Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35762
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    95

Everything posted by Murka

  1. Brutus czeka na swego człowieka... [IMG]http://img172.imageshack.us/img172/130/bbbql3.jpg[/IMG]
  2. [quote name='Reno2001'] A własnie...Który nastepny??? :evil_lol:[/quote] No właśnie... Jutro mogłabym przywieźć już :cool3:
  3. Już wszystko ustalone! Jutro jedziemy z Andzią do Mielca, Justynna późnym wieczorem jedzie z nią do Wawki. W piątek koło południa Andzia wyruszy z Wawki do Olsztyna :multi: Mam tylko pytanie czy gdyby koszty podróży wyszły spore (50 zł do Mielca + bilet do Warszawki + chyba bilet do Olsztyna) będzie można pokryć część kosztów z konta Angelki?
  4. kakadu.... nie wiem co napisać... tak mi straszliwie przykro :-(
  5. Mail od p.Marty ;) Jak się okazało, mała ilość kupek była wynikiem zarobaczenia Koli. My jej nie odrobaczaliśmy, bo w schronisku podobno odrobaczona była. Musiała coś złapać w między czasie :cool3: [QUOTE]Przepraszam za nieodzywanie sie ale nei mam na razie dostepu do internetu. Bede miała pewnie na poczatku tygodnia ale pisze juz teraz. Kola na pewno miała robale bo były w kupce. Zostala odrobaczona. Kupe robi juz normalnie ale musi byc spuszczona ze smyczy ( teraz na spacerach to juz caly czas. Z wszystkimi moimi zwierzami Kola sie zaprzyjazniła, z suczką to sa juz przyjaciółkami. Koty przed nia troche uciekaja bo swoja sympatie do nich wyraza dosc ekspresyjnie ( dopada zagoni w jakis kat i bierze sie za "wygryzanie pchełek") Kot znosi cierpliwie, a tak normalnie to sie ociera o Kole, chyba ja polubił :) Jakos tak na dniach wstawie fotki na dogomanie :)[/QUOTE]
  6. Chudziutki jest faktycznie, ale coś mi się wydaje, że szybko nabierze masy ;) Tu jeszcze na postoju: A tu już u nas (fotki z linką są z pierwszego dnia). Krówek uwielbia chodzić, tuptać, węszyć:
  7. Z GW Lublin cisza :-( Ale będę wysyłać uparcie :mad: Info jest też na adopcje.org :cool3: Brutusik oswoił się już całkowicie do tego stopnia, że potrafi zwarczeć lub "ustawiać" innego psa :cool3: Skarcony jednak szybko doprowadza się do porządku. Posłuszny jest bardzo i właściwie w każdej sytuacji zawołany przybiega natychmiast. Jest bardzo serdeczny. Skacze na człowieka w powitaniu, ale robi to bardzo delikatnie. Ledwo czuje sie dotknięcie jego przednich łap :cool3: Jest cudowny i ten kto go przygarnie będzie miał cuuudownego przyjaciela :loveu:
  8. Krówek już u mnie ;) Odchodzić za tęczowy most to on raczej nie ma zamiaru ;) Jest dość żywy jak na swój wiek, apetyt ma kosmiczny i nawet biega :cool3: Poza tym trzyma się człowieka i... przytula się :loveu: Jeśli chodzi o koszt za dobę, to szczerze mówiąc miałam nadzieję, że Krówek jest mniejszy, ale jest to dość spory psina, więc musimy zostać przy 10 zł za dobę. Z lepszych wieści: udało nam się pojechać naszym krążownikiem na gaz i koszt transportu wyniósł 85 zł (wyszło 365 km w obie strony). Numer konta zaraz prześlę na PW. Co mnie u niego martwi to dziwne symetryczne rany na przednich łapach (wstawię potem fotkę) oraz tylnie łapy, w których jakby siadały powoli stawy. Na oczkach delikatne zamglenie, prawdopodobnie postępująca ślepota :-( Jutro podjedziemy z nim do weta, żeby m.in. rzucić okiem na te ranki. Teraz trochę fotek. Z podróży:
