Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 11/13/25 in all areas
-
4 points
-
3 points
-
3 points
-
2 points
-
Mamy świeże wieści o Neruni Pozwolę sobie, za zgodą autorki, zacytować słowa katakta. "Wysyłam Nerkę "najlepszej jakości" jaką udało mi się znaleźć - przepraszam Was za jakość tych zdjęć czasem uda mi się zrobić coś ostrzejszego, ale rzadko, ciągle mam ten sam telefon z pobitym aparatem, a niestety nie jestem w stanie z mienić na nic innego. Wysyłam co mogę na ten moment - widać, że Nerka cała i ma się dobrze. Dobrego dnia, pozdrawiamy serdecznie." No i kilka fotek oraz filmik Lenistwo Nerci przechodzi wszelkie wyobrażenia1 point
-
No nie bądzmy tacy wymagający, mogą być placki ziemniaczane1 point
-
1 point
-
Ciepła herbata i bazarek to dobre połączenie.1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
Słonecznie witam - wcale nie listopadowo1 point
-
Dostałam do koleżanki Poker 100zł dla Kacperka. Bardzo dziękuję Miałam wstawic zdjęcia,ale na nic nie mam czasu. Pójdę go odwiedzić,ale nie wiem kiedy. Kacperkowi apetyt dopisuje,lubi mięsko,i tylko saszetki Feixa,nudzi się,ale na szczęście mieszkanie jest duże,więc jest gdzie poganiać. Kobieta ma balkon,ale nie osiatkowany. Wyprowadzała Kacperka na smyczy na ten balkon,ale kotek nie jest z tego powodu zadowolony. A ona boi się,zeby nie uciekł,bo mieszka na 1 piętrze,a naprzeciwko rośnie drzewo.. Wstawie /moze w tym tygodniu/ fakturę za zakup karmy. Nie pamietam czy te zdjęcia wstawiałam1 point
-
1 point
-
Ślę poranne zaproszenie na bazarek.1 point
-
1 point
-
Spakowane dobrze, poprawione w rozliczeniu.1 point
-
1 point
-
1 point
-
To że nie rozumie co się stało, to nie znaczy, że nie doceni wcześniej czy później lepszego życia. Całe życie mam tylko takie psy, które całe swoje życie /12-14-16 lat / siedziały w schronie. Lepszym czy gorszym. I naprawdę nie ma nic piękniejszego jak widok takiego umęczonego życiem zwierzaka gdy spokojnie śpi, spokojnie je czy idzie naprawdę dumny na smyczy jakby chciał całemu światu powiedzieć "mam opiekuna, mam dom". Przeżyłam to wiele razy i zawsze mnie to tak samo wzrusza. Pies, który miał dom, miał już w życiu dobrze. Moi wybrańcy nigdy dobrze nie mieli i jeśli tylko mogę to zawsze staram się takim pomagać...1 point
-
Jak najbardziej jestem za zabieraniem starych psów, które znalazły się w schronie z powodu śmierci właściciela albo oddane właśnie z powodu starości. Natomiast uważam, że zabieranie psa ze schronu, w którym przebywał prawie całe albo całe życie jest wyrywaniem drzewa z korzeniami. Przeżywa ogromny stres, nie rozumie co się stało. Człowiek wychodzący z więzienia po 25 latach też przeżywa szok, i często nie daje rady. Przykład Komendy. Mimo że człowiek ma trochę inny rozum niż pies, nie ujmując psom.1 point
-
Witaj Radku! Miło nam, że jesteś u Maurycego :). Uważnie przeczytałam to co napisałyście. Nie z wszystkim się zgadzam a już zwłaszcza nie zgadzam się z Poker. Nikt mnie nie przekona, że w schronisku Maurycemu było lepiej... Te stare drzewa to też nie zawsze jest racja. A więźnia po odbyciu odsiadki 25 lat też nie wypuszczamy? Też ma w więzieniu wikt, opierunek i dach nad głową a wychodzi w zupełnie mu nieznany świat. A nikt się go nie pyta czy chce wyjść bo wszyscy uznają, że tak. A przecież wychodzi w rzeczywistość, która jest dla niego kosmosem bo to co znał zniknęło, świat jest już w zupełnie innym miejscu... Sama biorę tylko stare psy, po latach w schronie i wiem jak one reagują na świat. Czasem jest trudno ale zawsze jest lepiej niż w schronie. Napiszę do kikou. Poproszę żeby zajrzała na wątek i ewentualnie rozważyła czy mogłaby wziąć Maurycego. Te inne hoteliki obawiam się, że nie udźwigniemy finansowo. Ja mam wrażenie, że on jest mądry pies, każda zmiana może go posuwać do przodu...1 point
-
Jak każdy z nas: przytula się całą sobą, wcina smakołyki, przed felernym szpitalem biegała, macha łapkami, żeby dalej ją całować czy głasiać. Dr Olender dała nam przykład jej znajomego profesora z wodogłowiem. Osiągnął więcej, niż większość "normików" ( określenie przejęłam od mojej autystycznej córki) Skarżył się tylko na bóle głowy. Do tych starałam się nigdy nie dopuszczać, dlatego tak bardzo zaniepokoiły mnie pierwszy raz występujące objawy bólowe po powrocie z Wrocławia.1 point
-
1 point