Nie wiem kiedy.
Ux mnie zapytała, czy coś wiadomo, bo się nie pojawia. Dzwoniłam, abonent niedostępny, nie było jak się dowiedzieć, w końcu wpadłam na pomysł, zadzwoniłam do pana, od którego kupowała mięso dla psów, i on mi powiedział.
Poszłam dziś z Perełką na bardzo bardzo długi spacer, dla Danuty, do samotnej brzozy, co przy drodze rośnie. Dotknęłam, tam Ona teraz mieszka.