Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

kaja69 napisał(a):
Zapomniałam dzisiaj zajrzeć do naszych krzykosiaków:roll: nie wiem jak to sie stało??? więc nadrabiam...

Justyna ,nie zdarzyła przed awaria kompa napisać,ze budy są ponaprawiane,Zbyszek zdobył ogromne bale słomy i siana,więc psiaki wyściółke maja zmienianą,budy stoja juz na paletach,co by wentylacja była...aaa i sunie z domku sa przeniesione do boksu a do domku natychmiast wprowadziły sie szczury :) zima idzie gryzonie tez musza gdzieś doopki grzać...


dopisze do tego, ze w niedziele pracowalismy jak katorznicy aby te budy postawic na paletach....gdyby nie pomoc Krzyska, to bysmy sie zameczyly na amen...
nie liczylam ich ale bylo tego sporo.... poza tym wyczyscilysmy gory brudu wygrzebane spod bud psich i wywiozlysmy , a dodatkowo zostaly boxy wylozone paletami i innymi dodatkami tak aby psy mialy zawsze sucho pod nogami i czyszczenie kojcow bylo latwiejsze... wyszorowalysmy miski i wiaderka na wode , slowem przygotowalysmy je na niepogody i zime....
sunie z domku to temat, ktory mnie bardzo poruszyl.... te sunieczki sa zupelnie zdziczale i tak panicznie boja sie czlowieka, ze to az boli....ciagle o nich mysle... dostaly box z dwiema budami i dwie z nich nie wystawiaja nosa z nich... smakosy, kielbasy czy inne dobrodziejstwa nie ruszaja ich wogole... tylko jedna z nich nazwana przezemnie Srodkowa, biega po kojcu i ujada.... one maja taki zal do czlowieka i nie rozumieja, ze to co sie im stalo, stalo sie dla ich "dobra"
czas spedzony w Krzykosach jeszcze raz uzmyslowil mi powage problemu jaki tam istnieje...

  • Replies 1.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Guest Ryniu123
Posted

pracowita niedziela, podziwiam. A może ja bym zadzwonił do tego Kryśka, może on się boi odbierać telefonów które zna :):) albo po prostu telefon zmienił?

Posted

Ryniu123 napisał(a):
pracowita niedziela, podziwiam. A może ja bym zadzwonił do tego Kryśka, może on się boi odbierać telefonów które zna :):) albo po prostu telefon zmienił?

Ryniu nie wiem, czy mowimy o tym samy Krzysku....
Ty chyba masz na mysli, tego ktory tam pomagal Zbyszkowi,,,, ja mowie o tym drugim...

Posted

Hej, witajcie!!!
Kompute. oż.ł, a klawiatu.a dopie.o we wto.ek zostanie w.mieniona na nową - także .ebusów ciąg dalsz. :eviltong:

Te.az Ania jest odcięta od świata - szczeniak We.a zjadł kable od kompa...

Potwie.dzam - dzięki K..śkowi z Koła w niedzielę odwaliliśm. kawał dob.ej .obot.!!!
Sunia ś.odkowa :cool1:. Tak, ona najlepiej .okuje, jeśli chodzi o socjalizację. Mam nadzieję, że moje plan. w.palą i .azem z Jagodą na koniec listopada stawim. się w K.z.kosach, b. socjalizować.

K.z.siek z Kłodaw. nadal nie odbie.a ode mnie telefonu :shake:. Może .zecz.wiście nie odbie.a telefonów, któ.e zna...

Pilnie pot.zebuję kontakt do behawio..st. z okolic Poznania/Szamotuł - dla Figi, któ.a jest w DT w Koźminie. Jeśli ktoś kogoś zna - pop.oszę o info.

Zb.szek czuje się lepiej i, póki co, On sam opiekuje się psiakami. Jednak, powinniśm. b.ć gotowi na jej p.zejęcie, w .azie, gd.b. co... Mam nadzieję, że wsz.stko będzie dob.ze.

