Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35696
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    92

Everything posted by Murka

  1. W temacie Julci cisza :-( Ale jak będę odwozić Fantę na początku przyszłego tygodnia, to podrzucę ogłoszenia do lecznic w Stalowej. A nuż ktoś sie znajdzie :cool3: Rozdziamgoliła się nam trochę Julcia :lol: Jak to sznaucerek :lol:
  2. Kochani, Fanta jest już zaklepana!!! :multi: Dzisiaj dzwoniła p. Magda z Gliwic. Znalazła informacje o Fancie na stronie adopcyjnej collie. Nie było tam do mnie kontaktu więc zadzwoniła do schroniska (to jest ta pani od kierownika). P.Magda na początku przyszłego tygodnia będzie w Tarnowie, mamy się spotkać w Stalowej Woli :lol: P.Magda ma już pieska podobnego do collie, starszego, znajdę, wykastrowanego. Zakochała sie w fotkach Fanty i stwierdziła, że musi ją mieć :eviltong: Także w poniedziałek, wtorek lub środę, malutka pojedzie do domku :multi: :multi: :multi:
  3. [quote name='jogi']Murka powtórz odrobaczenie[/quote] Oki, a zwykłym pratelem czy tym co się podaje przez 6 dni?
  4. Bardzo ładnie sie wszystko zagoiło. Szwy ma rozpuszczalne ;) Jedyne co mnie martwi u Koli to jej bojaźliwość. Widać, że to wrażliwa suńka i ktoś jej zadał rany, które się szybko nie zagoją, jeśli w ogóle :roll: W każdym razie jak ktoś ją weźmie do domku, przytuli, pokocha, poświęci tyle czasu na ile zasługuje, to większego przyjaciela nigdzie nie znajdzie :shake: Strasznie się klei do człowieka. Nikt na nią nie krzyczy, nikt jej nie bije, nie przegania - to chyba dla niej coś zupełnie nowego :roll: Robimy postępy w nauce siadania :lol: Zapinania na smycz już też się nie boimy ;)
  5. Muszę się pochwalić, że Fanta powoli uczy się załatwiania na spacerkach :cool3: Przedtem można z nią było chodzić godzinę i nic, a teraz już coraz mniej kupek w boksie, a zawsze coś na spacerku stworzy ;) Dziś znów była kupka rzadka. No, ale zobaczymy, może to tylko takie pojedyncze zdarzenie :roll:
  6. Pamiętacie tego przystojniaka? :loveu: [IMG]http://img405.imageshack.us/img405/8149/frodokk5.jpg[/IMG] Z piszcząca zabawką [IMG]http://img406.imageshack.us/img406/2994/frodo1wk9.jpg[/IMG] A tu ze swoimi skarbami, które znosi na legowisko ;) [IMG]http://img131.imageshack.us/img131/7621/frodo2fg4.jpg[/IMG]
  7. Ta pani co dzwoniła wczoraj miała jeszcze obgadać sprawę z mężem. Ale gdyby się zdecydowali, to byłby naprawdę super domek. Mam nadzieję, że się odezwą... Do Kierownika napisałam maila, jak wróci z objazdów to pewnie mi odpisze. Fanta przede wszystkim nie jest już tak skulona jak na początku (musiał ją boleć brzuszek) i nabiera ciałka ;)
  8. Ale Borysek zadowolony :loveu::loveu::loveu:
  9. Telefon do mnie 503 68 30 50. mail [email][email protected][/email] ;)
  10. A tu jeszcze taka foteczka (bo pikna jestem, to mnie lubią fotografować ;) ). [IMG]http://img404.imageshack.us/img404/8043/fantaaavt0.jpg[/IMG] Oczka ze śpioszkami, ale jogi mówi, że to niekoniecznie zapalenie spojówek tylko zatkane kanaliki. Dziś przy świetle dziennym oblookam dokładnie czy nie ma zaczerwienienia. Wczoraj wieczorem Malutka chciała zamordować Sabę :diabloti: Toczyła się zażarta walka, ku uciesze obu stron :evil_lol: Tylko Kola patrzyła się na to jak na durnotę jakąś ;) Kierownik chyba wyruszył w dalszą drogę, bo się u nas nie pojawił :roll: A wczoraj jeszcze mi pisał, że ma namiary na jakąś Panią, która chce adoptować Fantę. No i się będę musiała mailowo dowiadywać :cool3:
  11. Na pewno się uda :cool3: U moich rodziców zostawiłam suczkę, po którą pojechaliśmy na moje 18-naste urodziny do schroniska (takie se miałam życzenie :eviltong: ). Suczkę w wieku 5 miesięcy wyrzucił alkoholik, który ją maltretował, dwa tygodnie plątała się po osiedlu, aż złapała ją lecznica, która miała umowę na odławianie psów. Łapali ją na dwie pętle, poranili jej pysk. Suńka miała byc uśpiona ze względu na agresję, nie pozwalała się dotknąć, każda próba nawiązania kontaktu kończyła się atakiem. Dano jej szansę, zabrano ją do przytuliska. Była znerwicowana i zdziczała. Biegała sobie luźno po terenie przytuliska. Bała się ludzi i nie pozwalała się głaskać, ale nie atakowała nikogo. W końcu przełamała się. Momentem przełomowym było kiedy szefowa przytuliska zamknęła się z nią w boksie mimo jej warczenia, wyciągnęła rękę i pogłaskała ją... Potem trafiła do mnie, było z nią trochę pracy, ale chyba nie muszą mówić, jaki to kochany i cudowny psiak i że nigdy nikogo nie ugryzła (a jest z nami już 7 lat). Spogląda zresztą na Was z mojego avataru ;) Liskowi też się uda ;)
