Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wieści z ostatniej chwili - maluchów jest już 11, do schroniska trafiła kolejna 6-tygodniowa psinka.:-(
No i jak, komu szczeniorka..?Jest już tak zimno.:placz:

Gdyby ktoś jutro się namyślił, to jest mój nr telefonu: 501 350 578. Wyruszamy jutro o 9, ok 11 będziemy w schronisku, wyjazd ze schroniska ok.14. Więc do tej godziny mozna alarmować. Bardzo liczę, że ktoś jeszcze jutro zadzwoni do mnie i powie, że weźmie jakiegoś maluszka. :oops: Uratujecie psiaczkowi życie...

  • Replies 749
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Do schroniska w ostatnivch dwóch dniach trafiły dwa szczeniorki, wczoraj pati-c wzięła do siebie dwie sunię - jedną nową, a drugą beżową, z miotu od czarnej suki. Ja wzięłam też nowego malucha i czarną kluskę (też od czarnej mamy).
Teraz uciekam na chwilę, ale potem powklejam zdjęcia.

Posted

W schronisku czeka 8 małych szczeniąt, jedno okolo 6-miesięczne, 3 zupełnie malutkie i jest zgłoszenie o koniecznosci wyłapania kilku (widziano 3) szczeniąt juz odchowanych (okolo2-3 miesięcznych)
Załamać się można :-(

Posted

to jest syzyfowa praca :shake: te biedactwa cierpia przez glupote czlowieka .mysle ze problem nie zniknie dopoki nie wprowadza jakiegos prawa o obowiazkowych sterylkach ( wiem, wiem..... marzenie :shake: )

Posted

esperanzo, a o którym psiaku mówisz że ma ok 6 miesięcy? Taki szaraczek z budynku?

No właśnie, ja dziś nieprzytomna rano byłam, napisałam że 4 szczeniorki owszem zabrane, ale wciąż w schronisku czeka 7 maluchów ok.6 -tygodniowych - dzieci czarnej wilkowatej suni, 1 klusek ok.5 - tygodniowy - synek rudej suki, oraz ten 6-mies. psiaczek o którym pisze speranza.
No i wczoraj urodziły się 3 łaciatki, dla nich też za 6-7 tygodni potrzebne bedą domy. :-(

Czarna mama i trójka z jej stadka, bardzo wygłodzone czekają na suchą karmę i próbują dopchać się do cyca.


Zawartość misek znikała w małych pyszczkach w ciągu paru sekund.One są po prostu bardzo głodne.:-(




Dwójka podrzuconych rudej suni, beżowa to sunia, czarny to piesek. Trzeci - jedyny synek suki chowa się za nimi z tyłu.


Tak mieszkamy - na słomie, ale w betonowym, nieogrzewanym budynku, gdzie jest zimno tak samo jak na dworze.A przytulić się można tylko do zimnej ściany...:-( :oops:







5-tygodniowy piesek, będzie sporawy.






Nie wiem czy to sunia czy facet, ale z czarnych szczeniaków została w schronisku chyba tylko jedna sunia.To chyba piesek, bo na brzuszku mu coś dynda.:lol:




Zdjęcie beżowej suni za pare minut, teraz nie chce się wgrać. Druga suczka, też beżowa jest u pati-c.


Co najmniej 3 suki są w zawansowanej ciąży.:nerwy: Tylko się...:wallbash:

Malagos, dzięki za miłe słówko ale niesamowity to jest TZ, że się na te moje wariactwa godzi:evil_lol: , a na widok drugiego, niezapowiedzianego gościa (bo tylko jednego szczeniorka miałam przywieźć) nawet nie pisnął.:loveu:

Posted

Asiu, więc pozdrów ode mnie TŻ - ma u mnie wieeelki piwo, jak się spotkamy!

Prawde mowiac mój chłopina też ostatnio "zgodliwy", mogę wziąć znów suczkę na tymczas....Co to jest 4 suki czy 5? Jedna chwała...:cool3:


Ta Nadzieja mi nie daje spać...trzeba pomyśleć...:shake:

Posted

w koncu mam dostep do kompa,wiec pisze..
sikulce maja sie dobrze- starsza (tymczasowo Mimi) to wesoly, kontaktowy, baardzo energiczny i rezolutny psiak, troche gnebi swoja mlodsza kolezanke (nazwalam ja Misia-Baryłka ;) ),przez co noc musialy spedzic osobno -ja z 3 psami w jednym lozku, moj facet z Misia na sofie :cool1: -a na marginesie-nawet nie mrugnal okiem jak zobaczyl dwa lejki zamiast jednego :cool3:
Misia jest spokojniejsza (tez kwestia wieku), cudownie sie bawi z moim 14m-cznym seterkiem (co ciekawe,bo wydawaloby sie,ze starsza bedzie miala z nim lepszy kontakt) ktory moglby zostac niania-pozwala szczeniakom na wszystko.. drugi moj pies (sunia- 5,5roku) trzyma sie z dala od calego tego zametu patrzac z niesmakiem na cala ta holote przewalajaca sie po mieszkaniu ;)
male jedza b.ladnie (kupki tez robia eleganckie :roll:), duzo sie bawia, duzo spia,a najwiecej sikaja :evil_lol:
aparat bede miala niestety dopiero jutro (i tu prosba do Asi o wklejenie fotek :lol: )