  9. Czaruś i Rino nadal czekają...
  10. Andzia czeka na transport do WARSZAWY!!! Już w tym tygodniu mogłaby być w domu :cool3: Fotki z cyklu czasami słodka jestem ;) [IMG]http://img221.imageshack.us/img221/3936/annov0.jpg[/IMG] Z kotem jak widać nie ma juz żadnego problemu: [IMG]http://img180.imageshack.us/img180/2719/ann1og4.jpg[/IMG]
  11. Na wątku transportowym odezwała się patch, która może Andzię przewieźć z Warszawy do Olsztyna 14-15 lutego :roll: [B]Justynna[/B], nie wybierasz się do Wawki???? :eviltong:
  12. P.Iwona po mojej odpowiedzi na maila od razu zadzwoniła, miała odezwać się jeszcze jutro, ale zadzwoniła jeszcze dzisiaj, że po rozmowie z mężem decyzja podjęta ;) Andzia dzieci lubi, mogą je głaskać, bawić się itp. Nie jest nerwowa, nie podgryza itp. Byle jej nie dokuczały za bardzo. Miała do czynienia z 7-latkiem, 10-latką i 5-latką. Jedynie w przypadku wrzaskliwej i strasznie namolnej 5-latki Andzia wykazała niezadowolenie i straciła w końcu cierpliwość szturchając ją pyskiem w policzek kiedy to nachyliło się nad nią i zaczęło wrzeszczeć do ucha, kiedy spała. Oczywiście nic się nie stało, nawet siniaka nie było. Julcia od tego dziecka uciekała gdzie pieprz rośnie :lol: Córeczka p.Iwony jest bardzo spokojna i wychowywała się ze zwierzakami i wie, że psiak to nie maskotka. Na wątku transportowym już napisałam, na kocim też. Na miau znalazłam osobę, która jeździ co tydzień z Łodzi przez Warszawę do Olsztyna. Tylko że pociągiem. Wysłałam jej PW z pytaniem czy w razie czego mogłaby wziąć sunię i w jakich dniach jeździ.
  13. irysek, jutro zobaczymy Krówka na żywo to będę mogła dokładnie powiedzieć jaki będzie koszt. Mamy teraz dwa psy na "ulgowym", ale zobaczymy co da się zrobić :roll: Dobre wieści mam takie, że 9-letnia Andzia, która przebywa u nas w domu, będzie się wybierać do domku stałego (musimy "tylko" znaleźć transport do Olsztyna), zwolni się więc miejsce w domu dla Krówka ;) emilia, w moim przypadku za transport 100 zł, tak jak wcześniej pisałam.
  14. Andzia zamieszka w Olsztynie!!! :multi: P.Iwona miała kiedyś podobną sunię, pudliczkę. Andzia będzie miała do towarzystwa 6-letnią córeczkę p.Iwony oraz jamniczą staruszkę, która jest baardzo spokojna i przyjaźnie nastawiona do wszystkiego. Myślę, że Andzia dogada się z jamnisią tak jak z Majką, bo z tego co mówiła p.Iwona jamnisia ma podobny tryb życia jak Majcia. P.Iwonie nie przeszkadza wiek suni ani jej terierowaty charakterek (miała w rodzinie terrierka i wie jak się z nimi obchodzić ;)). P.Iwona zgadza sie również na wizytę kogoś z Olsztyna u siebie, ale nie wiem czy to konieczne, bo rozmawiałyśmy długo przez telefon i myślę, że to odpowiedzialny dom :roll: P.Iwona znalazła Andzię na allegro. Przeczytała też cały ten wątek ;) Teraz "tylko" transport... :cool3: Może z przystankiem w Warszawie się uda? Nie znacie kogoś kto jeździ z Warszawy do Olsztyna? 24-ego lutego ktoś z miau jedzie z Zamościa do Warszawy :roll:
  15. Trzymajcie kciuki! ;) Dzisiaj dzwoniła b.miła Pani w sprawie Andzi. Jutro się dowiem czy będziemy organizować transport do... Olsztyna ;)
  16. Ojej,[B] kakadu[/B], ale masz "wesoło" :-( Tak to jest zawsze, że kto ma dobre serce, ten obrywa. Wierzę, że ta zła passa jest chwilowa i że niedługo wszystko obróci się w drugą stronę: Twoje zwierzaki będę zdrowe, a Frodo znajdzie najwspanialszy dom na świecie :calus: Dzielna jesteś dziewczyna!