I na koniec ba.dzo smutna wiadomość: nasz kochany staruszek Castor umarł :-(.
Miał coś w rodzaju ataku serca. Umarł w spokoju i bliskości kochającej go osoby

Posted

Chwilowo jestem dzięki uprzejmości TZ :) Werka odcięła mnie od świata w ciągu pierwsze godziny swojego pobytu u mnie :)

Justyna,zapominamy o psiaku w Lubońku...trzeba cos zorganizować...

Posted

[quote name='Justyna Klimek']Hej, witajcie!!!
I na koniec ba.dzo smutna wiadomość: nasz kochany staruszek Castor umarł :-(.
Miał coś w rodzaju ataku serca. Umarł w spokoju i bliskości kochającej go osoby



Bardzo mi przykro. To był wspaniały, majestatyczny, ciepły starszy pan. Prawdziwy pies, zawsze blisko człowieka. Pokochałam go od razu. Szkoda , ze miał takie zycie do dupy.
Justyna, dziekuje Tobie i Gicie, ze dałyscie mu na koniec tyle serca...

Posted

kiedy weszlam do Gitty obotoczylo mnie jak zwykle kilka -nascie spragnionych pieszczot psiakow.... inne staly bardziej na uboczu i z wielkim oczekiwaniem w oczach czekalo na swoja kolejke....
Castor zachowywal sie inaczej niz pozostale...
on zatorowal mi swoim wielkim pieknym cialem droge tak, ze nie moglam zrobic kroku i ze inne nie mialy szans sie do mnie dopchac....wpychal mi ten wielki pychol w rece i na kolana... jakby chcial powiedziec : mnie. mnie glaskaj i tul...inni maja jeszcze wiele czasu....
Ostatni raz widzialam go w poniedzialek.... sytuacja sie powtorzyla .... nie mial dosyc glaskow i mizianek... wtulal sie i przymilal.....takiego nie przezylam go jeszcze nigdy.... nic sobie przy tym nie myslalam, az do momentu kiedy dowiedzialam sie o jego naglej smierci....
serce mi zastyglo, ryczalam jak male dziecko....
do dzis robie sobie wyrzuty, ze nie zrozumialam tego , ze on sie ze mna zegnal...

moze przypomnial sobie jak go w zimne letnie poranki w Krzykosach okrywalam kocykami , moze sobie przypomnial jak prosilam kogo popadlo o cieple schronienie i ludzka reke dla niego....moze .... moze ...moze....
przelotne i rzadkie byly nasze kontakty jak wiele innych przypadkowe ...jedno wiem napewno... to bylo szczegolne spotkanie i pozostanie na zawsze w mojej pamieci

Guest Ryniu123
Posted

Bohunek jak widziałem dalej narzeka na łapkę. Dzisiaj rozmawiałem z weterynarzem który go operował. Prosił aby przywieźć Bohuna na rtg. Na pytanie o kasę odpowiedział, że gratis. Zbyszek powiadomiony o takiej możliwości.

Posted

Ładnie wet za.eagował! Mam nadzieję, że Bohun odz.ska pełnię sił.

P.oszę ba.dzo ładnie i up.zejmie o pomoc w szukaniu bezpłatn.ch domów t.mczasow.ch dla k.z.koskich piesków. St.ategia jest taka, żeb. lokować je w dt pojed.nczo - wted. socjalizacja pójdzie sp.awniej. Jeśli ktoś ma możliwości - p.oszę o wpis.:]

Pojut.ze wieczo.em p.zestanę w.pis.wać .ebusami! Dostanę nową klawiatu.ę:]

Posted

Na czwartek ,Krzysiek z Koła próbuje zebrac spora ekipę na złapanie tego psiaka,co to został w Lubońku...oby tylko wszystko sie udało . Na piatek z kolei planujemy odpchlanie i odrobaczanie całego stada,dobrze by było gdyby ten z Lubonka tez juz się na te zabiegi załapał...

Posted

Justyna Klimek napisał(a):
Ciekwe, cz. ten psiak .zecz.wiście jest w Lubońku... Zb.szek jest pewn., że jest, K.z.siek też go koja.z. z łapanki.
T.z.mam kciuki!!!


