-
Posts
35697 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
92
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Murka
-
[B]mrowa[/B], no co Ty, najważniejsze, że nic Ci się nie stało. Samochód tak jak windows - czasem zawodzi ;) i żadnej w tym Twojej winy nie ma. Trzymam kciuki za złociutkiego, aby wytrzymał te półtora tygodnia jakoś lub znalazł dom wcześniej...
-
Cioteczki kochane, proszę nie kłóćcie się (a przynajmniej nie zaczynajcie kłótni, bo tak mi trochę tu zaczyna tym pachnieć...) :shake: [B]kakadu zaoferowała DT i chwała jej za dobre serce, poświęcenie czasu, energii i pieniążków choćby na karmę[/B]. Opłaciła (a przynajmniej chciała) suni sterylizację - za to drugi wielki buziak dla niej. Nie wymagajcie, żeby brała sunię i od ręki wykładała ok. 400 zł (nie mówiąc, że 90 zł już wpłaciła) na badania i sterylkę małej i opiekowała się psem po operacji... to jest DT a nie stały... :roll: Zwłaszcza, że do końca nie wiadomo co dla suni lepsze - sterylka w schronisku czy w nowym domu. Na razie nie mam odpowiedzi od Kierownika co do wieku Izuni. Jak tylko coś będę wiedzieć to dam znać.
-
Jak najbardziej serio... Mariusz nie mógł uwierzyć. Wymyślał, że może ktoś specjalnie nam psa wypuszcza:roflt: Ale z zewnątrz okna by się nie dało otworzyć. Klamki mamy proste, podobnie jak okna - hit lat 80-tych :cool1: Nawet nam ciężko takie okno otworzyć - trzeba przekręcić klamkę i mocno pociągnąć, bo się zacina... Borysio chyba nie może nacieszyć się przestrzenią po tak długim czasie przebywania na uwięzi (czort wie, jak żył zanim trafił do schroniska) i stąd mu takie pomysły przychodzą do głowy :roll: Najbardziej zadziwia mnie fakt, że z taką znajomością techniki :eviltong: dawno by pokonał nasze ogrodzenie we wszystkich miejscach :roll: a on nawet jak jest brama otwarta to nie wychodzi poza ogród :roll: Także szykujemy dla Borysia cieplutką budę wymoszczoną siankiem w razie gdyby mróz i śnieg nie przekonały go do niezwiewania z przedsionka ;)
-
Uwierzycie, że Borys potrafi otwierać okna??? Nie uchylone, ale ZAMKNIĘTE NA KLAMKĘ! Nie wiedzieliśmy o co chodzi... późnym wieczorem wpuszczamy psy do przedsionka (każde oczywiście na osobnym kocyku ;) ), aby nie marzły w nocy. A rano... w przedsionku są dziewczynki, a nasz Borysek już na zewnątrz :crazyeye: Ok, było uchylone okno, więc sobie wyszedł... Ale wczoraj i dziś ZAMKNĘLIŚMY okno... A rano oczywiście okno otwarte, a nasz Borysek zadowolony na zewnątrz. Pomińmy już fakt, że okno jest ok. 1m nad podłogą i po otworzeniu jest szpara ok. 20 cm... Chyba musimy kamerę zamontować :roll:
-
[quote name='ewatr'] ale ten pies to cos ma pod górkę do tego domu ?[/quote] Dokładnie :-( Choć w sumie do 22-ego nie tak daleko :roll:
-
Uf, to tyle dobrze, że się jej nic nie stało i ma jak się dotoczyć do Poznania. Szkoda, że się nie udała eskapada dzisiaj :-(
-
Ojej :shake: A co się stało autku? Mam nadzieję, że mrowa jest cała? :roll: Da sobie radę w dodarciu do domu?
-
No tak po wyglądzie i zachowaniu to ja bym jej dała max 5-6 latek :roll: Ale taki wiek na pewno nie jest przeszkodą.. Czyżby więc była starsza? :roll: Zapytam kierownika na ile lat wycenił ją wet. Oraz o te suczki po sterylce i na co poszły pieniążki kakadu.
-
No własnie nie wiem :roll: Mi się wydaje, że ona jest starsza niż 2 lata, ale żeby taka zupełna staruszka z niej była :roll:
-
[quote name='Aska Axelowa']Nie strasz! A co oznacza obecność "siwej zmory"? :crazyeye:;)[/quote] Siwa zmora dba bardzo o swoją reputację siejąc postrach wśród wolontariuszy :evil_lol: traktujac ludzi oschle i nieprzyjemnie (niewiele więcej może ;) ).
