Bazując na doświadczeniach z Perełką - musiała szaleć z psami w dużym parku, tak naprawdę szaleć, przynajmniej pół godziny, żeby się uspokoić.
Oczywiście i bez tego nie szarpała, nie skakała, ale to pod moim butem.
W Karelce widać ogromne napakowanie energią, konieczny amortyzator do smyczy i stabilizator nadgarstka, bo Wam te nadgarstki wysiądą.