Myslisz,ze mógłby sie wyprowadzić??

Posted

kaja69 napisał(a):
Na czwartek ,Krzysiek z Koła próbuje zebrac spora ekipę na złapanie tego psiaka,co to został w Lubońku...oby tylko wszystko sie udało . Na piatek z kolei planujemy odpchlanie i odrobaczanie całego stada,dobrze by było gdyby ten z Lubonka tez juz się na te zabiegi załapał...


czesc kojcowych byla w ostatnia niedziele odrobaczana... Krzysiek wie ktore

Posted

kaja69 napisał(a):
Na czwartek ,Krzysiek z Koła próbuje zebrac spora ekipę na złapanie tego psiaka,co to został w Lubońku...oby tylko wszystko sie udało . Na piatek z kolei planujemy odpchlanie i odrobaczanie całego stada,dobrze by było gdyby ten z Lubonka tez juz się na te zabiegi załapał...



a gdzie chcecie tego dzikusa zamknac?
chyba nie w domku ogrodnika?

Posted

Ryniu123 napisał(a):
Bohunek jak widziałem dalej narzeka na łapkę. Dzisiaj rozmawiałem z weterynarzem który go operował. Prosił aby przywieźć Bohuna na rtg. Na pytanie o kasę odpowiedział, że gratis. Zbyszek powiadomiony o takiej możliwości.


Jak byłam w Krzykosach to też mówiłam, żeby mu kontrolne rtg zrobić, bo to za długo trwa. Ale wet stwierdził, że jeszcze przez 3 tygodnie może na łapę nie stawać. Tylko, że już minęło więcej...

Posted

Justyna,dzisiaj dotarły leki od Ciebie na pchlaki i prezencik -niespodzianka :) super Ty to wiesz co jest potrzebne pani w podeszłym wieku:) humor bardzo mi sie polepszył:) teraz tylko czekać na wolna chatę;)

Właśnie rozmawiałam z Krzyśkiem,prawdopodobnie akcja łapania bedzie przełożona na piatek lub inny wolny dzień...ekipa moze sie zebrać po pracy czy szkole a to juz za póżno,dzień niestety króciutki sie zrobił...w każdym razie myślimy nad tym a zwłaszcza Krzysiek...gdyby udało sie go złapać to myśle ,ze umieścimy go w któryms kojcu,Zbyszek będzie wiedział najlepiej do których go dokoptować,poza tym jak go znam, będzie bacznie obserwował czy nic złego sie nie dzieje i w razie czego będzie przegrupowanie...oby tylko dał się złapać...reszta jest juz do załatwienia i uzgodnienia...

Posted

Bardzo się cieszę, że starszej pani prezencik przypadł do gustu:))

Jakieś nowe wieści o akcji łapania outsidera z Lubońka?

Na dniach dostanę książkę "Sygnały uspokajające" dotyczącą proponowanych zachowań wobec wycofanych psiaków. Jak przestudiuję, zacznę się dzielić wiedzą:) Mam w sobie rosnącą potrzebę przyspieszenia pomocy krzykoskim pieskom... widzę, że sporo podobnych przypadków nas otacza i bardzo chciałabym na nie znaleźć receptę.

Pewnie zauważyliście, że odzyskałam wreszcie brakujące literki!!!:)
Koniec rebusowania:)

Posted

Justyna Klimek napisał(a):

Na dniach dostanę książkę "Sygnały uspokajające"


Czemu nie mówisz, że potrzebujesz, mam ją w PDFie :eviltong: Bo rozumiem, że o książce Turid mówisz?

Posted

Justyna Klimek napisał(a):
echh... no komunikacja to rzecz podstawowa! Znajoma polecała i zamówiłam przez allegro w dobrej cenie.
Nie ma straty! Jak przeczytam, podam dalej:)
PDF podeślij Zbyszkowi.


JA TEZ BYM SIE NA TO PISALA
jezeli mozna prosic..??

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...