Jump to content
Dogomania

100 rzeczy, które wymyśla Twój pies


Soko
 Share

Recommended Posts

Nie wiem, czy znacie tą zabawę, może tak - jeśli jest podobny temat, wybaczcie :)

Polega ona na tym, że pies czasami próbuje sam wymyślić, o co chodzi właścicielowi z komendą, itp., itd. i zaczyna w tym momencie wydziwiać różne dziwne rzeczy (a czasami ogranicza się do frustracji i szczekania). Moja uwielbia kłaść się na boku, czasami na plecach :D nie znamy wielu komend, ale kiedyś w akcie rozpaczy przeskoczyła tunel, zamiast przez niego przejść, lub z przeszkód ustawiłam krzyżaka i zamiast przeskoczyć górą, ona przeskoczyła jeden z tych trójkątów, które się tworzą :D
albo zamiast wyjmować piłki z baseniku pyszczkiem, próbowała je wyciągać łapką ;) w dodatku bardziej ma opanowane dotykanie przedmiotu łapką, więc gdy chcę, by zrobiła to nosem, zanim to zrobi, wyczynia czasami niestworzone rzeczy :)

to fajna zabawa, która zwiększa kreatywność naszego psa i pokazuje nam, jakie komendy umie, a jakie nie są na tyle utrwalone, by przyszły mu do głowy.

Link to comment
Share on other sites

Musi to być zabawny widok :D Sama choć nie szkolę psów jakoś specjalnie też nieraz miałam do czynienia z takimi lapsusami psiaków, które nie wiedziały za bardzo o co mi chodzi. Ale to normalne. Często dochodzi do nieporozumień na linii człowiek-człowiek, a co dopiero się dziwić takim na linii człowiek-pies ;)

Link to comment
Share on other sites

Moja Luśka wykonuje zawsze obrót, bo to najprostsze ;) Ewentualnie się kładzie lub szczeka. I to bardzo rozkazująco, bo przecież mimo że miała dać łapę, to zrobiła piękny obrót, więc należy się żarełko! ;)
Frotek kiedy wydaję komendę, której nie rozumie i nie wie o co mi chodzi, albo robi to, co ostatnio najczęściej wałkujemy albo przynosi mi coś co ma pod łapami, swoją smycz, piłkę itd.
Chibi nie kombinuje, po prostu patrzy mi w oczy, jakby chciała powiedzieć "przecież nie wiem o co ci chodzi!" ;)
Hera za to robi zdechł pies. Kiedyś na mini egzaminie na koniec szkolenia miała wykonać komendy na odległość - siad, leżeć, siad, wstań. Zrobiła siad, zdechł pies, zdechł pies, dalej zdechł... ;)

Frotek też kiedyś na komendę "oprzyj się" ze wskazaniem na drzewo... Wskoczył na nie. A ile miałam potem problemów, żeby go ściągnąć...

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...