Posted

aha,jeszcze jedno- Mimi ma uszkodzony (wyrwany/obciety??) jeden pazurek/"palec"- ma zaschnieta rane, troszeczke nieraz kuleje na te lapke (musialo to sie stac stosunkowo niedawno)
zastanawiam sie,co ta psinka musiala przejsc w swoim krotkim zyciu..:shake:
na szczescie pozostala cudownie radosna :loveu:

Posted

pati-c myślisz, że jej potrzebne jest RTG tej łapki?
Może dobrze by było, gdyby wet to zobaczył?
W mojej zaprzyjaźnionej lecznicy jest szansa na prześwietlenie taniej, jakby co.
Suk w ciąży jest 5, bo 2 biegają po placu, a 3 są na wybiegu małych suczek. Malagos, a może wziełabys od nas jakąs bidę na tymczas?
Mamy taką maciupką beżową suńkę, jej zdjęcie wstawiłam na wątek główny. Gdyby miala płaski pyszczek i zakręcony ogonek byłaby mopsem ;-) Jest też niezsocjalizowane szczenię zabrane z 2 dzikawymi sukami z jakiejś rudery. Maluch kłapie podobno ze strachu. Jest czarny z lekkim podpalaniem, nieduży.

Posted

esperanza napisał(a):
pati-c myślisz, że jej potrzebne jest RTG tej łapki?
Może dobrze by było, gdyby wet to zobaczył?
W mojej zaprzyjaźnionej lecznicy jest szansa na prześwietlenie taniej, jakby co.
Suk w ciąży jest 5, bo 2 biegają po placu, a 3 są na wybiegu małych suczek. Malagos, a może wziełabys od nas jakąs bidę na tymczas?
Mamy taką maciupką beżową suńkę, jej zdjęcie wstawiłam na wątek główny. Gdyby miala plaski pyszczek i zakręcony ogonek byłaby mopsem ;-)


Szkoda, że nie przyjrzałam się wcześniej tej damulce. Czekam na czarną kudłatą dziewczynkę z Dierzoniowa. Tylko to pół świata ode mnie i nie wiem, kiedy sie jej doczekam. To gdzie, powiadasz, sa jej zdjecia? Tej mopso-podobnej? :cool3:

Posted

przyjzalam sie tej lapce blizej-dziwnie to wyglada... ten "palec" jest, nie dosc,ze zraniony, to jeszcze b.znieksztalcony... jak nim poruszam,to mala piszczy- wet konieczny :-(

Posted

dziewczyny oferuję dt tylko ktoś musiałby załatwić transport nawet wezme dwa piesiory tylko najlepiej żeby były pieski to wtedy łatwiej u nas o domek najlepiej żeby były puchate takie rozchodzą się jak świeże bułeczki

Posted

prawdopodobnie w srode bede jechala do schronu po psa-szkieletorka,wiec moge zabrac tez dwa maluchy-samczyki i podwiezc do Lomzy (prosilabym jedynie o dorzucenie sie paru groszy do paliwa)
jesli bym jechala,to rano,bo na 14.30 musze byc w W-wie na Ursynowie

Posted

psiak zostal juz wywieziony ze schroniska, wiec moj kurs odwolany..
nie ma kogos z Lomzy lub okolic chetnego do pomocy w transporcie dwoch maluchow? dwie kolejne kluski maja szanse na nowe zycie!!

Posted

Ewelino, dzięki serdeczne, będziemy kombinować z transportem!:p Poszperaj może na wątku transportowym, ja dziś muszę się uczyć i zaraz uciekam, więc nie zdążę, a warto już dziś hasło rzucić że szukamy transportu dla maluchów do Łomży.
Łomża to moje szcześliwe miasto, tu zdałam egzamin na prawko.:cool3:

Pati, czekam na foteczki :p , zaraz wystawiam swoje bambaryłki na allegro, ale Twoje mogę spokojnie jutro czy pojutrze, więc ze zdjęciami się nie stresuj.;)

Szczeniorki są śliczne, nie widać tego tak dobrze na zdjęciach ze schroniska więc dla zachęty wklejam fotki domowe.:cool3:

Puma.






Duduś.:p

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...