Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Witamy i daje trzymamy kciuki na pewno się znajdzie.
A wy tam macie pecha do tych błąkających się psiaków u mnie raz na jakiś długi czas pies się błąka i z tego powodu się cieszę :D

Posted

[quote name='Ty$ka']Ufff... myślałam, że odległością się przerazisz. Potem przyjdziemy do mnie, zjemy jakiś dobry wegetariański obiad (co lubisz? Bo mi ostatnio brak pomysłów ^^) i będziesz mieć okazję poznać się z M. Pewnie go wykąpię na Twój przyjazd, bo wstyd takiego Śmierdziela pokazywać ludziom :P[/QUOTE]

Nie trzeba , wyprowadzam schroniskowce które śmierdzą czasem na kilometr;)
Zresztą zamierzałam ci się zwalić z kundlem łanicuchowym :evil_lol:

A ja się za bardzo na kuchni nie znam :oops:
Ale nie lubię papryki i bakali:diabloti:

Posted

[quote name='magdabroy']Niedobra pańcia :mad: kąpie psa tylko jak ma mieć gości :evil_lol:[/QUOTE]
Chyba bardzo dobra :P Bo piesek nie lubi kąpieli. A na czarnym tak brudu nie widać :eviltong:


[quote name='Patik']Witamy i daje trzymamy kciuki na pewno się znajdzie.
A wy tam macie pecha do tych błąkających się psiaków u mnie raz na jakiś długi czas pies się błąka i z tego powodu się cieszę :-D[/QUOTE]
Witamy i trzymaj mocno. Błagam Cię, bo jak się dzisiaj nie uda to ja się chyba wykończę...

E, ja to pechem nie nazywam. Raczej Ciemnogrodem - bo gdyby ludzka niewiedza nt psów to by nie było tych wałęsających się ;)

[quote name='Izabela124.']Eeee ja też tak robię :-D[/QUOTE]
Ufff uff ufff... Bo mnie Magda już zawstydziła :oops::eviltong:

[quote name='Mada95']Nie trzeba , wyprowadzam schroniskowce które śmierdzą czasem na kilometr;-)
Zresztą zamierzałam ci się zwalić z kundlem łanicuchowym :evil_lol:

A ja się za bardzo na kuchni nie znam :oops:
Ale nie lubię papryki i bakali:diabloti:[/QUOTE]
No wiesz... ale porównywać mojego Śmierdziela z psami schroniskowymi? :shake: Aż tak nisko upadliśmy? :shake: :cool3:

Ok, ok... byleby zUe kotki lubił, bo nie ręczę za Endusia :diabloti:

Wiesz co... ja i kuchnia to też kiepskie połączenie, bo ja nie lubię gotować :razz: Jednak spoko, nie otruję nas (chyba :P). Jak Morus lubi naleśniki w moim wydaniu to chyba nie jest tak źle, co? :P

O, to dobrze, że piszesz, bo u mnie często gości papryka :P. Mogą być krokiety z porem i "ze srem"? :lol: Albo naleśniki? To takie najłatwiejsze danie jest, które wiem, że nie schrzanię, choć... kto to wie czy jak będę mieć gości to się nie zestresuję :cool3: Jakby co to mamy taką fajną restaurację na mieście :evil_lol:

[quote name='unikatowydiament']tulaski zasyłamy:smile:[/QUOTE]

Dziękujemy - przekazane. Morus lizawką się odwdzięcza :)

[quote name='Aleksandra95']nadal haszczaka nie ma ? :-([/QUOTE]
Ano nie ma... Na chwilę obecną cisną mi się wulgarne słowa, bowiem moja bezsilność sięga zenitu. Miałam Shiro w zasięgu ręki! Rozumiecie? Zasięg ręki! Dostałam 1,5h temu informację, że Shiro (o ile był to Shiro, ale kilku chudych czarnych niebieskich huskych nie ma u nas w okolicy) był pod osiedlowym sklepem, a dokładniej mówiąc - był na mojej ulicy, 300m od mojego domu! Niestety, tę informację dostałam godzinę po tym jak psa widziano i Shiro przez ten czas zdążył się rozpłynąć [IMG]http://forum.soshusky.pl/images/smilies/wallbash.gif[/IMG] Szukałam go po okolicy, tylko czekałam jak mnie policja ścignie za szaleńczą jazdę rowerem (i za te moje slalomy między przechodniami), ale psa nie znalazłam [IMG]http://forum.soshusky.pl/images/smilies/wallbash.gif[/IMG] Pluję sobie w brodę, że nie byłam wtedy przy tym sklepie albo na dworze - wtedy słyszałabym jak psy szczekają (Morus by robił to najgłośniej, by zwrócić na mnie swoją uwagę) i bym, zobaczyła na kogo szczekają.
Tak swoją drogą Shiro ma niezły kilometraż - jeśli wierzyć, że wszystkie informacje dot. tegoż psa to w ciągu nocy przeszedł całe miasto, zwiedzając po drodze kilka mniejszych uliczek. O całym tygodniu ucieczki (bo to już tydzień jest odkąd go widziałam) już nie wspominam - pewnie może zrobić niezłą mapę mojego miasteczka...

