Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dziś na osiedlu znalazłam porozklejane ogłoszenia, że znaleziono psa. Piękne zdjęcie, piękny duzy pies... ale kompletnie nie kojarzyłam z widzenia. Zadzwoniłam pod podany numer.

Bardzo dobrzy, życzliwi ludzie znaleźli ją wczoraj o 22.00 przy klatce na ul. Katowickiej (Polanka). Biedna siedziała skulona pod ostatnia klatką - mało kto się tam kręci. Zajęli się nią. Psica miała kolczatkę i urwaną, może przegryzioną smycz. Nakarmili, napoili. Pies w domu anioł - choć kompletnie przerażony sytuacją, ale nie wchodzi na kanapy i do kuchni. Zna podstawowe komendy i chodzi przy nodze. Rano byli u weterynarza - brak chipa i totalnie zniszczone poduszki łap - stąd psiak chodzi bardzo wolno i ostrożnie. Wet zasugerował długie km marszu lub walkę na uwięzi ze smyczą - dobrze to nie wróży - czyżby znów ktoś musiał w pospiechu wyjechać na wakacje? Sunia jest poza tym w dobrej kondycji, zadbana, waży 32kg. Ma około 2-3 lat.

W tej chwili przebywa u młodych ludzi, którzy ją znaleźli. Niestety jutro wyjeżdżaja na wakacje i nie ma opcji, żeby ją zabrać - na szczęście znajomi z Łacńskiej polany zaoferowali się ją przetrzymać do momentu znalezienia właściciela/nowego domu.

Może ktoś z poznaniaków ją kojarzy? Zdjęcie póki co jedne - czekam na więcej fotek. Szukamy już właściciela przez Fb, na różnych portalach... i nic. Podobno widziano ją wczoraj także w okolicach ronda Rataje - biegła przed siebie.

Posted

Dobra... aktualizuję.

Psica wciąż zestresowana. W tej chwili mieszka u mnie (tak, tak... Ci zorientowani wiedzą, że niedługo mi metraża w domu zabraknie, ale co tam :) ) Tutaj jest bezpiecznie, ale docelowo szukamy jej właściciela, DT lub DS.

Schronisko powiadomione - nikt nie pytał. Portale obstawione - nikt nie dzwonił. Listonosz i sklepy powiadomieni.

Psiak reaguje na wszelkie komendy. Pięknie chodzi na smyczy. Mamy jednak wciąż problem z poduchami - dziś chyba ruszymy raz jeszcze do weta.

Zdjęcia:

[IMG]http://i1135.photobucket.com/albums/m621/Neviator/Psiaki%20w%20potrzebie/265726_159056050834940_100001916385455_377287_6435680_o-1.jpg[/IMG]

[IMG]http://i1135.photobucket.com/albums/m621/Neviator/Psiaki%20w%20potrzebie/266558_159056094168269_100001916385455_377288_6148386_o-1.jpg[/IMG]


[IMG]http://i1135.photobucket.com/albums/m621/Neviator/Psiaki%20w%20potrzebie/266482_159056140834931_100001916385455_377290_629212_o.jpg[/IMG]

Czy ona ma coś z posokowca?

Ach, psica reaguje na imiona w typie Sara, Saba... sprawdziliśmy tysiące najpopularniejszych i na te dwa ucho i ogon reaguje :) :)

Udostępnijcie wątek znajomym - Fb, inne społecznościówki - może ktoś rozpozna.

Posted

Homer ma w to głęboko gdzieś - oaza spokoju - byle tylko nikt po ogonie nie deptał i z misek za dużo nie podbierał (troszkę można ;) )

Oczywiście kolczatki od razu się pozbyliśmy - to zdjęcia z domu dziewczyny, która ją znalazła.

Posted

Nie kojarzę z rejonu Rataj, ronda i Żegrza. A wetki na Polance nie znają, bo jeśli z rejonu to weci znają swoje psy. Może warto też na Orła Białego, Na Tysiąclenia i na Lecha do wetów podwieźć fotki/

Posted

[quote name='supergoga']Nie kojarzę z rejonu Rataj, ronda i Żegrza. A wetki na Polance nie znają, bo jeśli z rejonu to weci znają swoje psy. Może warto też na Orła Białego, Na Tysiąclenia i na Lecha do wetów podwieźć fotki/[/QUOTE]

Pracujemy nad tym :) Ale wetki z Polanki jej nie kojarzą.

Małej wygoliliśmy poduchy, odkaziliśmy, ma piękne bandażowe buciki w pirackie czachy :cool3: dostała antybiotyk i przeciwzapalny/przeciwbólowy zastrzyk. Rachuneczek... 41zl i to tylko leki w cenie. W sobotę idziemy na kontrolę - i wciąż wypytujemy wszystkich o jakieś info na jej temat.

Posted

skoro ma zniszczone poduszki to mogła przybiec z daleka, w sensie może nawet nie być z Poznania, ludzie pojechali na wakacje sunia za nimi biegła aż w Poznaniu straciła trop...

Posted

Mieszkanko stoi :eviltong: Na osiedlu robimy za lokalną atrakcję a sami najbliżsi sąsiedzi... cóż zwrócono nam uwagę, że psy zbyt dużo piasku na klatkę wnoszą! :angryy:

Sama sunia przekochana! Jakbym tylko ją mogła zatrzymać :placz: ale nie damy rady... TŻ mówi, ze dla chcącego nic trudnego... ale...

Na tę chwilę nikt jej nie szuka. Natomiast nad jej przygarnięciem poważnie myśli siostra dziewczyny, która Sabę znalazła. Budują dom z ogrodem, są świeżo upieczonym małżeństwem... Nie wiem, muszę im chyba ankietę wysłać. Czy jako osoba niezrzeszona w fundacji, mogę taką ankietkę im podesłać? To w gruncie rzeczy także nie mój pies więc nie wiem czy tak można...

Posted

Oczywiście że można. Możemy w razie czego także służyc umową, pewnie warto coś spisać - jakby co...jesteśmy gotowi pomóc. I gdyby nie wyszło, to mogę wstawić sunie na stronę - może tam ktoś zobaczy? Tylko daj znać.

Posted

supergoga napisał(a):
Oczywiście że można. Możemy w razie czego także służyc umową, pewnie warto coś spisać - jakby co...jesteśmy gotowi pomóc. I gdyby nie wyszło, to mogę wstawić sunie na stronę - może tam ktoś zobaczy? Tylko daj znać.


Proszę podeślij mi czystą ankietę i wzór umowy. Czyli Saba może ew. liczyć na status "przyjaciela" Animalii :) Dzięki!

Nie wiem jak ja ją oddam...

Posted

Saba zamieszka z ludźmi, którzy ja oryginalnie znaleźli. Już dziś wieczorem do nich trafiła. Podpisaliśmy umowę, długo rozmawialiśmy... wiem, że będzie jej dobrze bo trafiła na fajną rodzinę. Od razu ich poznała, psiaca wpadła im w ramiona jakby to oni byli tymi którym się zgubiła... A mi się i tak łza w oku kręci...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...