betty_labrador Posted February 18, 2014 Posted February 18, 2014 Wchodzę do Tysi, z wizją NAGADANE. Pate, faktycznie Tyś walnęła tekscior wypasior :D ale jade dalej.. i oczom swym nie wierze o.O ZDJECIA!!! ukazały sie :multi: :multi: :multi: super macie warunki na ścieżce-nie ma co :D u nas w lesie same kałuże i treba skakac jak kangur. Wiec nie narzekać prosze :mad: :D :) Puchaty nareszcie w swym żywiole :) Quote
rashelek Posted February 19, 2014 Posted February 19, 2014 Ile zdjęć! :loveu: Nawet nie cytuję, bo mi się za bardzo podobają wszystkie :D Quote
zmierzchnica Posted February 19, 2014 Posted February 19, 2014 Ależ Ty nie doceniasz tego Morusa ;) U mnie nie byłoby szans, żeby psy (poza Luką) w lesie szły jakieś 4-8 metrów ode mnie. A jakby wylazło jakieś zwierzę... Dlatego w lesie nigdy ich nie spuszczam ;) I gratuluję, jak na psa, który ostatnio mało wychodził, faktycznie doskonale się spisuje :) Im starszy pies, tym lepiej pod tym względem, także i Morus będzie coraz to posłuszniejszy :) Zdjęcia świetne, fajnie widzieć, że ktoś ma trochę śniegu :evil_lol: U nas 4 stopnie są w nocy, idealna temperatura dla grypy... Z tego względu oczywiście jestem chora, na antybiotykach i tak dalej :roll: W domu oczywiście nie zostaję, no bo nie da się przy 5 psach chorować :cool3: Quote
Sonka95 Posted February 19, 2014 Posted February 19, 2014 O fotki :cool3: :cool3: chyba jako jedyni macie śnieg u większości się roztopił :D Jak słodko śpi :loveu: [url]http://images64.fotosik.pl/670/2f9f8ea75858ca9bmed.jpg[/url] Quote
Izabela124. Posted February 19, 2014 Posted February 19, 2014 Fajnie opisany spacer i fotorelacja :) Quote
Ty$ka Posted February 19, 2014 Author Posted February 19, 2014 [quote name='betty_labrador']Wchodzę do Tysi, z wizją NAGADANE. Pate, faktycznie Tyś walnęła tekscior wypasior :D ale jade dalej.. i oczom swym nie wierze o.O ZDJECIA!!! ukazały sie :multi: :multi: :multi: super macie warunki na ścieżce-nie ma co :D u nas w lesie same kałuże i treba skakac jak kangur. Wiec nie narzekać prosze :mad: :D :) Puchaty nareszcie w swym żywiole :)[/QUOTE] No nie, jestem zbyt przewidywalna. Wychodzę z dogo :lol: A tak poważnie to nie dziwię się radości, bo foty w tej galerii to tak łatwo uraczyć jak Yeti w górach :p. U nas jak nie kąpanie w błocie, to lodowisko - przynajmniej urozmaicenie jest :siara: [quote name='rashelek']Ile zdjęć! :loveu: Nawet nie cytuję, bo mi się za bardzo podobają wszystkie :D[/QUOTE] :D Dziękujemy. [quote name='zmierzchnica']Ależ Ty nie doceniasz tego Morusa ;) U mnie nie byłoby szans, żeby psy (poza Luką) w lesie szły jakieś 4-8 metrów ode mnie. A jakby wylazło jakieś zwierzę... Dlatego w lesie nigdy ich nie spuszczam ;) I gratuluję, jak na psa, który ostatnio mało wychodził, faktycznie doskonale się spisuje :) Im starszy pies, tym lepiej pod tym względem, także i Morus będzie coraz to posłuszniejszy :) Zdjęcia świetne, fajnie widzieć, że ktoś ma trochę śniegu :evil_lol: U nas 4 stopnie są w nocy, idealna temperatura dla grypy... Z tego względu