A teraz ciekawostka - Riki już całkowicie "udomowił się". Dziś niemal przez cały dzień coś mży. Kręcił się przy drzwiach więc chciałam go wypuścić. Majki wyszedł bez żadnych oporów a Riki stanął w drzwiach, rozglądał się na wszystkie strony, węszył i ani myślał się ruszyć. W końcu musiałam mu pomóc. A chciało mu się sikać -jak zaczął to nie wiedział kiedy skończyć. Za drugim razem było to samo. Francuski piesek się zrobił, idzie w ślady Lali.
Dlatego dziś Lala dziś cały czas leży (albo śpi) ze mną. Riki spokojnie zajął miejscówkę w "budzie"(posłanie pod krzesłem, bardzo chętnie odwiedzane przez wszystkie psy). Majki leży w nogach i jest spokój.A za oknem wieje...
Rano pojechałam w objazd, psy zostały w domu wszystkie. Brat spał, one podobno też. Dopiero kiedy otwierałam bramę zaczął się koncert, który i umarłego postawiłby na nogi.
Skarbonka na zamojskie psie staruszki w ramach akcji "Otul ciepłem zwierzaki", bardzo proszę o rozsyłanie, szczególnie do znajomych
https://www.ratujemyzwierzaki.pl/chorepsiestaruszki
Skarbonka na zamojskie psie staruszki w ramach akcji "Otul ciepłem zwierzaki", bardzo proszę o rozsyłanie, szczególnie do znajomych
https://www.ratujemyzwierzaki.pl/chorepsiestaruszki
Po wyjeździe Kodiego, Tymek zamieszkał w domu. P. Violi bardzo żal się zrobiło naszego kudłacza.
Tymoteusz świetnie odnajduje sie w domu. Jest spokojny, grzeczny, ładnie wchodzi w interakcje z psami, uwielbia się przytulać i być blisko p. Violi. Sygnalizuje potrzebę wyjścia. Lubi też sobie samotnie pobiegać, powęszyć.