Posted

Ja wysiadam :(

Kolejny lubelski haszczor: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/230746-Husky-g%C5%82odzony-bity-potrzebna-pomoc[/url]
[IMG]http://a8.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/s720x720/432091_432374270146290_1043614715_n.jpg[/IMG]

Posted

[quote name='Ty$ka']
Ano nie ma... Na chwilę obecną cisną mi się wulgarne słowa, bowiem moja bezsilność sięga zenitu. Miałam Shiro w zasięgu ręki! Rozumiecie? Zasięg ręki! Dostałam 1,5h temu informację, że Shiro (o ile był to Shiro, ale kilku chudych czarnych niebieskich huskych nie ma u nas w okolicy) był pod osiedlowym sklepem, a dokładniej mówiąc - był na mojej ulicy, 300m od mojego domu! Niestety, tę informację dostałam godzinę po tym jak psa widziano i Shiro przez ten czas zdążył się rozpłynąć [IMG]http://forum.soshusky.pl/images/smilies/wallbash.gif[/IMG] Szukałam go po okolicy, tylko czekałam jak mnie policja ścignie za szaleńczą jazdę rowerem (i za te moje slalomy między przechodniami), ale psa nie znalazłam [IMG]http://forum.soshusky.pl/images/smilies/wallbash.gif[/IMG] Pluję sobie w brodę, że nie byłam wtedy przy tym sklepie albo na dworze - wtedy słyszałabym jak psy szczekają (Morus by robił to najgłośniej, by zwrócić na mnie swoją uwagę) i bym, zobaczyła na kogo szczekają.
Tak swoją drogą Shiro ma niezły kilometraż - jeśli wierzyć, że wszystkie informacje dot. tegoż psa to w ciągu nocy przeszedł całe miasto, zwiedzając po drodze kilka mniejszych uliczek. O całym tygodniu ucieczki (bo to już tydzień jest odkąd go widziałam) już nie wspominam - pewnie może zrobić niezłą mapę mojego miasteczka...[/QUOTE]

Aj, szkoda, szkoda. :( Ale ważne, że chociaż jest info, że może to na pewno Shiro i może jeszcze znowu wróci i uda się go złapać.

Posted

[quote name='phase']Aj, szkoda, szkoda. :( Ale ważne, że chociaż jest info, że może to na pewno Shiro i może jeszcze znowu wróci i uda się go złapać.[/QUOTE]
Dzisiaj jeszcze będę M. z sobą targać i szukać Shiro. Problem w tym, że podobno już się otworzył i idzie za każdym, kto zwróci na niego uwagę (zawoła, powie coś, zagwiżdże, poklepie) - to utrudnia szukanie :(

Posted

O jezu! biedny :-( Jak ja zawsze żałuję ze nie mogę pomóc taki pieskom ....

A z gotowaniem się tak nie przejmuj ;)
Czuję się bardzo zaszczycona ze chcesz mnie ugościć obiadem , i głupio mi że jeszcze wydziwiam :oops:


a Kudlik toleruje raczej koty ,zresztą nie będę go spuszczała ze smyczy

Posted

[quote name='Mada95']O jezu! biedny :-( Jak ja zawsze żałuję ze nie mogę pomóc taki pieskom ....

A z gotowaniem się tak nie przejmuj ;)
Czuję się bardzo zaszczycona ze chcesz mnie ugościć obiadem , i głupio mi że jeszcze wydziwiam :oops:


a Kudlik toleruje raczej koty ,zresztą nie będę go spuszczała ze smyczy[/QUOTE]
Ja też czuję bezsilność, że w ogóle nic nie robię dla psów...