  12. [quote name='waldi481']Zajrzeliśmy na stronę.Szkoda,że nie można wejść na forum.. Waldek[/quote] A czemu? Mi się otwiera normalnie :roll:
  13. Na nową aukcję Czarusia na razie tylko 6 wejść.. i znow obserwator :cool3:
  14. W schronisku w Mielcu są sami tacy pracownicy ;) No jest jedna czarna owca, niestety nietykalna :diabloti: Np. to jest p.Zbyszek (zobaczcie jak delikatnie przytrzymuje sunię ;) ): Mnie zadziwia, że mimo trudnej pracy (bo praca w schronisku powiedzmy sobie szczerze przyjemna nie jest - co innego przyjechać do schroniska na godzinkę, dwie, a co innego pracować codziennie i codziennie wykonywać te same czynności...), Ci ludzie potrafią byc mili nie tylko dla tych zwierzaków ale także dla ludzi ;)
  15. Wydrukuję ogłoszenia o Julci, Koli i Fancie i zawiozę przy najbliższej okazji do Stalowej Woli do lecznic. To duże miasto, wiec jest szansa na odzew. jogi namawia mnie, żeby zmienić miasto w ogłoszeniach (np. na adopcje.org) z Janowa na np. Stalową Wolę (stosunkowo często tam bywam), bo ludzie wpisują po miastach i szukają zwierzaków. A Stalowa to duże miasto. Może byłby większy odzew? :roll: Ale z drugiej strony Julcia na Podkarpaciu czekała na dom dwa lata... więc może dać jej szansę w województwie lubelskim? Sama już nie wiem jak zrobić, aby było dobrze i żeby Julci i reszcie dać jak największą szansę na dom... W każdym razie, jeśli nadal nie będzie odzewu, to spróbuję zmienić miasto :roll: [B]Kuba[/B], pieniążki doszły, dzięki :loveu:
  16. Z jamniczką na zdjęciu to nie p. Kierownik ;) To jeden z pracowników ;)
  17. Kierownik ma do nas wpaśc jutro, chyba że dostanie telefon o kolejny kurs (mówił, że ubył mu kierowca i teraz sam musi dużo więcej jeździć). Może coś zagaję n.t. kastracji :cool3:
  18. Dzięki martik, że się odezwałaś ;) Mam nadzieję, że Twoje doświadczenia pomogą kakadu.
  19. Fanta domku potrzebuje najbardziej, bo to szczeniak. I choć staramy się poświęcać jej dużo czasu, to nie jest to to samo co prawdziwy domek :-( Dlatego mam ogromną nadzieję, że święta będzie już spędzać z własną rodzinką ;) Tak, będziemy dziś w Stalowej. A jogi podczytuje ten wątek, także pozdrowienia sobie sama odbierze :eviltong:
  20. Z Fantą wszystko ok, koopka bardzo ładna. Malutka ma tylko zapalenie spojówek, ale dziś coś na to poradzimy jak będziemy u Beatki i jogi. Miałam dziś bardzo fajny telefon w sprawie Fanty, ale nie chcę zapeszać :cool3:
  21. [B]martik[/B], a możesz zdradzić jakie to są sposoby z tymi kotami? :cool3: Bo kakadu ma podobny problem ze swoim tymczasowiczem: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=84356&page=42[/url]
  22. [B]Ulka[/B], ja myślę, że takich psiaków jak Julcia w Mielcu jest jeszcze duużo :-( Jak bawi się zabawką, gania z Sabą czy chrapie na kocyku to się zastanawiam jakim cudem przetrwała te 2 lata w ciasnym boksie bez żadnego zajęcia :roll: Nie zdziczała, nie zrobiła się agresywna ani lękliwa... [B]Kuba[/B], dzięki :loveu: dam znać jak pieniążki do mnie dotrą ;)
  23. Na razie więcej rzadkich koopek nie ma :roll: Zobaczymy jutro jak będzie. W razie czego jutro będziemy jechać do Niska, to wstąpimy do ciociów Beatki i jogi po pomoc ;) Borysek na początku troszkę za ostro strofował Fantę (chyba chodziło o schroniskowy zapach, bo podobnie było z Julcią), a Sonia "ustawiała" Kolę. Ogólnie było dużo zamieszania, Kola i Fanta się bały, więc przy wypuszczaniu hotelowych nasze dwa brytany zostawały w domu. Jedynie Saba jest uniwersalna - bawi się ze wszystkim :lol: Z czasem jednak sytuacja się uspokoiła, hotelowe przywykły do nowego miejsca, najpierw poznały Boryska, ktory już olewa Fantę. A dziś zrobiliśmy próbę i wyszliśmy z całą szóstką. Sonia wylizała ucho Koli :cool3: Także jest dobrze. Ale oczywiście naszego stada z hotelowym nie zostawiamy samych, bo wiadomo jak to w takim stadzie ;) Lepiej pod kontrolą. A Borysek to się przechadza wśród dziewczyn jak król po haremie :evil_lol: Jest pewny siebie i dziewczynki czują przed nim respekt ;) On oczywiście żadnej krzywdy im nie robi.
  24. [B]terra[/B], ona ogólnie się boi rzucania czekogolwiek :roll: I nie chodzi o gwałtowność ruchów. Ostatnio jest i tak postęp, bo nie odskakuje jak oparzona, tylko gapi się na mnie co ja durna od niej chce :cool3: Nie wie totalnie co to piłeczka i co się z nią robi. Dlatego tak się chwaliłam w poprzednim poście, że zaczęła mamlać patyk ;) A kochana jest bardzo :loveu:
×
×
  • Create New...