Dzisiaj przy karmieniu Amelka podeszła rezolutnie z zamiarem poocierania się o nogi, ale zatrzymała się w pół kroku i oczekiwała z niecierpliwością tuż przy moich rękach. Zaczęła przy tym intensywnie mruczeć
I zaglądam piątkowo , piątunio. Zjadłem wczorajszy gucciowy obiad na sniadanie i coś widzę ,że Jole się nam buntują i nie gotują .
Cóż to miłe Panie ,
obiad jesc mam na śniadanie?
Kusi i na głodniaka, i na najedzonego, może na najedzonego nawet bardziej
Ten największy... Który albo zalegnie w szafie, zajmując mnóstwo miejsca (którego nie ma), albo moja psica wkrótce sprowadzi go do formy pierwotnej...