Oj przestań, nie wygłupiaj się. Nie chcę wyjść na skąpca i zdziercę, co gościom funduje najgorsze żarcie. No i chcę Ci jakoś wynagrodzić tę drogę, pomoc i poświęcenie ;)

Mam nadzieję, że dogada się również z tymi drapiącymi :diabloti:





A ja jestem załamana. Moja frustracja sięgnęła zenitu, nie umiem sobie z nią poradzić. Boję się, że znów wpadnę w depresję, że znów będę miała czarne myśli i nie będę umiała cieszyć się życiem. Psa nie ma, znów go nie znalazłam, jest mi cholernie smutno, głupio (że zaangażowałam tyle osób), źle i złość mnie nosi. Na spacerze zamiast spędzić miło czas z kundliszonem i się z nim porelaksować to chodzę spięta, zła i dodatkowo spalam sobie awaryjne przywołanie, wołając Shiro. Co gorsza, odbija się to na relacjach moich z Morusem, bo nie umiem sobie poradzić i całą złość, i frustrację wyładowuję na psie - nic mi się w nim nie podoba, dzisiaj non stop się na niego darłam, zero miłych słów. Doszło do tego, że Morus miał mnie na spacerze szeroko gdzieś (zresztą nie dziwię mu się), a ja tylko czułam się jeszcze bardziej zmęczona tym wszystkim. Gdy zdałam sobie sprawę, że nie umiem radzić sobie z aktualnymi emocjami i wyładowuję je na Morusie to jeszcze bardziej się sfrustrowałam z powodu tego, że właśnie nie umiem. No błędne koło :shake:. Jestem beznadziejna, beznadziejnie bezsilna, głupia i idiotyczna. Na domiar złego Majka, ta czarna malutka suczka, co Wam kiedyś opowiadałam jest matką. :shake: Przyleciała do nas pędem i się do mnie przytuliła, jakby chciała bym ją wzięła ze sobą z dala od tych ludzi :(. Gdy zobaczyłam, że Morus coś namiętnie u niej liże, podniosłam ją i wyczułam cycuchy pełne mleka :-(. Normalnie na spacerze już skapitulowałam i się poryczałam. Ja mam już tego dość, mam ochotę odpocząć od tego wszystkiego, zająć się Morusem i zapomnieć o tym, że zło, nienawiść i głupota ludzka istnieją. :placz: Niestety, tak się nie da :placz:

Posted

Nie wkręcaj się aż tak! sfurstrowana nie wiele zdziałasz ;)

Całego zła nie pokonasz i trzeba się chociaż częściowo z tym pogodzić...

Jeżeli będziesz wierzyła że będzie dobrze to będzie dobrze :multi:( czytałam o tym w książkach o psychologii więc to nie jest mój wymysł:razz: )

Uśmiechnij się do Morusa i spójrz mu w oczy :)

Posted

[quote name='magdabroy']Nie łam się :glaszcze: Robisz kawał dobrej roboty :) Nie każdy by się tak poświęcał jak Ty ;)[/QUOTE]

Dzięki wielkie za te słowa, choć nie zgadzam się z Tobą, że się poświęcaj i robię dużo - robię to, co lubię, no ale czasem bywają trudne momenty. I przepraszam no... czasem po prostu kapituluję i muszę się wygadać.

[quote name='Mada95']Nie wkręcaj się aż tak! sfurstrowana nie wiele zdziałasz ;-)

Całego zła nie pokonasz i trzeba się chociaż częściowo z tym pogodzić...

Jeżeli będziesz wierzyła że będzie dobrze to będzie dobrze :multi:( czytałam o tym w książkach o psychologii więc to nie jest mój wymysł:razz: )

Uśmiechnij się do Morusa i spójrz mu w oczy :smile:[/QUOTE]

Ale ja wiem, wiem, wiem. (Czytałyśmy te same książki psychologiczne? :diabloti:)
Ja tylko tak... muszę się czasem wygadać. I od razu mi lżej.
Tylko wiesz, czasem człowiek ma kryzys, a ja do wszystkiego podchodzę niestety zbyt emocjonalnie.

[quote name='rashelek']Wydaje mi się, że najlepszym co teraz możesz zrobić to iść przytulić się do Morusa, przeprosić pokochać i tak zostać przez jakiś czas ;-)[/QUOTE]
Tak zawsze robię. On mi wybacza od razu :loveu: Tylko wiesz co - ja jestem głupia, bo jak szukam tego Shiro to zastanawiam się co by było gdyby na jego miejscu był Morus. I wtedy mnie serce jeszcze bardziej ściska. ;)

[quote name='Izabela124.'][IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/kuss.gif[/IMG][IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/kuss.gif[/IMG][IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/bussi.gif[/IMG][IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/daumen.gif[/IMG][/QUOTE]
[IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/bussi.gif[/IMG] Dziękuję Wam dziewczyny. Wielkie dzięki za obecność. Jesteście kochane :loveu:



Mam fotki z dzisiejszego spaceru. Niewiele, ale zawsze coś...

