Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

przeczytalam na fb o tym ze Ploszka odeszla i nie moge przestac plakac:(((((jasne bylo ze nie miala juz za duzo zycia przed soba ale liczylam ze odejdzie w innych warunkach, nie zapomne nigdy tych oczu....taki przerazliwy smutek..niepotrzebnie obejrzalam nan fb ten ostatni film z nia....otworzylam sobie rane po moim Gapie ,ktory umarl mi na rekach...Ploszka nie miala tyle szczescia...odeszla cicho w samotnosci i nawet do budy juz nie miala sily wejsc..:((((((((((((((strasznie niesprawiedliwe ze wolnosc byla juz w zasiegu reki i se nie udalo...
Ploszko..pobaw sie z Gapem bo na pewno bedziesz mu sie podobala....
[*]
[*]

  • Replies 494
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

wiem że wszyscy są zdruzgotani, ja też:(
ale deklaracje są zebrane, miejsce zaklepane więć może warto innej starowince z Milanówka pomóc jak nie zdążyliśmy niestetu pomóc Płoszcze
co o tym sądzicie?

Posted

Strasznie, strasznie mi przykro :(

Malutka [']

Rozmawiałam z TWZ, tak się zastanawiamy, czy zgodzilibyście się aby to miejsce u Kasi zajął inny piesek z naszego schronu.
Są pieniądze, są deklaracje, jesteśmy my gotowi do drogi.

Myślimy o Dindze. Tutaj najważniejsze informacje o niej:
http://www.schroniskomilanowek.pl/index.php?option=com_sobipro&pid=55&sid=57:Dinga&Itemid=11

Tak jak pisała Martyna, Dinga mieszka w pomieszczeniu, ma ciepło, jest syta, ale na co dzień kierowniczka i pracownicy nie mają dla niej wiele czasu. Przez ogromną większość czasu siedzi sama, a to taka pieszczocha. Jej szanse na dom są praktycznie zerowe. Dinga jest bardzo łagodną, spokojną sunią, wobec innych psów zachowuje się spokojnie i przyjaźnie.

Martyna, moja wielka prośba: czy możesz skontaktować się z osobami, które deklarowały wpłatę na Płoszkę i zapytała o Dingę? Sprawa pilna, bo trzeba by w kilka dni się przeorganizować.

Jeśli chodzi o inne zwierzaki, o których pisała Szalony Kot:
- Lusi jednak nie pojechała do tego domu (los postawił na drodze tej osoby inną bidę), tak więc szukamy domu nadal
- jest szansa na dom dla Berlinki w Krakowie, prosimy o kciuki
- Ada nadal w schronie, ma się dobrze
- kociaki ze sklepu wszystkie już w nowych domach

Posted

Anuk, ja jak pisałam wyżej jestem na tak, uważam że warto pomóc innemu psiakowi jeśli Płoszcze nie udało się:(
ale jest mi potwornie przykro że Pięknej się nie udało:(

Posted

Tak się bałam, że Płoszka jednak nie zdąży :(

Ja też jestem na tak z daniem szansy innemu psiakowi. Moje zlecenie stałe wciąż figuruje.
Myślę, że Dinga to dobry wybór. Jest staruszką, nie ukrywajmy, że przed nią też życia może nie być zbyt wiele - ma nieoperacyjne guzy. Trzyma się świetnie, ale ile to potrwa tego nie wie nikt :(

Przypomnę deklaracje:
Annika obiecała pokryć cały pierwszy miesiąc
A Monika B. z Facebooka cały drugi

Stałe miesięczne:
an-na: 100 pln
krooppka: 100 pln
Szalony Kot: 50 pln
Annika: 30 pln
Kmurdz: 30 pln
anonim z fb: 40 zł
Monika B.

Suma: 350 pln


Do kogo Alex już pisałaś..?

Posted

Rozmawiałam z Kasią: zamiast Płoszki przyjmie Dingę.
Także mam nadzieję, że i inne osoby będą podobnego zdania jak Wy.

Czekam na wieści!

Posted

Wpłaty na rzecz Płoszki w październiku 2011 (do 24.10.2011):

- Annika - 350 zł
- an-na - 100 zł
- Szalony Kot - 100 zł
- Kmurdz - 90 zł
- Kroopka - 100 zł

Razem 740 zł.

Ze względu na czas potrzebny na skontaktowanie się z darczyńcami i ustalenie, czy zechcą wesprzeć pobyt Dingi w hoteliku, zwroty pieniędzy pozwalam sobie wstrzymać do końca tygodnia. Dziękuję za wyrozumiałość. Jeśli ktoś jednak życzy sobie zwrotu natychmiast, to proszę o info na PW.

Posted

wczoraj nawet nie miałam siły napisać, po rozmowie z TWZ płakałam pół dnia....
Płoszko będziemy o Tobie pamiętać....


przyłączam się do powyższych wypowiedzi-Płoni się nie udało, ale trzeba spróbować pomóc kolejnej bidzie, niestety ich nie brakuje :(

Posted

Czy wiemy już coś konkretnego w sprawie deklaracji na Dingę?

Czy ktoś (z W-wy) dysponuje może transporterem, w którym zmieściłby się jamnik?

Będziemy najprawdopodobniej jechać z dwiema suczkami, bo do swojego nowego domu w Krakowie jedzie też Berlinka. Bezpieczniej i wygodniej byłoby mieć chociaż jeden transporter.

Posted

o boze... a ja codziennie patrzylam na kalendarz i odliczalam dni do 28 pazdziernika; bylo ich coraz mniej, calkiem malutko; jednak zbyt duzo, zeby sunia mogla zaznac domowego ciepla; co za okrutna przewrotnosc zasranego losu; serce peka po prostu...
strasznie mi przykro malenka... [']

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...