dominikabankert Posted July 22, 2011 Posted July 22, 2011 widzialam ja jzu na fb dobrze ze Małogsia ma tu watek na dogo a nie tylko na FB Quote
dominikabankert Posted July 22, 2011 Posted July 22, 2011 jedna pani na fb chcialaby przygarnac Malgosie po zakonczeniu leczenia:) Quote
juliaikamil Posted July 22, 2011 Posted July 22, 2011 dominikabankert napisał(a):jedna pani na fb chcialaby przygarnac Malgosie po zakonczeniu leczenia:) jeśli tylko pani jest OK, to super!!! ale najpierw trzeba Małgosię doprowadzić do stanu używalności :) Quote
margaret Posted July 22, 2011 Posted July 22, 2011 To z FB: Boże, biedna sunia, niech te rany zagoją się i powróci lepszej kondycji. Jak bym dorwała tego skurw...... to bym go sama podpaliła jak Boga Kocham. Rok temu odeszła ode mnie kochana sunia Tina, była wzięta z programu Kundel Bury I Kocury była z nami przez 11 lat do ostatnich swój dni. chętnie bym ją wzięła, mieszkam w domku jednorodzinnym i jest miejsce do biegania nie za duże ale to lepiej niż w bloku czy w schronisku. Proszę o kontakt:) http://www.facebook.com/photo.php?fbid=160981443933435&set=a.160981403933439.30866.100000647409938&ref=fbx_album#!/profile.php?id=100001109566085&sk=info może warto cos pani odpisać, wydaje się na 1szy rzut oka że ona jest aż z krakowa :) Quote
mariamc Posted July 22, 2011 Posted July 22, 2011 Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Przepraszam , jutro napiszę więcej i będę odpowiadać na wszystko. Zginął tragicznie nas pracownik - Daniel . Tir Go przejechał. Miał 27 lat. Brak mi sił i łez............... Quote
xxxx52 Posted July 22, 2011 Posted July 22, 2011 osoby co opiekuja sie malgosia moga poradzic sie o metodach leczenia u p.Smigielskiej z Organiazcji Mrunio gdyz niedawno mieli pod swoja opieka pieska imieniem Kubus ,ktory byl leczony w klinice w Wroclawiu ,a przestepca bedzie odpowiadal przed sadem. Quote
DONnka Posted July 22, 2011 Author Posted July 22, 2011 Drogie cioteczki ze Szczecinka, bardzo mi przykro z powodu śmierci Waszego współpracownika. Taki młody człowiek :shake: Hoop po zdrówko Małgosiu :loveu::loveu::loveu: Jak dobrze pójdzie będziesz miała domek u miłej Pani z fb. http://www.facebook.com/photo.php?fbid=160981443933435&set=a.160981403933439.30866.100000647409938&ref=fbx_album#!/profile.php?id=100001109566085&sk=info Wiem, ze teraz pewnie nie macie do tego głowy, ale może któraś cioteczka opiekująca się Małgosią skontaktowałaby się już z tą osobą? Quote
juliaikamil Posted July 22, 2011 Posted July 22, 2011 dużo jeszcze takich wieści, strasznie przykro, facet w moim wieku.... ;( a co do Pani z FC to chyba warto się z nią skontaktować, wydaje się że z niej równa babka :) Quote
Vutz Posted July 22, 2011 Posted July 22, 2011 Czy TU na dogo jest zbierana jakaś kasa na ratowanie suni ??? Może warto, aby sunia dostała "coś" od nas forumowiczów dogomania.pl ? Jeśli jest nr konta to podajcie... Quote
DONnka Posted July 22, 2011 Author Posted July 22, 2011 Vutz napisał(a):Czy TU na dogo jest zbierana jakaś kasa na ratowanie suni ??? Może warto, aby sunia dostała "coś" od nas forumowiczów dogomania.pl ? Jeśli jest nr konta to podajcie... TU na dogo chyba nie. W 1# poście podałam numer konta towarzystwa, pod którego opieką jest Małgosia prosząc o wysyłanie tam pieniążków. Cioteczka Teresa Borcz zna chyba cioteczkę mariamc, która m.in. zajmuje się sunią. Według Niej to bardzo dobra opieka Quote
Julia84 Posted July 22, 2011 Posted July 22, 2011 irenaka napisał(a):Zapisuję sobie:-( Nie wiem czy wiecie cioteczki ale jak irenaka jest na wątku to oznacza tylko: ---> :multi: .... Bardzo mi przykro z powodu śmierci Waszego kolegi :( To wprost niewyobrażalne przez co musicie przechodzić Wy i rodzina :placz:...... Quote
inga.mm Posted July 22, 2011 Posted July 22, 2011 Mariamc - serdeczne wyrazy współczucia dla Was, ale przede wszystkim dla rodziny. 5 lat temu sama miałam szansę oglądać Was, mam nadzieję, z góry. Właśnie przez TIRowca. Mój syn wywlókł go z kabiny i chyba byłby go zabił. Szczęśliwie dla niego i TIRowego debila, powstrzymał się Quote
ewa36 Posted July 22, 2011 Posted July 22, 2011 O matko. Brak słow. Mariam trzymaj się jakoś ! Co potrzebne dla suni z leków i opatrunków ? Kupię i wyślę - w niedzielę będę w aptece. Postaram się wesprzec także groszem. Quote
aldira Posted July 22, 2011 Posted July 22, 2011 ale super wiesci... na horyzoncie domek..... trzymam kciuki za zdrówko suni...i rozgłaszam gdzie sie da Quote