Posted

Sobie pomarudziłam i ponarzekałam, a teraz macie moje Kochane Cioteczki fotki z dzisiejszego spaceru. Nudne jak flaki z olejem, ale zawsze tam jakieś będą :eviltong:

Piesek sobie biegnie :loveu:
[URL="http://imageshack.us/photo/my-images/854/p1090384t.jpg/"][IMG]http://img854.imageshack.us/img854/7389/p1090384t.jpg[/IMG][/URL]

Potem pogonił rudego kota :roll: (oj przepraszam - chciał sprawdzić czy to czasem nie Enduś :evil_lol:), a wracał z miną "alejanictakiegoniezrobiłemmamoniegniewajsię"
[URL="http://imageshack.us/photo/my-images/689/p1090385.jpg/"][IMG]http://img689.imageshack.us/img689/2964/p1090385.jpg[/IMG][/URL]

[I]Mamooo, popatrz na swe dziecię[/I] :placz:
[URL="http://imageshack.us/photo/my-images/801/p1090389.jpg/"][IMG]http://img801.imageshack.us/img801/4820/p1090389.jpg[/IMG][/URL]

[URL="http://imageshack.us/photo/my-images/440/p1090390u.jpg/"][IMG]http://img440.imageshack.us/img440/5889/p1090390u.jpg[/IMG][/URL]

[URL="http://imageshack.us/photo/my-images/571/p1090391w.jpg/"][IMG]http://img571.imageshack.us/img571/5976/p1090391w.jpg[/IMG][/URL]

Posted

[URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/1504/f2d9530c62e26756med.jpg[/IMG][/URL]

[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/31/p1090396h.jpg/][IMG]http://img31.imageshack.us/img31/4873/p1090396h.jpg[/IMG][/URL]

[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/210/p1090398v.jpg/][IMG]http://img210.imageshack.us/img210/8431/p1090398v.jpg[/IMG][/URL]

[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/253/p1090402u.jpg/][IMG]http://img253.imageshack.us/img253/9536/p1090402u.jpg[/IMG][/URL]

[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/716/p1090407oj.jpg/][IMG]http://img716.imageshack.us/img716/8940/p1090407oj.jpg[/IMG][/URL]

Posted

I jedyne zdjęcie Mayi - przez resztę czasu się we mnie wtulała.
Niestety, zdjęcie nie oddaje jej urody i wspaniałości, bo naprawdę jest cudowna - pomimo że mała, kudłata i płaskopyska :)
[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/805/p1090410.jpg/][IMG]http://img805.imageshack.us/img805/1336/p1090410.jpg[/IMG][/URL]

Posted

[quote name='Mada95']Też mam czasem kryzys;)

Raz miałam nawet rok ,ale to chyba była depresja....

Czyż pieski nie są kochane podziwiam u nich to że nie czują do nikogo żalu...[/QUOTE]
Kto go nie ma ;)

Ja miałam w ubiegłym roku straszne załamanie nerwowe... no, ale cóż...

Oczywiście, że są :loveu: Dlatego ja tak jestem z nimi związana.

Shiro widziano na głównej trasie ruchu poza moim miastem :(

Posted

Ty$ka trzymaj się - i marudź ile chcesz, w końcu to pomaga :)

Jak już znajdziesz Shiro to mu nabij do głowy co on sobie nie myśli tak biegać ....

Morusek na spacerze szczęśliwy i chyba nic sobie z Twojego narzekania nie robi :)

Posted

[quote name='Istar19']Ty$ka trzymaj się - i marudź ile chcesz, w końcu to pomaga :)

Jak już znajdziesz Shiro to mu nabij do głowy co on sobie nie myśli tak biegać ....

Morusek na spacerze szczęśliwy i chyba nic sobie z Twojego narzekania nie robi :)[/QUOTE]


Dzięki wielkie :)

Ja już mu nastukam :evil_lol: O ile go znajdę...

Może i tak. A może mu po prostu już wszystko jedno ;)

[quote name='magdabroy'][URL]http://img801.imageshack.us/img801/4820/p1090389.jpg[/URL] kocham te jego oczy :loveu:[/QUOTE]
:loveu:
Oczy powiedzą Ci wszystko :eviltong:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...