-
Posts
8398 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Justa
-
Jakby kto pytał, to ŻYJEMY. To znaczy ja żyję w Warszawie, ale tylko do czwartku bo wówczas jadę na wiochę na spóźniony majowy weekend. Natomiast Galina aktualnie żyje na wsi, ale tylko do jutra :p Niemniej obie żyjemy, z tym, że ja pod kopczykiem książek i notatek :mdleje: Ogólnie klikamy sobie gapienie się na mnie i o dziwo dzieciak rozumie ! I gapi się i gapi i gapi. I nawet wprowadziłam ostatnio rozproszenie w postaci piłki, ktorą to trzymam w prawej ręce razem z klik-klikiem, w lewej trzymam smaki, a dzieciak po chwili namysłu gapi się na MNIE :loveu: Na dworze zaczęłam używać tego głośniejszego klikera, a ona się już nic a nic nie boi :loveu: W dodatku w domu zaczęła warować przy moim krześle i GAPIĆ się na mnie w nadzieji, że coś porobimy i ilekroć się na nią spojrzę tej mało tyłek się nie urwie a oczy nie wyjdą z orbit :mdleje: Stwierdziłam, że muszę przełamać w niej lęki przed niestabilnościamii dziwnymi powierzchniami, więc klikam jej wchodzenie na kopczyk książek, do pudełka, na fotel obrotowy i inne takie. Z tym, że ona wchodzi przednimi łapami i cała dumna z siebie myśli, że jest najmądrzejszym psem na świecie :lol: :mdleje: Z jej powolnością trochę się poprawiło mam wrażenie, ale badania i tak zrobimy w najbliższym czasie - przy okazji jak będę chodzić na praktyki do kliniki :loveu: Chciałabym tez usunąć jej ten kamień z zębów, bo zaczął jej się odkładać nawet na kłach :placz: Ale to mam nadzieje, że inaczej na mnie spojrzą jak będę tą praktykantką i o wszystko podpytam przy okazji, pewnie też będę uczestniczyć w czyszczeniu także same plusy ;) Mam fotkę starocia: [IMG]http://img687.imageshack.us/img687/5728/dsc1123ff.jpg[/IMG] A nowe będą, może już we wtorek jak Ewa wyrazi chęć spotkania z nami, a jeśli nie, to będą po weekendzie przyszłym jak wrócę ze wsi :cool1:
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Justa replied to Vectra's topic in Foto Blogi
[quote name='malawaszka']hahha widać właśnie, że wcale nie musi tu być napisane to co mówiła sędzina - to jak w koncu z tym chodem :lol:[/QUOTE] Oj może fakt, że chód jest mało równoległy nie oznacza, że nie jest dobry :diabloti: :lol: -
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
Justa replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
A toto średnie? Piękny ! :loveu:- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Justa replied to Vectra's topic in Foto Blogi
[quote name='Vectra']do Marysi tylko przemówiła w ojczystym dla Sędziny języku i szepnęła jej w uszko , że jesteś taka piękna , że cię zabiorę :evil_lol: o Emili , to głownie o jej temperamencie , pytała o rozbity ryj ... i wcale się nie zdziwiła , jak wyjaśniłam iż to zderzenie ze ścianą w biegu po piłkę ....[/QUOTE] Marysia jest zupełnie inna od Emilki jeśli chodzi o budowę i wrażenie ogólne, ale mnie się Emilka naj naj naj podoba z Twojego stadka ;) Fajne podejście pani Sędziny, w końcu pies to pies a nie porcelanowa lalka :p -
A ja od czasów green tartana (którego już odsprzedałam ;) ) nie lubię obróżek z czarną obramówką na czarym psie - wydaje się wówczas cieńsza niż jest w rzeczywistości :p
-
Ona normalna? :lol: A to walenie w blachę jest normalne? :mdleje: :p
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Justa replied to Vectra's topic in Foto Blogi
[quote name='Vectra']Dodam od siebie , że pisak który pisał opisy - to sobie swoimi słowami drukował , Pani sędzina gawariła tylko pa ruski i po angielski , tłumaczył jeden asystent , pisał jeszcze inny[/QUOTE] Haha, widać to po dużym zróżnicowaniu słownictwa - jak rozumiem Pani sędzina wciąż tylko powtarzała "haroszij i haroszaja" ? :p -
[URL="http://i928.photobucket.com/albums/ad128/dbsst1/IMG_3021ps.jpg?t=1272754468"]http://i928.photobucket.com/albums/ad128/dbsst1/IMG_3021ps.jpg?t=1272754468[/URL] Biedne, przerażone dzieciątko..