  17. Andzia "wisi" już w lecznicy w Stalowej. Wyślę ją jeszcze ponownie do GW. Nie wierzę, żeby nie znalazła domu :razz: [B]terra[/B], my jesteśmy Janów Lubelski, Podlaski jest całkiem w innych rejonach Polski ;)
  18. O, a ja nie miałam nic nieodebranego, może telefon leżał gdzieś w strefie braku zasiegu (na naszym z..piu wszystko możliwe). Dopiero po naszej rozmowie przyszedł mi SMS "Ktoś dzwonił..." :roll: Wpłaty na moje konto, ale to już jak Krówek będzie u mnie. Jeśli chodzi o ogłoszenia, to ja tradycyjnie ogłaszam swoje hotelowce w GW lubelskiej oraz daję ogłoszenia do znajomej lecznicy w Stalowej Woli. W necie: adopcje.org i 4lapy.
  19. modliszka może jakiś bagażnik na dachu :evil_lol: Mój telefon jest na wątku hotelowym w pierwszym poście: 503 68 30 50 ;) Proszę też o Twój telefon na PW. W jakiej mniej więcej porze będziesz w Kielcach?
  20. Do Kielc mamy ok. 150 km. Jutro odstawiamy do warsztatu nasz krążownik do wożenia psów, bo zbiesił się i przestał jeździć na gazie :mad: Na paliwo to smok straszliwy (12/100km)... Nie wiem czy będzie gotowy na niedzielę, więc w razie czego pojechalibyśmy innym samochodem, który pali ok. 7/100. Koszt przejazdu Do Kielc i z powrotem byłby ok. 100 zł :roll:
  21. [quote name='emilia2280']czytalam na innym wátku ze w Niepolomicach to tylko 150 zl na m-c - tylko koszt utrzymania, bo prowadzá go ludzie którzy naprawdé kochajá zwierzéta i chcá im pomagac a nie zarabiac na nich. My też naprawdę kochamy zwierzęta i też chcemy im pomagać ;) Tylko, że możliwości finansowe mamy mało do tego sprzyjające, niestety. modliszka, to może w niedziele spotkamy się gdzieś w połowie drogi Kraków/Janów Lubelski? My za zwrotem kosztów możemy dojechać gdzieś tak w okolicach 100 km lub trochę dalej jak trzeba.
  22. 9 lutego mija dokładnie 30 dni pobytu Andzi u mnie. Przedstawiam więc rozliczenie na ten czas. [B]Wszystkie wpłaty na Andzię:[/B] 50 zł GoWa 30 zł KubaP 120 zł hesia (na zabieg) 30 zł Justynna 115 zł terra (bazarki) 32 zł szeleczki od Reno2000 50 zł właścicielka Julci-Figi 172 zł pozostałość po hotelowaniu Julci-Figi 16 zł terra (bazarki) 50 zł Ulka18 50 zł Reno2000 50 zł Jagoda* 50 zł KubaP [B]RAZEM: 815 zł Koszty: [/B]240 zł hotelowanie (30 dni x 8 zł) 120 zł zabieg 30 zł transport do lecznicy i z powrotem 20 zł ubranko pooperacyjne [B]RAZEM: 410 zł 815 zł - 410 zł = 405 zł [COLOR=Red]STAN FINANSOWY NA DZIEŃ 9 LUTY TO [SIZE=4]405 zł[/SIZE]! [/COLOR] [/B]
  23. [quote name='Ulka18']Murka, Twoj TZ ma chyba przedobre fluidy :iloveyou: Pamietam Julcia tez sie strasznie do niego garnela :loveu: [/quote] Te fluidy to zezwolenie na włażenie na łóżko :evil_lol: Ja jestem twardsza... ale tylko troszeczkę :oops: Andzia jest rozkoszna i straszliwie pocieszna :loveu:
  24. Czyż nie jestem rozkoszna?? :loveu: [IMG]http://img134.imageshack.us/img134/6463/aa1ho4.jpg[/IMG] [IMG]http://img138.imageshack.us/img138/1347/aa2bl7.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...