Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 264
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

mysza 1 napisał(a):
Miała dzisiaj wrócić ok 15 chyba ale już nie dzwonię do Marty, bo jest załamana po śmierci Ciuciu :(


Ojej... Przykro mi. Marta, trzymaj się jakoś...

Posted

szczerze mówiąc nie trzymamy się wcale. brakuje Łapci bardzo

Mimi wróciła wczoraj. Stała przy bramie jak odjeżdzali, nie za bardzo chciała wracać. Była u nich bardzo grzeczna i nie zalatwiła się ani razu. To dobrze wróży.

Posted

Jest 2 obserwatorów na allegro - może się odezwą. W ogłoszeniach podałam tylko nr tel. do Marty - nie wiem, czy w tej chwili jest w stanie przeprowadzać rozmowy adopcyjne...

Posted

Miałaś nie pisać ;)
Po ostatnim razie jestem wyjątkowo wyczulona na zapeszanie ;)

Dom zapowiada się bardzo fajnie i oby tak było, bo malutka zasługuje na to.

Hop! dziękuję Ci za pomoc :loveu:

Posted

Niestety, nie jest dobrze. Mimi wraca.
Pani, która ją adoptowała ma silną astmę, całą noc się dusiła. W domu bywa york córki ale przy astmie yorki nie przeszkadzają.
Pani jest emerytką więc takie ataki są dla niej bardzo niebezpieczne.
Także wraca.

Jestem podłamana, szczerze mówiąc.

Posted

Pech to mało powiedziane, nigdy w życiu nie miałam takiej sytuacji. Nawet zwrotu nie miałam :(

W każdym razie, zrobiłam Mimi trochę nowych ogłoszeń i wykupiłam jej pakiet na bazarku.
Musi iść szybko do domu bidulka.

Posted

mysza 1 napisał(a):
Pech to mało powiedziane, nigdy w życiu nie miałam takiej sytuacji. Nawet zwrotu nie miałam :(


To teraz przy jednym psie masz dwa zwroty. :-? :huh:

Nie doszukujmy się pecha... Mimi znajdzie dom. Może niedługo jej się poszczęści. :kciuki:

Posted

hop! napisał(a):
To teraz przy jednym psie masz dwa zwroty. :-? :huh:

Nie doszukujmy się pecha... Mimi znajdzie dom. Może niedługo jej się poszczęści. :kciuki:

Tak, i to po jednym dniu ;) co akurat jest dobre, bo przynajmniej nie były dla niej dramatem.

Musi znaleźć :)

Posted

[quote name='tripti']starszy piesek, bardzo spokojny, siedzi albo pod ogrodzeniem w tym miejscu co na zdjęciu, albo w budzie, wygląda tak jakby powolutku chciał odejść, nie ma zbytnio apetytu, w boksie z jamnikiem:





[quote name='kamilka91']Czy to może być ten piesek?



Zdjęcia są sprzed ponad roku...

[quote name='kamilka91']My go nazywałyśmy Barankiem (czy skrótowo Bari) ;)
Wrzucam pozostałe zdjęcia:




Wobec ludzi bardzo ufny, przylepa, pieszczoch. Jeden z moich ulubionych korabiewickich psiaków... ;)
Niestety, bardzo bał się jamnika, z którym mieszkał (jego zdjęcia też mam, jakby co ;)), na jego widok kulił się w gdzieś w kącie... :roll:


Razem z nimi w boksie był jeszcze taki beżowo-szary, kudłaty, średniej wielkości pies. Rozumiem, że już go tam nie ma?

Na chwilę, zaraz wyjaśnię.

Posted

hop! napisał(a):
Śniło mi się, że Mimi jest moim psem - biegała zadowolona razem z moimi paskudami. Jak to dobrze, że to był tylko sen. :eviltong:

Mimi wcale nie jest taka zla;)
Wpadki zdarzają się jej już bardzo sporadycznie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...