-
Posts
35699 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
92
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Murka
-
Wczoraj rozmawiałam z DS Bibi: suńka jeszcze się trochę boi, ale każdego dnia jest lepiej. Pani na razie nie zostawia jej samej na ogrodzie. Bibi śpi w domu na kocyku w korytarzu (tam sobie obrała miejsce), ale coraz chętniej zwiedza resztę domu i podchodzi już do pani sama. Ma apetyt. Zdarzyło się jej raz nasiusiać na dywanik, ale pani z tego nie robi problemu, powiedziała jakby to była najnormalniejsza rzecz na świecie, że wyprała i wywiesiła na ogrodzie. Jeszcze się śmiała, że sunia potem w tym miejscu gdzie był dywanik jeździła nosem po podłodze i śmiesznie wciągała powietrze. Dużym plusem jest to, że dom jest pod lasem, właściwie w lesie, przedostatni dom na końcu ulicy (ostatnie kilkadziesiąt drogi to już leśny dukt), jest tam bardzo spokojnie. Posesja jest niewielka i dobrze ogrodzona.
-
Kąpieli się nieco obawiałam, sądziłam, że jak się zacznie lać woda to spanikuje, ale był bardzo spokojny. Bał się trochę, ale z ufnością poddawał się wszystkim zabiegom. Pozytywnie mnie zaskoczył łobuz:) Do transportu do Łodzi nie udało się niestety nic dokoptować. Miały jechać dwa psy z Zamościa do Bydgoszczy, ale udało się dla nich zorganizować inny transport dzień wcześniej. Rozliczenie końcowe: -168 zł hotelowanie 1-14.10 -12,50 zł odrobaczenie -310 zł transport do Łodzi Razem do zapłaty -490,50 zł
-
PETRA MA DOM - sunia w typie labradora wyrzucona na stacji benzynowej...
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Niestety cisza:( Spróbuję jakieś nowe zdjęcia suni zrobić, np. w domu, może to podziała. -
Ta pani z Dąbrowy Górniczej brzmi bardzo sensownie. Ona często jest u córki, która ma dom z ogrodem i dwie suczki, także Misio będzie miał się gdzie wyszaleć. Ta pani zadzwoniła z ogłoszenia Liki, powiedziałam, że to już nieaktualne, ale mamy podobnego pieska, podałam link do strony i pani się bardzo Misio spodobał:) Dwa tygodnie temu pani straciła suczkę (komplikacje pooperacyjne). Pani podała mi już wszystkie dane, tylko potrzebna osoba do wizyty. Jutro Misio ma umówioną kastrację, więc za parę dni może jechać gdyby wizyta wypadła ok. Mamy suczkę do zawiezienia do Gliwic, więc z transportem nie byłoby problemu. Tutaj ten zaległy filmik, byłam pewna, że go wrzuciłam, ale robiłam parę rzeczy na raz i tego nie zrobiłam... Wczoraj zrobiłam trochę fotek Misiowi, postaram się dziś wrzucić. Tak jak pisała Wiolhelm pozwoliłam Misiowi trochę pobiegać swobodnie po ogrodzie, ale zostawić go samego trochę strach, bo to kombinatorek:) Chwila nieuwagi i już pobiegł sprawdzać czy się przypadkiem pod bramą nie da przecisnąć;) Ale grzeczny jest i posłyszny - jak go zawołałam od razu zareagował. Bardzo ładnie aportuje.
-
Planowane było dla niej miejsce w boksie wewnętrznym, ale myślałam ze zdjęć, że jest większa. A tu taka wystraszona bieda przyjechała... zanocowała w domu i potem nam szkoda było jej przenosić do boksów:) W domu jest bardzo grzeczna. Bardzo się rozbrykała teraz, super bawi się z psami.
-
Bibi pojechała dziś do domku do Janowa Lubelskiego. Bardzo się bała, ale pani zakochała się w niej od pierwszego wejrzenia. Trzymajcie kciuki, aby wszystko było dobrze. Zamieszkała w domu z ogrodem, tak jak poprzedni psiak (buldożek) jest pełnoprawnym domownikiem. Pani mieszka sama, ale przyjechała z rodziną, która aktywnie uczestniczy w adopcji.
-
No i wygląda na to, że Robinek ma DOM:) Mieszkanie w bloku w Lublinie, Państwo już na niego czekają, cała rodzina się w nim zakochała:) Pół roku temu odszedł im piesek w wieku 11 lat. Państwo mają problem z samochodem (jest w naprawie), dlatego proszą o pomoc w transporcie. TZ zawiezie chłopaka i od razu na miejscu sprawdzi warunki. Jestem pewna, że to dobry dom, "czuć" to przez telefon:) Robinek pojedzie do domu najpóźniej za tydzień, może uda się wcześniej (przyszły tydzień mamy obłożony wyjazdami w inne strony). Zapomniałam napisać, że przedwczoraj drugi raz odrobaczyłam chłopaka, koszt 5 zł.
-
Dzisiaj zgłosił się dom dla suni: Zabrze, mieszkanie w bloku, samotnie mieszkający pan (pracujący). Pan bardzo miły, nie jest dla niego istotny wiek suni. Mieszka sam i Julka bardzo wpadła mu w oko (z tego co zrozumiałam ma sentyment do tej rasy). Ogólnie brzmi dobrze. Mam tylko jedną obawę, którą podzieliłam się z mdk8. Pan podał mi adres, zaprasza na wizytę - przekazałam wszystko mdk8. W razie czego z transportem nie byłoby problemu, bo w przyszłym tygodniu TZ będzie jechał do Gliwic (będzie wiózł małą suczkę do DS).
-
Rozliczenie: Stan konta na 12 września wynosił -425 zł -360 zł hotelowanie -7,50 zł odrobaczenie +50 zł Anna H. +10 zł Grażyna D. +50 zł Rena S. +50 zł Marzanna K. +30 zł Diana K. +25 zł Ewelina B. +50 zł Anna H. Razem: -527,50 zł Stan konta na 12 październik wynosi -527,50 zł.
-
PETRA MA DOM - sunia w typie labradora wyrzucona na stacji benzynowej...
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj miałam tel. w sprawie suni (w sumie drugi od początku jak u nas jest..), bardzo sensowny, ale trzeba czekać na decyzję domowników. -
W końcu mam jakieś sensowne zapytanie o malucha... może coś z tego będzie:)
-
Jeszcze filmik:)
-
DOY już bezpieczny w hoteliku u Murki. BRAKUJE FUNDUSZY NA HOTELIK!
Murka replied to Stevie Rae's topic in Już w nowym domu
Rozliczenie: Stan konta na 11 września wynosił -149,80 zł -360 zł hotelowanie 12.09-11.10 -33 zł Dolfos Arthrofos -7,50 zł odrobaczenie +50 zł grazia60 +20 zł Barbarela +13 zł malti Razem: -467,30 zł Stan konta na 11 październik wynosi -467,30 zł. -
Wizyta wypadła pomyślnie, nie ma się do czego przyczepić. Działka ogrodzona w całości, ogródek niewielki, 14-letni kot zadbany. Panie bardzo miłe. Bojka ma być w domu, w ogrodzie stoi budka po poprzednim psie, który był podwórkowy, ale na starość trafił do domu i teraz Państwo nie wyobrażają sobie, żeby kolejny pies mieszkał w ogrodzie. Tamten psiak odszedł w wieku 14 lat. Decyzję podejmie ala123, ale chyba trzeba będzie dać Bojce szansę. Byle tylko ludzie poradzili sobie z nią, żeby im nie zwiała itd.