-
[quote name='zerduszko']Ale ona cierpliwa :-o A sznaucery przecież nie lubią dzieci i kotów :eviltong: [/QUOTE] Szczególnie te z czarnym podniebieniem :eviltong:
-
Ja tam wiem, że i tak Wam rewelacyjnie pójdzie :diabloti:
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Justa replied to Vectra's topic in Foto Blogi
Oj to pięknie ! Gratuluję, szczególnie Marysiowego nie-schizowania ;) -
hahaha wygląda jakbyś go wycięła z gazety - żaden włosek nie odstaje :lol: :p
- 21590 replies
-
[URL="http://img688.imageshack.us/img688/3039/dsc0865f.jpg"]http://img688.imageshack.us/img688/3039/dsc0865f.jpg[/URL] Miód na me serce :loveu: Trzymam mocno kciuki !!!
-
Sylwia, już o Miście gadałyśmy kiedyś i nie można od dziecka oczekiwać, że we wszystkim będzie doskonałe ;) Skoro ona humanistka to niech będzie z polskiego świetna, z historii i z wos'u ! A reszta.. jakoś tam się zaliczy ;) Ja nie chodziłam do jakiegoś rewelacyjnego liceum, nie byłam dobra z przedmiotów humanistycznych, a jakos na studia się dostałam ;) Trzymam kciuki za Hollinkę, bo jak mniemam Gordona i Rapusia nie wystawiasz?
- 21590 replies
-
Nie przepadam za haszczakami, ale Maya jest cudowna :loveu: [URL="http://i1014.photobucket.com/albums/af269/Marta_Ares/WIOSNA/DSC02417.jpg"]http://i1014.photobucket.com/albums/af269/Marta_Ares/WIOSNA/DSC02417.jpg[/URL]
-
Dzień przed jest fajnie, bo wiesz, że juz i tak nic nie poradzisz - ile umiesz tyle umiesz :p Gorzej jest na 2 tygodnie przed - myślisz wtedy ile czasu zmarnowałaś i przepuściłaś i jak mało ci go zostało :diabloti: Ale i tak ręce na maturze mi się tak nie trzęsły jak na Histologii :diabloti: Za żadne skarby nie wróciłabym jednak do liceum.
-
Pierwszy i niepowtarzalny FotoBlog Czarnej Flatki TOSCI :)
Justa replied to betty_labrador's topic in Galeria
[quote name='betty_labrador']yhy, ja tez mam tak ostatnio ze często sie myle nieopatrznie:/ ale to pewnie przez ten nasz stan.. domyslam sie ze to tylko cisza przed burza.. z takiego nałogu szybko sie nie wychodzi. Eh. ja narazie ciesze sie dobraa chwila. Dzis w pracy mialam taki zapie.. ze nie mialam zcasu za duzo myslec, i nawet do kompa nie usiadlam;) a jutro do zoo na rekiny i hipcie!!! będą fotki :> a TY Justa , narazie dobrze? czy nie bardzo?[/QUOTE] Myślę, że ja tak po prostu mam, niezależnie od okoliczności ;) A u mnie standardowo.. bez zmian. -
Pierwszy i niepowtarzalny FotoBlog Czarnej Flatki TOSCI :)
Justa replied to betty_labrador's topic in Galeria
[quote name='betty_labrador']:calus: oj tam, kazdy robi podobne pomylki :) Dziekuje Justynko za wsparcie! juz mi lepiej nieco. No i dzieki innym ludziom ktorzy sa tez ze mna. Jestes kochana :*[/QUOTE] Ja je robię notorycznie, zupełnie jakby świat żył sobie, a ja sobie :mdleje: Nie ma za co, cieszę się że już lepiej, choć niestety pewnie to nie koniec i jeszcze Cię zetnie z nóg.. Zbieraj sły :calus: -
[quote name='Bzikowa']Nooo to prawda a wiesz co jest najgorsze? Mimo, że mam tego świadomość to i tak się teraz stresuję bardziej niż przed podejściem nr.1 :shake:[/QUOTE] Oj ja wiem co to znaczy stres przy podejściu nr.2. Ale ten stres ma Cię motywować a nie paraliżować !