oczywiście jestem chora, na antybiotykach i tak dalej :roll: W domu oczywiście nie zostaję, no bo nie da się przy 5 psach chorować :cool3:[/QUOTE]Już taka jestem, nigdy nie jestem zadowolona z siebie ani z psa. Nie wyobrażam sobie psa [U]w lesie[/U] dalej niż te 8m, przecież to strach, myśliwi... Tak czy inaczej M zdarza iśc na większe odległości, nieraz znikał wręcz mi z oczu, ale zaraz się pojawiał. Jednak to, ile strachu się najadłam przez jego czas nieobecności, to moje. Dlatego nie mogę mieć innych psów niż cycki mamusi, szlag by mnie trafił z psimi ucieknierami. Morus już jest cudowny, jak skończył 3lata zaczęłam go lubić. A potem z każdym dniem było coraz lepiej. Za niedługo będzie 5lat, odkąd mieszkamy razem i wiem, że to ideał :loveu: Ten śnieg robi się powoli w okropną pluchę, mam nadzieję, że to nie odbije się na moim zdrowiu. O raaany, to kuruj się tam szybciutko. [quote name='Sonka95']O fotki :cool3: :cool3: chyba jako jedyni macie śnieg u większości się roztopił :D Jak słodko śpi :loveu: [URL]http://images64.fotosik.pl/670/2f9f8ea75858ca9bmed.jpg[/URL][/QUOTE] Nie jedyni. Ludzie z lubelskiego mają ;). A im bliżej wschodniej granicy, tym bardziej zimowo ;D [quote name='Izabela124.']Fajnie opisany spacer i fotorelacja :)[/QUOTE] Dziękuję. W końcu ktoś nie tylko zauważył, ale i docenił moje wypociny :eviltong: Quote
*Magda* Posted February 19, 2014 Posted February 19, 2014 Ty$ka, wiele razy docenialiśmy Twoje wypociny :mad: Quote
Ty$ka Posted February 19, 2014 Author Posted February 19, 2014 [quote name='magdabroy']Ty$ka, wiele razy docenialiśmy Twoje wypociny :mad:[/QUOTE] E tam, od razu przyznajcie, że nie czytacie tego. Ja bym nie czytała :lol: Quote
*Magda* Posted February 19, 2014 Posted February 19, 2014 Ty nie musisz czytać, tylko pisać :eviltong: A czytanie pozostaw nam :p Quote
betty_labrador Posted February 19, 2014 Posted February 19, 2014 haha ależ Tysiu przewidywalność to dobra rzecz :D u mnie w lesie tez kapiele wodno śniegowe tu i ówdzie w cenie :D ja sie przyznaje ze tego dlugiego wypracowania nie przeczytalam jeszcze i nadrobie , o :D nie obrazisz sie? ;> Quote
rashelek Posted February 19, 2014 Posted February 19, 2014 Ej no ja przeczytałam, tylko nie umiem się odnieść do takiego eseju :lol: Najważniejsze, że Morus tak pięknie się słuchał, może taka przerwa była jemu też troche potrzebna ;) A wychowanego labka trzeba było złapać i w ramkę oprawić :lol: Quote
Ty$ka Posted February 19, 2014 Author Posted February 19, 2014 [quote name='magdabroy']Ty nie musisz czytać, tylko pisać :eviltong: A czytanie pozostaw nam :p[/QUOTE] Hahaha, ok :lol: [quote name='betty_labrador']haha ależ Tysiu przewidywalność to dobra rzecz :D u mnie w lesie tez kapiele wodno śniegowe tu i ówdzie w cenie :D ja sie przyznaje ze tego dlugiego wypracowania nie przeczytalam jeszcze i nadrobie , o :D nie obrazisz sie? ;>[/QUOTE] Czy ja wiem? łatwo się przyzwyczaić do dobrego :D Toteż dzisiaj nie dodam zdjęć :P Za darmo takie rarytasy, to dopiero nazywa się szczęście :loveu: Nie :P Żartowałam wcześniej :D [quote name='deer_1987']Nareszcie zdjecia :loveu:[/QUOTE] Hahaha, nie przyzwyczajajcie się. [quote name='rashelek']Ej no ja przeczytałam, tylko nie umiem się odnieść do takiego eseju :lol: Najważniejsze, że Morus tak pięknie się słuchał, może taka przerwa była jemu też troche potrzebna ;) A wychowanego labka trzeba było złapać i w ramkę oprawić :lol:[/QUOTE] :lol: Tłumaczy się tylko winny :P. Ja tam wolę wierzyć, że Morus jest ideałem, o ;D. I miałam to zrobić. I co ważne - ten pies nie był spasiony! Quote
Ty$ka Posted February 19, 2014 Author Posted February 19, 2014 Czy tylko u mnie 1/5 drzew to taki obrazek? [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images65.fotosik.pl/674/d20e420995042351med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images64.fotosik.pl/674/b7902e8e0a555c09med.jpg[/IMG][/URL] Aaaaaa, zimaaaaaaa [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images62.fotosik.pl/674/51e44e2dee31bef5med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images61.fotosik.pl/671/ae7f1ba5e8f87da5med.jpg[/IMG][/URL] Koniec przekąski. Reszta kiedy indziej :p Quote
rashelek Posted February 19, 2014 Posted February 19, 2014 Pewnie, że jest ideałem, to Ty go nie doceniasz :P Nie-spasiony i wychowany? Łżesz, to niemożliwe! :mad: [url]http://images61.fotosik.pl/671/ae7f1ba5e8f87da5med.jpg[/url] haha skąd ja to znam :lol: Quote
Ty$ka Posted February 19, 2014 Author Posted February 19, 2014 [quote name='rashelek']Pewnie, że jest ideałem, to Ty go nie doceniasz :P Nie-spasiony i wychowany? Łżesz, to niemożliwe! :mad: [URL]http://images61.fotosik.pl/671/ae7f1ba5e8f87da5med.jpg[/URL] haha skąd ja to znam :lol:[/QUOTE] Oczywiście :D A może to był sen? :P Quote
zmierzchnica Posted February 19, 2014 Posted February 19, 2014 [URL]http://images61.fotosik.pl/671/ae7f1ba5e8f87da5med.jpg[/URL] To samo Luka robi :cool3: Aj, nie mam na Ciebie słów, doceń i siebie i jego! :razz: Sam się fajny nie stał, dużo pracy w niego włożyłaś, teraz stanowicie zgraną parę, a będzie jeszcze lepiej ;) Z psami-uciekinierami nie jest fajnie, wiem, bo mam takie trzy :roll: Myślałam, że Chibi jest już idealnie wychowana do momentu przygarnięcia Frotka :loveu: Jak się zorientowała ta diablica ruda mała wredna, że Frot jest dobrym kompanem do ucieczek, to już cały mit dobrze wychowanego psa prysł :shake: A on to był mistrz uciekania, potrafił iść grzecznie na smyczy, potem trochę zwalniać, brać rozbieg... I sruuu, wyrywał mi się z rąk i spadał na 20-30 minut. Wracał cały oplątany tą smyczą :roll: Oboje teraz odpuścili, nawet jak polecą, to zaraz wracają :loveu: A w ucieczkach przoduje Hera. I nieprzybieganiu na wołanie. Chyba, że ryknę, co jest aktualnie niemożliwe, bo straciłam głos... I pieskom się w łbach przewraca, bo myślą, że za dużo im wolno :roll: Lusia to przy tych wariatach aniołek... Quote
