Myślicie, że anioły nie istnieją? Otóż istnieją! Nie mają oczywiście pierzastych skrzydeł ani żadnych aureoli. Mają za to piękne wierne oczy, pełne uśmiechu pyski i ...ogony. Oto jeden z nich, a właściwie jedna z nich: Rózia. Wiele przeszła zanim doczekała się dobrego człowieka na swej drodze, który pomógł jej uwierzyć, że istnieją ludzie przyjaźni aniołom. A teraz szuka przystani na resztę życia wśród takich właśnie ludzi. Trywialne informacje są takie, że waży 12 kg, jest smukła, bardzo lubi pieszczoty, inne anioły także, a przede wszystkim dobrych ludzi. Nie dajcie jej długo czekać.