Pies aktualnie śpi jakoś mocno bólu nie okazuje, nie ma gipsu, 3 szwy przy każdej nozce i popsikane czymś srebrnym, na ewej nodze staje , prawą narazie lekko wisi, i zauważyłem że w tej prawiej ma jakby w rzepce "wbite" jakis malutki pręcik, czusd delkiatnie przez skóre nie wiem o co o tym myśleć, bo doktor nic nie mówił że coś takiego będzie robił, ja troche nawet teraz żałuje że tą operacje zrobiłem, szkoda mi psa, przed operacją pies latał jeszcze bardzo dobrze, tyle że już były dość dobrze widoczne objawy bólowe, mam tak w tej głowie pogmatwane że nie wiem co już myśleć, tak mi szkoda psa, wolałbym sięzamienić z psem rzepkami żeby ona miała zdrowe a ja jakoś bym sobie radził, może dla co niektórych wydaje się to śmieszne, ale ja psa kocham bardziej niż kogokolwiek, w piątek na kontrole i weterynarz obejrzy nogi i powie mi co dalej robić bo teraz zalecił ograniczony ruch,no i dał tabletki przeciwbólowe jakieś małe białe ejdną na dzień.