Tę noc również Lala spędziła ze mną, czmychnęła dopiero kiedy wstałam wypuścić chłopaków. Wieczorem Riki również wpasował się na łóżko ale w końcu, choć bardzo niechętnie,zszedł do parteru i spał na posłaniu. Lala czmychnęła kiedy wstałam wypuścić chłopaków na dwór. Ale później pożyłam się jeszcze na trochę i wtedy cała trójca leżała ze mną. Lala pod kołdrą, Majki nad moją głową a Riki w nogach i był spokój. Wprawdzie niedługo bo akurat przyjechali po śmieci i zrobił się szum ale jednak można. Wygląda, że z każdym dniem jest jakaś poprawa.