Molowe Posted February 20, 2014 Posted February 20, 2014 [url]http://images62.fotosik.pl/670/50595ca322f61bcemed.jpg[/url] Ale z niego fajny futrzak :loveu: Pewnie czasem bywa to irytujące ale do miziania idealne :D [url]http://images65.fotosik.pl/674/d20e420995042351med.jpg[/url] Jak byłam w Tatrach to tam niestety 3/4 lasów tak właśnie wygląda :roll: Quote
Sonka95 Posted February 20, 2014 Posted February 20, 2014 Tarzanko w śniegu :cool3: :diabloti: moja też to uwielbia :) [url]http://images61.fotosik.pl/671/ae7f1ba5e8f87da5med.jpg[/url] Quote
Ty$ka Posted February 20, 2014 Author Posted February 20, 2014 [quote name='zmierzchnica'][URL]http://images61.fotosik.pl/671/ae7f1ba5e8f87da5med.jpg[/URL] To samo Luka robi :cool3: Aj, nie mam na Ciebie słów, doceń i siebie i jego! :razz: Sam się fajny nie stał, dużo pracy w niego włożyłaś, teraz stanowicie zgraną parę, a będzie jeszcze lepiej ;) Z psami-uciekinierami nie jest fajnie, wiem, bo mam takie trzy :roll: Myślałam, że Chibi jest już idealnie wychowana do momentu przygarnięcia Frotka :loveu: Jak się zorientowała ta diablica ruda mała wredna, że Frot jest dobrym kompanem do ucieczek, to już cały mit dobrze wychowanego psa prysł :shake: A on to był mistrz uciekania, potrafił iść grzecznie na smyczy, potem trochę zwalniać, brać rozbieg... I sruuu, wyrywał mi się z rąk i spadał na 20-30 minut. Wracał cały oplątany tą smyczą :roll: Oboje teraz odpuścili, nawet jak polecą, to zaraz wracają :loveu: A w ucieczkach przoduje Hera. I nieprzybieganiu na wołanie. Chyba, że ryknę, co jest aktualnie niemożliwe, bo straciłam głos... I pieskom się w łbach przewraca, bo myślą, że za dużo im wolno :roll: Lusia to przy tych wariatach aniołek...[/QUOTE] I też wybiera wodę spod lodu niż tą z butelki? :cool3: Eeee tam, wcale tak nie uważam. Faktycznie trochę mojej zasługi w tym jest, ale Morus to pies szybko uczący się i wiem, że z innym psem nie poszłoby mi tak łatwo. A to miętkie jest i małe. :p Czyli rozumiem, że Luka to z tych nieuciekających? O raany, to idzie współczuć - 3 włóczykijów. Nie wyobrażam psa takiego spuszczać, a linkować to masakra... Dlatego nie mogę mieć północniaka, zabiłabym go chyba :D A próbowaliście gwizdka? Albo linka+kolce na spieprzanie za zwierzątkami? Albo OE? [quote name='Molowe'][URL]http://images62.fotosik.pl/670/50595ca322f61bcemed.jpg[/URL] Ale z niego fajny futrzak :loveu: Pewnie czasem bywa to irytujące ale do miziania idealne :D [URL]http://images65.fotosik.pl/674/d20e420995042351med.jpg[/URL] Jak byłam w Tatrach to tam niestety 3/4 lasów tak właśnie wygląda :roll:[/QUOTE] Irytujące nie jest w ogóle ;). Kundelus ma bardzo fajną sierść, przy której praktycznie nic nie robię. Naprawdę :). O masakra... straszne... [quote name='Sonka95']Tarzanko w śniegu :cool3: :diabloti: moja też to uwielbia :) [URL]http://images61.fotosik.pl/671/ae7f1ba5e8f87da5med.jpg[/URL][/QUOTE] Korzysta z (oby!) ostatnich śnieżnych miejsc. [quote name='magdabroy']Cześć Ty$ka :)[/QUOTE] Cześć Madziu :loveu: Quote
