Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 07/01/23 in all areas

  1. Pewnie masz rację, bo i z domu wychodzi niechętnie. Załatwianie też w domu, nie sygnalizuje potrzeb, bo pół roku nie wychodził. Telefon również oszczekuje
    1 point
  2. On reaguje kupkaniem ze stresu. Nasza Tyćka też, mimo że jest u nas blisko 3 lata. Wiele psów po przejściach tak reaguje. Tyćka jeszcze siusia pod siebie. Coraz rzadziej, ale jednak. A Odisia dodatkowo ucho boli.
    1 point
  3. A ja powiem tak: lepiej niech żyje krócej, ale dobrze.
    1 point
  4. Odisia diagnozował najlepszy specjalista - dr Bieżyński, nie znalazł możliwości wyleczenia Odisia, zalecił tylko ewentualnie przeciwbólowe. Stan Odiego raczej poprawie nie ulegnie, natomiast może się pogorszyć i trudno przewidzieć jak to będzie postępowało. Na pewno trzeba unikać warunków i wydarzeń sprzyjających pogorszeniu stanu kręgosłupa.
    1 point
  5. Biedny Odiś A odpowiedniego DS nadal nie ma Może powinien go zdiagnozować specjalista? Może pojawiło się u niego coś nowego.
    1 point
  6. Mieliśmy gości - nauczycielka z pobliskiej szkoły z mężem i córką przywieźli zebrane w szkole dary (bezdomne koty właśnie pałaszują ;)) "Komisja" skrupulatnie sprawdziła, co przywieziono, natomiast Odi wcale nie zainteresował sie zawartością paczuszek.... dostał takiej "głupawki", że jeszcze go takiego nie widziałam: skakał, podrzucał patyk, znów skakał zarzucając pociesznie tyłem, szczekał przy tym jak szalony.... chyba dlatego, że nie zwracali na niego uwagi on próbował na siebie ich uwagę zwrócić... zupełnie inaczej, jak przy dotychczasowych wizytach osób chętnych go adoptować. Uśmialiśmy się.... Pod nieobecność Majeczki Odi zaanektował jej posłanko i kocyk :) Wieczór, nie mam gdzie się położyć,mówię do Odiego "zejdź"... przeniósł się co prawda na skraj łóżka, ale tak na mnie patrzył, że nie miałam serca powtórzyć.... Komisja dokonuje odbioru darów :)
    1 point
  7. Słowo pisane często ma inny wydźwięk niż mówione. Czasem jest lepiej " sprzedać" mniej korzystne informacje o psie w trakcie rozmowy telefonicznej. Słowo pisane jest suche, nie wyraża tak emocji jak mówione. Poza tym ogłoszenie jest monologiem, a rozmowa jest dialogiem. Nigdy nie wiadomo co człowieka zachęci , a co zniechęci. Jako przykład napiszę o pani z mojego osiedla, która poprosiła mnie o pomoc w znalezieniu psa do 4 lat. Pokazałam jej różne ,w tym czarnego 14. latka i zaiskrzyła miłość od pierwszego wejrzenia.
    1 point
×
×
  • Create New...