -53 zł Zilexis -10 zł przejazd do lecznicy +650,10 zł Pianka +20 zł Bjuta +20 zł Aga76 Razem -197 zł Stan konta na 30 września wynosi -197 zł.
  6. Trzeba też wziąć pod uwagę, że Dolar ma już 9 lat i domy się o niego nie biją... Ten dom to może być dla niego szansa. Rozliczenie za wrzesień: -360 zł hotelowanie 1-30.09 -75 zł wścieklizna + czip -10 zł przejazd do lecznicy Razem do zapłaty na dzień 30 września jest -445 zł. Parę fotek:
  7. Rozliczenie za wrzesień: -360 zł hotelowanie 1-30.09 Razem do zapłaty na dzień 30 wrzesień jest -360 zł. Trochę fotek:
  8. Tu jest wątek Julki: http://www.dogomania.com/forum/topic/338804-brak-deklaracji-pomocy-babcia-oneczka-julka-chciałaby-na-ostatnie-lata-zaznać-troszkę-szczęścia/ Bardzo Ci dziękuję za chęć wspierania kolejnego staruszka!
  9. Na pewno nie mieszkał w domu, na początku bał się wchodzić i musieliśmy go wnosić i wynosić. Potem na smakołyki nauczył się przechodzić przez próg i teraz to już nie ma problemu. Teraz nie lubi zbyt długo być na ogrodzie, siada pod drzwiami i drapie, żeby go wpuścić do domu. Pewnie boi się, że znów zostanie sam jak tam w lesie. Myślę, że to był wiejski piesek, może komuś został po suce albo ktoś wziął i coś mu nie pasowało. Bywa bojaźliwy, jakieś głośniejsze odgłosy, samochód, obcy ludzie i chowa się w jakieś zakamarki w ogrodzie. Dzięki wielkie! Ja też będę się starała bazarek zrobić. Również bardzo dziękuję!:) To małe rude to naszej córki suczka Kira, młodziutka. A beżowy to ok. 7-8 letni piesek Dżeki. Bywa agresywny wobec samców, zwłaszcza obcych psów , ale jak widać dla szczeniaków jest świetnym wujkiem:)
  10. Robin jest bardzo przyjacielski, lubi bawić się z psami (na początku bał się ich trochę), ale ponad wszystko kocha ludzi, dosłownie plącze się pod nogami, uwielbia się przytulać. W domu zachowuje się super, sygnalizuje potrzebę wyjścia na zewnątrz. Po jednej dobie u nas:
  11. Od razu pojechaliśmy z nim do weta Został odrobaczony i zakropiony p. pchłom i kleszczom (miał trochę pchełek i kleszcza mu wyciągnęłam z pyszczka). Został też zaszczepiony. Wet ocenił psiaka na 4-miesiące, waga 8,30 kg. Nazwaliśmy psiaka Robin (bo Robin Hood w lesie mieszkał...) i szukamy mu domu. Jeśli ktoś chciałby wspomóc finansowo to będziemy wdzięczni, zbieramy tylko na koszty wet, na razie jest tylko koszt tego co powyżej, w całości 95 zł, poniżej rachunek: https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/425c2092af966195
  12. Z czasem psiak zaczął mi jeść z ręki, pozwolił się pogłaskać i bez problem wziąć na ręce. W takiej okolicy ktoś go wyrzucił... za tym krzakiem ciągnie się 2 km lasu. A tu gdzie wygnieciona trawa to jego legowisko...
×
×
  • Create New...