betty_labrador Posted February 20, 2014 Posted February 20, 2014 ooo zdjecia :multi: a jednak je dodałaś :cool3: zmienna Tysia jest :grins: O boże! myślałam serio że... jakieś zwierzątko leżało na drodze :lol: [url]http://images61.fotosik.pl/671/ae7f1ba5e8f87da5med.jpg[/url] a to jednak Morus :lol: wiedialam, Ty sie nie obrażasz :loveu: Quote
Ty$ka Posted February 20, 2014 Author Posted February 20, 2014 [quote name='betty_labrador']ooo zdjecia :multi: a jednak je dodałaś :cool3: zmienna Tysia jest :grins: O boże! myślałam serio że... jakieś zwierzątko leżało na drodze :lol: [URL]http://images61.fotosik.pl/671/ae7f1ba5e8f87da5med.jpg[/URL] a to jednak Morus :lol: wiedialam, Ty sie nie obrażasz :loveu:[/QUOTE] Oj cicho :p :lol: Ale Cię wystraszył :P Mam za miętkie serce. ;D Quote
zmierzchnica Posted February 21, 2014 Posted February 21, 2014 [quote name='Ty$ka']I też wybiera wodę spod lodu niż tą z butelki? :cool3: Eeee tam, wcale tak nie uważam. Faktycznie trochę mojej zasługi w tym jest, ale Morus to pies szybko uczący się i wiem, że z innym psem nie poszłoby mi tak łatwo. A to miętkie jest i małe. :p Czyli rozumiem, że Luka to z tych nieuciekających? O raany, to idzie współczuć - 3 włóczykijów. Nie wyobrażam psa takiego spuszczać, a linkować to masakra... Dlatego nie mogę mieć północniaka, zabiłabym go chyba :D A próbowaliście gwizdka? Albo linka+kolce na spieprzanie za zwierzątkami? Albo OE? [/QUOTE] Wszystkie moje psy preferują każdą inną wodę niż ta podawana przez pańcię, nieważne, czy to kałuża, zalana dziupla w drzewie, zjadanie śniegu... Jak postawiliśmy miskę z wodą na podwórku to się ustawia kolejka do drzwi, bo one idą pić! Kit z tym, że w domu jest wielka micha z wodą, nieee, ta na podwórku jest lepsiejsza :roll: Powiem szczerze, że mam na tyle fajnych terenów bez zwierzyny, że rażenie psa prądem i traktowanie kolcami ze względu na gonienie mi nie jest potrzebne ;) Poza tym wszystko fajnie działa, jak masz jednego psa. Kiedy masz stado, działa zupełnie inny mechanizm. Nie ma znaczenia to, że oduczysz jednego za pomocą kolców, jeżeli drugiego to nie rusza i nadal zwiewa. Ten "nauczony" zawsze pogna za swoim stadem ;) Inaczej jest, jak masz swojego psa, jest stado znajomych innych psów... Wtedy tamte ruszą, a swojego odwołasz. Ale psy wychowane od lat razem tworzą jedną komórkę społeczną, działają o wiele odważniej i wzajemnie się wspierają w swojej głupocie. Poza tym moje psy na szczęście są teraz z tych "pogonić i wrócić". Wcześniej miały różne pomysły, teraz nie trwa to dłużej niż 5-10 minut. Północniak zwieje za zwierzyną, potem zorientuje się, że jest w fajnym, nowym terenie i idzie eksplorować, pójdzie za tropem, znowu coś mu wyskoczy, znowu gdzieś pogna itd. Moje psy, jeżeli już na nieszczęście dojdzie do zwiania za czymś, zawrócą zaraz, jeżeli to "coś" zniknie im z oczu ;) Najgorsze są psy "łaziki", które uciekają dla samej przyjemności samodzielnego włóczenia się, albo psy, które uciekają za tropem, bo ten się ciągnie kilometrami... Jak kiedyś będziesz planowała stado psów, to pamiętaj, że wystarczy jeden uciekinier, żeby "ogarnięta" reszta też zaczęła zwiewać ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.