lola8338 Posted July 22, 2011 Posted July 22, 2011 Boże kochany same smutne wiesci na tym wątku,tak bardzo mi przykro że tak młode życie zgasło,że są tacy zwyrodnialcy którzy robią takie straszne rzeczy,wracaj kochana Małgosiu do zdrowia i do życia trzymam kcuiki Quote
Felka z Bagien Posted July 22, 2011 Posted July 22, 2011 xxxx52 napisał(a):osoby co opiekuja sie malgosia moga poradzic sie o metodach leczenia u p.Smigielskiej z Organiazcji Mrunio gdyz niedawno mieli pod swoja opieka pieska imieniem Kubus ,ktory byl leczony w klinice w Wroclawiu ,a przestepca bedzie odpowiadal przed sadem. Masz pewność tego co piszesz,bo to jest bardzo ważne? Quote
arabiansaneta Posted July 22, 2011 Posted July 22, 2011 Jest duuuży wątek tego Kubusia na dogo, można stamtąd brać "ściągawki" dotyczące postępowania z poparzonym pshttp://www.dogomania.pl/threads/200481-Pies-podpalony-%C5%BCywcem-KUBU%C5%9A-w-trakcie-leczenia/page94em. Quote
Felka z Bagien Posted July 22, 2011 Posted July 22, 2011 Klinika Niedzielskich we Wrocławiu leczyła Kubę,nie Pani Śmigielski z fundacji Mrunio.Leczono go plazmą,gdzie dzienny koszt leczenia wynosił ok.1000-1500PLN. Quote
ewa36 Posted July 22, 2011 Posted July 22, 2011 Felka z Bagien napisał(a):Klinika Niedzielskich we Wrocławiu leczyła Kubę,nie Pani Śmigielski z fundacji Mrunio.Leczono go plazmą,gdzie dzienny koszt leczenia wynosił ok.1000-1500PLN. Boże skąd wziąść taką kasę ! Ale Teresa Borcz pisała że zna sposób na poparzenia - choć też wspominała o leczeniu plazmą. Tereso czy możesz Kochana napisać więcej o zalecanych przez Ciebie metodach postępowania ? Co najlepiej kupić dla suni ? Quote
Vutz Posted July 22, 2011 Posted July 22, 2011 Przecież ta sunia jest już pod opieką lekarzy weterynarii... dajmy najpierw może im podziałać...? Jak zrozumiałam z wątku to sunia ma na razie opiekę lekarską zapewnioną. Ale FAKT - napiszcie co suni potrzeba - chodzi o pomoc rzeczową i materialną. Dziewczyny piszcie co potrzeba !!!!!!!! Quote
ewa36 Posted July 22, 2011 Posted July 22, 2011 Tak, ja właśnie pytam o pomoc rzeczową. Nie neguję kompetencji lekarzy ale Teresa naprawdę jest niesamowita. Quote
Vutz Posted July 22, 2011 Posted July 22, 2011 ewa36 napisał(a):Tak, ja właśnie pytam o pomoc rzeczową. Nie neguję kompetencji lekarzy ale Teresa naprawdę jest niesamowita. Ja też nie neguję. Teresana pewno WIE co robi - jest praktykiem i na pewno ma wiele metod wypróbowanych. Ona na 100% chce dobrze. Ja po prostu nie bardzo tylko rozumiem, po co mamy kombinować z innymi metodami leczenia, skorosunia ma już opiekę lekarską. Rozumiem, że będzie ją otrzymywać dopóki nie wróci do zdrowia. No bo jeśli Małgosia będzie przeniesiona do jakiego DT i obecny lekarz prowadzący nie będzie dalej kontynuował rozpoczętego leczenia to fakt - warto zastanowić się nad innymi metodami czy źródłami. Ale póki co, to w jakim celu szukać czegoś innego? Quote
Vutz Posted July 22, 2011 Posted July 22, 2011 W kwestii pomocy materialnej - poniżej jest konto, na które można wpłacać pieniądze dla "podpalonej i poparzonej" Małgosi - jest to OPP: Szczecineckie Stowarzyszenie Przyjaciół Psa , kota i nie tylko 78-400 Szczecinek ul. 1-go Maja 4/1 nr konta 08 1020 2791 0000 7602 0141 9365 Z dopiskiem „dla suni Małgosi” www.szczecinek-schronisko.com.pl Skoro jest to OPP to można wpłacać im w trakcie trwania roku podatkowego dowolne kwoty nie większe jednak niż 6% dochodu osiągniętego w ciągu całego roku - jako darowizny na działanie statutowe (stąd chyba mile widziany dopisek przy wpłatach "działania statutowe - Małgosia"), a potem po zakończeniu roku, ale przed rozliczeniem się z fiskusem wypełniając PIT można odliczyć te darowizny od dochodu. wpłaty te mogą być niezależne od zbieranego przez wszystkie OPP 1%, który odliczamy od podatku wypisując PIT (zbierany 1% to darowizna robiona po zakończeniu roku podatkowego). zatem tak naprawdę można robić dwie darowizny na rzecz OPP: - jedną - max. do 6% dochodu, odliczamy od dochodu - wpłacamy w trakcie trwania roku podatkowego (zachowujemy dowody wpłaty) - drugą - deklarujemy słynny 1% w zeznaniu podatkowym PIT - czynności tej dokonujemy po zakończeniu roku podatkowego, odliczenie 1% następuje od podatku. Zarówno kwoty wpłacane w trakcie trwania roku podatkowego (max. 6% - odliczane od dochodu) jak i ten sławny 1% odliczany od podatku są tylko i wyłącznie dla osób, które chcą w ten sposób zrobić odpis od dochodu lub od podatku. Wszyscy inni mogą wpłacać KIEDY i ILE chcą. Quote
Felka z Bagien Posted July 22, 2011 Posted July 22, 2011 Z pewnością i na 100% potrzebna jest KASA. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.