-
[quote name='Unbelievable']zawsze jakieś pocieszenie : P proste może nie (w końcu advanced : P ) ale trudne jakoś strasznie nie jest ;) na pewno lepiej się przygotować niż do matury z bioli i chemii :diabloti:[/QUOTE] Po maturze człowiek zastanawia się czym tu się było tak stresować ;)
-
Ooo..Miś :loveu: pamiętamy.. [']
-
Pierwszy i niepowtarzalny FotoBlog Czarnej Flatki TOSCI :)
Justa replied to betty_labrador's topic in Galeria
[quote name='Mudik']Zawody agility w Łomiankach a dokładniej klub Wilczeniec są 29-30 maja ;-)[/QUOTE] To i tu przeproszę za zamieszanie :mdleje: To efekt mojego ogólnego nieogarnięcia :placz: -
[quote name='ariss']Będę wiedziała w niedziele;) Nie musisz się wpraszać, sama Cię zaproszę!!! Przyjeżdża do nas pies z krwi i kości;)[/QUOTE] Oki, to czekam na wieści :p Ahhh :loveu: Słusznie, niech te zwierzęta też mają coś od życia :diabloti:
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Justa replied to Vectra's topic in Foto Blogi
Po chwili zastanowienia stwierdzam, że to co piszesz ma sens, ale jak sama napisałaś - nie dla każdego psa i tak naprawdę nie każdy poradziłby sobie z taką metodą. Wręcz mógłby psu rkzywdę niechcący zrobić nieumiejętnie z nim postępując. Pewnie powiesz, że psu można zrobić krzywde praktcyznie każdym szkoleniem, ale myślę, że w takim wypadku straty mogłyby być dużo większe niż przy tzw. szkoleniu pozytywnym. I tak jak Ty - miałaś plan, który wcześniej sobie opracowałaś, znasz swojego psa, wiesz na ile możesz sobie pozwolić - tak ja chyba nie byłabym w stanie tego wyczuć. Może to kwetia doświadczenia (pierwszy pies) może charakteru mojego, a może Galiny (jak sama stwierdziłaś ;) ) To taka dygresja apropo tego co napisałaś o Marysi. A jeszcze mi się nasuwa - na dobrą sprawę ona mogła jeszcze bardziej spanikować. Początkowo myśląc - obok Ciebie jest źle, więc trzeba uciec. Ty wówczas sprawiasz, że tam gdzie uciekła też jest źle, więc znów ucieka. I może to stac się reakcją łańcuchową - pies wciąż ucieka, udręczony, że nigdzie nie zazna spokoju. Mogło sie tak stać, prawda? Ja sie bardzo długo nie mogłam przekonać do tego całego klikania, ale od 2 tygodni mamy to klikające cudo i powiem, że chyba najfajniejsze w tym wszystkim jest to jaka ona jest szczęśliwa jak biorę to do ręki. Jak zaczęła patrzeć mi w oczy i zwracać uwagę na mnie a nie na to co mam w ręce. Jak czeka, macha tyłkiem i nie może się doczekać co będziemy robić. Kiedyś za nic w świecie nie weszłaby na takie dziwne i straszne rzeczy jak książka czy pudełko. Teraz wchodzi i widzę, że nie ma już strachu i niepewności. A nie robie tego bezpodstawnie - potem będzie przechodzenie bez strachu po studzience ! Daleka droga jeszcze, ale powolutku powolutku.. Wiadomo, ze 7letniego psa nie naucze tak szybko jak szczeniaka - szczególnie, żete lęki są w niej utrwalone. Co do tego metra, to ja nigdy nie panikowałam, zawsze stoicki spokój. Wręcz się do niej nie odzywam - na spacer jak idziemy na smyczy też do niej nie gadam - więc jakby to poskładać to milczenie jest normalnością. Spróbuję połączyć to co mówisz może w tym klikerem? Teraz bierzemy to klikające coś na spacery i co jakiś czas sobie coś tam poćwiczymy, więc może to też będzie część tej normalności? Najważniejsze chyba będzie to, żeby nigdzie się nie spieszyć. Pies panikuje, więc czekamy aż pies się wyluzuje. Parę kroków do przodu, znów panika - znów czekamy. Dobrze rozumuję? A apropo tego niuniania do piesków, to w grupie mam ludzi, którzy się kiedyś dorobią albo pogryzienia, albo uciekającego w popłuchu ze stołu psa. Mamy pieski w katedrze anatomii, z którymi mamy zajęcia z anatomii topograficznej i piesek leży spokojnie i jest bardzo cierpliwy, a potem zaczyna mu się to nudzić, więc stanie takich 5 panienek i zaczyna do niego niuniuniuniać - pies obłęd w oczach, wstaje, kręci się i już ze stołu skacze. A potem ja widzę mord w oczach ów 5 panienek, kiedy psa biorę za obrożę, sadzam i kładę psa spowrotem na stole bez niuniania i bez cackania. Pies leży do końca zajęć. No, ale ja jestem straszna :p -
[quote name='Unbelievable']ja dopiero za rok : P[/QUOTE] O litości, nie odzywam się już :mdleje: :placz: