groszek83 Posted July 28, 2012 Posted July 28, 2012 Ty$ka napisał(a): Tylko jak zwykle musiał spuścić manto kotom, co szwendają się po naszym podwórzu :mad: Stąd jego rany. :roll: Ciekawe czy są koty które przyjacielsko odniosą się do intruza na ich terenie:hmmmm: ja się z takim nie spotkałam. Narzeka się na psy a takie kotecki to dopiero agresory:evil_lol: Quote
whiteterrier Posted July 28, 2012 Posted July 28, 2012 Dzień dobry bardzo, w te cudowne sobotnie popołudnie :loveu: Quote
darii_iia Posted July 28, 2012 Posted July 28, 2012 groszek83 napisał(a):Ciekawe czy są koty które przyjacielsko odniosą się do intruza na ich terenie:hmmmm: ja się z takim nie spotkałam. Narzeka się na psy a takie kotecki to dopiero agresory:evil_lol: Mój kot taki był. Wiedział, że na jego terenie(nasze podwórko) jest bezpieczny. A poza terenem o ile pies nie zachowywał się agresywnie, to też zachowywał spokój w stosunku do obcych psów. ;) Wiitamy się w upalną sobotę. :) Quote
Ty$ka Posted July 28, 2012 Author Posted July 28, 2012 magdabroy napisał(a):Zobaczymy jutro ;) Zaraz się przekonacie ;P Ptysiak napisał(a):Dzień dobry :smile: Przebrnęłam :mdleje::sweetCyb: http://img84.imageshack.us/img84/8792/p1090066nw.jpg cudny jest :loveu: Dzieńdoberek :) Brawo, wielkie brawa :D :loveu: Aleksandra95 napisał(a):pozdraawiamy porannie :-D Pozdrawiamy popołudniowo :eviltong: groszek83 napisał(a):Ciekawe czy są koty które przyjacielsko odniosą się do intruza na ich terenie:hmmmm: ja się z takim nie spotkałam. Narzeka się na psy a takie kotecki to dopiero agresory:evil_lol: Ja miałam takie. Zawsze przynosiłam kolejnego kota i kolejnego, więc koty nie miały innego wyjścia jak się dogadać. No, chyba że chciały się mi narazić :evil_lol: Nawet te koty, które nie lubiły innych kotów jak Misia czy Demon z czasem złagodniały, ba! zaczęły przyprowadzać następne kociambry na stołówkę. :eviltong: Pamiętam jak nasze zakocenie było ogromne (wtedy 5 kotów to przy naszym stadzie było nic) i przyeszedł do nas burasek. I te przerażenie kotów, że będą musiały dzielić łóżko z kolejnym mruczkiem :evil_lol: Jednak buras przychodził tylko na stołówkę, nawet drzemkę ucinał sobie poza naszym podwórzem. Cóż, widocznie stado kocie go przerażało :P unikatowydiament napisał(a):My także kciuki trzymamy:smile: pozdrawiamy Noi wizyta poszła beznadziejnie, zobaczymy jak będzie z wizytą dla Frodo... whiteterrier napisał(a):Dzień dobry bardzo, w te cudowne sobotnie popołudnie :loveu: W jakie cudowne? Żar leje się z nieba, a my się omal nie usmażymy :shake: darii_iia napisał(a):Mój kot taki był. Wiedział, że na jego terenie(nasze podwórko) jest bezpieczny. A poza terenem o ile pies nie zachowywał się agresywnie, to też zachowywał spokój w stosunku do obcych psów. ;-) Wiitamy się w upalną sobotę. :smile: Hihi, ano tak. Bujdą jest, że koty to samotnicy. ;) A witamy. Bardzo upalna, oj bardzo. Talucha napisał(a):Dzień dobry :-D Żyjecie w tym upale? :P Doberek :) Ledwo, ledwo. Endusiowi jak zwykle upał przeszkadza i od paru godzin wciąż jęczy, buczy, złości się i narzeka :diabloti::roll: :: FiGa :: napisał(a):A u nas nie ma upalu :siara: Ach Ty, szczęściaro :D Quote
whiteterrier Posted July 28, 2012 Posted July 28, 2012 A u nas żarł lał, ale teraz pochmurnie trochę.. Ale Amoor chory i nie ma co porobić :placz: Quote
Ty$ka Posted July 28, 2012 Author Posted July 28, 2012 I obiecane pozostałe fotki ;) Krowa :loveu: Dowód, że Morus siadł jak święta krowa na drodze aportującej Kropki :D Przyczajka Przygląda się na wyczynania Kropki jak na wariata :) I znowu sobie siada jakby niby nic :D Quote
Ty$ka Posted July 28, 2012 Author Posted July 28, 2012 Rozglądanie się za swoim stadem Nagle pies mi coś wypatrzył z daleka i poleeeeciał. No a ja za nim :evil_lol:. Wiecie co piesio znalazł? Butelkę po Warcie, którą oczywiście musiał jeszcze wylizać. Kropka przyglądała się wyraźnie alkoholikowi :eviltong: [pewnie też chciała :P] Morusowi alkohol dał się we znaki i zaczęła odbijać mu palma ^^ Kropka poszła więc wezwać pomoc :eviltong: A do Morusa rzekła: "Kolego, co z tobą alkohol zrobił" Quote
Ty$ka Posted July 28, 2012 Author Posted July 28, 2012 whiteterrier napisał(a):A u nas żarł lał, ale teraz pochmurnie trochę.. Ale Amoor chory i nie ma co porobić :placz: U nas padał trochę deszcz, ale co z tego skoro było i tak gorąco, i słońce świeciło :roll: Jak to co? A sztuczkowanie? Quote
Ty$ka Posted July 28, 2012 Author Posted July 28, 2012 Szukając zdjęcia Misi dla rashelek, znalazłam takie stare-stare Pana Morusława :lol: Quote
Ty$ka Posted July 28, 2012 Author Posted July 28, 2012 I dalsze wspominki. Mój kochany Dracuś, odszedł w wieku 8msc w ubiegłe wakacje Quote
whiteterrier Posted July 28, 2012 Posted July 28, 2012 Ale śliczności w różowych szelkach :loveu: Ale w tamte wakacje ich nie miał.. :angryy: Quote
Ty$ka Posted July 28, 2012 Author Posted July 28, 2012 Pamiętacie tego Pana? Też go z nami nie ma :( Demonek. I, z dedykacją dla Marty moja kochana Misia - jej ostatnie wakacje :( Quote
Ty$ka Posted July 28, 2012 Author Posted July 28, 2012 whiteterrier napisał(a):Ale śliczności w różowych szelkach :loveu: Ale w tamte wakacje ich nie miał.. :angryy: Mówiłam, że ślicznie mu w różu :loveu: Miał, miał, ale mu rzadko je zakładałam :P Trochę Was pozanudzam wspominkami :P Tutaj szkolenie jeszcze przy najlepszym przyjacielu, którego też już z nami nie ma - odszedł w listopadzie ub.r. Wampirek :loveu: I znowu Demonio Gamoń :D Quote
Talucha Posted July 28, 2012 Posted July 28, 2012 Morus jak pilnuje ptaszków :razz: (pewnie chciał zjeść na kolację) http://img560.imageshack.us/img560/2079/p1040004p.jpg Demonek miał super umaszczoną mordkę :) http://img135.imageshack.us/img135/4469/dsc00056e.jpg też mieliśmy kiedyś takie rude kociaki, ale miałam sąsiada idiotę, który nam je truł a jednemu uciął tylną łapkę ;( http://img202.imageshack.us/img202/2272/zdjcie1352.jpg :grin: Quote
Ty$ka Posted July 28, 2012 Author Posted July 28, 2012 "Mamo, zabierz ją ze mnie" :evil_lol: Wspólne czatowanie - takie widoki u nas były.... I jeszcze trochę Misi :eviltong: Quote
Ty$ka Posted July 28, 2012 Author Posted July 28, 2012 Talucha napisał(a):Morus jak pilnuje ptaszków :razz: (pewnie chciał zjeść na kolację) http://img560.imageshack.us/img560/2079/p1040004p.jpg Demonek miał super umaszczoną mordkę :) http://img135.imageshack.us/img135/4469/dsc00056e.jpg też mieliśmy kiedyś takie rude kociaki, ale miałam sąsiada idiotę, który nam je truł a jednemu uciął tylną łapkę ;( http://img202.imageshack.us/img202/2272/zdjcie1352.jpg :grin: Nie ptaszków - ja mam uczulenie na pióra :P Pilnował Jakuzę, który też w tym roku nas opuścił :( Cały był piękny, no ale ja jestem subiektywna, bo kocham pingwinki :loveu: U nas żeby tylko podtruwali :shake: Jeszcze trochę wspominek specjalnie dla rashelek ;) To są ostatnie zdjęcia, jakie zrobiłam Misi... Pierwszy Sylwester Morusa :D Quote
whiteterrier Posted July 28, 2012 Posted July 28, 2012 haha a widzę, że ty masz różowe sznurówki :evil_lol: Misia jest boska :loveu: Quote
Ty$ka Posted July 28, 2012 Author Posted July 28, 2012 I już ostatnie :D Morus tutaj miał pół roku :P I jego pierwsza zima Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.