-
[quote name='ewatr'][SIZE=1]Bosz Murka czyzbys tez miała miłe wspomnienia z nia zwiazane[/SIZE] ?:evil_lol:;) [/quote] A jest ktoś kto nie ma? :diabloti: [SIZE=1] Chyba tylko Ci, co jej nie spotkali... [/SIZE]
-
[quote name='Ulka18']Nie wiem, kto jest na zmianie, ale moze bedzie to ktos mily.[/quote] Byle siwej zmory nie było :evil_lol:
-
Miałam złe przeczucie i jednak Iza nie będzie sterylizowana :-( [QUOTE]Wczoraj doktor ocenił że nie będzie sterylki Izy ze względu na otyłośc i wiek. Zachodzi obawa że suczka może nie przeżyć zabiegu. Wczoraj wysterylizowano dwie inne suczki po dzieciach.[/QUOTE] Nie wiem tylko jak z pieniążkami od kakadu - czy za nie wysterylizowano te dwie inne suczki? :roll:
-
[quote name='Ulka18'] Kiedy bedzie transport? Dobrze byloby wiedziec dokladnie, zeby panie wykapaly psa dzien przed podroza, zeby Mrowa przezyla jazde ;)[/quote] [B]Aguś[/B], Boryś wcale nie śmierdział :roll: Szylkrecia troszeczkę, ale tylko kiedy się do niej przytulałam. Natomiast powiem Wam, że wiozłam malutką sunię ze schroniska we Wrocławiu, która była tam kilka miesięcy i... całą drogę musieliśmy mieć otwarte okno :shake: Ja nie wiem co oni tam robią, że te psy tak śmierdzą :shake: W Mielcu są przecież dużo gorsze warunki, a kilka zwierzaków stamtąd wiozłam i nie było tak źle. A golduś nie wygląda na zdjęciach na brudnego :roll:
-
[B]Agata[/B], Mielec to małe miasteczko... zanim zaczęłyśmy działać przez net, do adopcji szło 4-5 psów miesięcznie... Teraz dzięki stronie www, allegro i dogomanii do adopcji idzie 20-30 psów... a jest ich teraz ponad 500! Psy czekają tam latami na domy, także rasowe. Także wielkim szczęściem jest adopcja każdego psa! :D Jedyne co mogło się stać z goldkiem, to że ktoś go wypatrzył na allegro, przyjechał i zabrał. Super, że już wszystko ugadane :multi:
-
Super :multi: Trzymam kciuki, aby wszystko poszło dobrze. Tylko w schronisku trzeba podać dane do karty adopcyjnej. Najlepiej zadzwonić, zarezerwować i podać dane (adres, numer dowodu, deklarowany dowolnej wielkości datek na schronisko). Przy czym dobrze jest podać numer boksu 105, aby wiadomo było na 100% o którego piesa chodzi.
-
Na razie czekamy na sterylkę ;) Kierownik nic nie pisze, więc pewnie sunia została już poddana oględzinom i dodana do kolejki zabiegowej :roll: Jak już będzie po, Kierownik na pewno da znać.
-
Fajoskie zdjęcia :loveu: Super, że się psiska bawią :loveu: I widać od razu kto tu będzie rządził (tzn kto najczęściej jest górą, a kto leży kołami do góry :evil_lol: )
-
A może byście zwrócili się o pomoc do mrowy (ogłasza się na pierwszej stronie w wątku transportowym w pierwszym poście). Jeśli jest zwrot kosztów, to ona mogłaby pojechać po psa - jest z Poznania, więc nie trzeba by było dopłacać za jakąś nadprogramową drogę (my np. do Mielca mamy 100 km). A gdyby się jeszcze jakiś zwierzak "doczepił" do transportu koszty mogłyby być mniejsze. Ja tak niedawno jechałam do Wrocławia z kotem i psem, a wracałam z sunią. Była zrzutka na paliwo.
-
Super z kotkami :multi: Oby tak dalej :p
-
Wiem, wiem, ja poprosiłam Kierownika żeby mi dał znać jak wet obejrzy sunieczkę.
-
Numer konta jest na stronie [url]www.mielec.bezdomne.com[/url] w dziale "kontakt". Ja natomiast czekam na odpowiedź kierownika co do możności sterylizacji. Mam nadzieję, że chodzi o cieczkę, a nie o coś co uniemożliwia sterylizację w ogóle :roll:
-
MIELEC-Baron mix border po 7 latach opuscil schronisko i jest szczesliwy
Murka replied to Ulka18's topic in Już w nowym domu
To nie jest niestety radosne szczekanie, ale ostrzegawcze :roll: Widziałam go na żywo i przez to szczekanie nie zdecydowaliśmy sie do niego podejść, żeby go pogłaskać :shake: Może tak reaguje na stres :-( -
Generalnie DT są po to, aby właśnie dowiedzieć o psiaku jak najwięcej i się ewentualanie nauczyć chodzenia na smyczy i zachowywania czystości ;) W świetlicy przeważnie są pieski, które zachowują czystość, ale jesli się któremuś przytrafi (na pewno rano takich przytrafień jest kilka), to raczej trudno powiedzieć czyja to sprawka :roll: Borys (Grom w schronisku) był tam 2 lata (w boksie i na łańcuchu). U nas śpi w domu, w przedsionku i ANI RAZU nawet nie nasikał. Co więcej dziewczynki też nauczyły sie zachowywać czystość przy nim :cool3: bo im się zdarzało czasami zostawić bombę :cool1: Psy adoptowane bardzo ale to bardzo dużo uczą się od psów które już są w domu. Także nawet jeśli Iza nie umie wszystkiego, to powinna się szybko nauczyć mając wzór do naśladowania ;)