Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jowita Poznań napisał(a):
Kiwa, Kiwa gdzie Twoj domek???

a swoja droga moze Pani Ola wezmie jakas inna bide- moze bardziej z ogładą?
Przynajmniej jakies inne biedne stworzonko mialoby domek.


moze niech juz lepiej nic nie bierze......tylko więcej krzywdy niz pozytku z takiego domu...
pies to nie jest zabawka, ktora jak nie pasuje to ja sie oddaje :angryy:
pies to wielka odpowiedzialnosc jak czlowiek jest powazny i decyduje sie wziac psa to robi WSZYSTKO, przeorganizowuje cale swoje zycie, zeby zapewnic psu szczescie, a nie .....ach szkoda słów

Posted

Hania, jeżeli zdjęcie to to ze strony 84 jest najbardziej aktualne. Tak, moje namiary podawaj, adres mailowy i telefon.
Ja też ją u siebie rozwieszam. A w ogóle to Kiwi jakaś grzeczniejsza się zrobila. Naprawdę. Co prawda moja przyjaciółka mówi, że jak karcę Kiwi /werbalnie/ to timbre moje głosu przypomina jej pewną znajomą żulicę, :evil_lol:

Posted

:(((( Nie wiem...chyba sie nie zdziwilam, jakos obawy mialam....Przeczytalam ostatnie kilka postów, bo na razie nie mam siły na wiecej, w ogole mialam nie wchodzic, bo jestem wykonczona podrózą i całym dniem, ale z takiego wewnętrznego niepokoju ten jeden watek sprawdzilam..
Ale zasmucilam sie bardzo, na szczeście Kiwi miala gdzie wrocic.....Agnieszko, jesteś bardzo kochana......

Posted

dobrze, loozi, że już jesteś.:evil_lol: . W jednym kawałku.
Kiwi lubi śnieżek, lubi mrozek, galopuje jak szatan. Moja przyjacilóka też twierdzi że zrobiła się grzeczniejsza. I że ....urosła....

Posted

Lulka, jest już zaszczepiona przeciwko wściekliźnie, o ile mnie pamięć nie zawodzi nie trzeba jej na razie odrobaczać. O pieniądze nie wołam a jak będą potrzebne to bazarek zrobię gdyż już się podszkoliłam. O!

Posted

tak, ludzie lubią melodramaty i wtedy szybciej podejmuja decyzję.
Jak na razie to małoletni zaraził mnie czymś /sam ma grypę czy coś w tym stylu/ i paskudnie się czuję. Kiwi śpi teraz obok Rydzyka i ma wszystko w nosie. Aha, wczoraj uratowalam gołebia z pyska mojego rudzielca, Kiwa tez miała ochotę go potarmosić. Goląb otrząsnał się z szoku i odleciał w siną dal.....

Posted

były dwa telefony w sprawie Kiwi, jeden od jakiego.ś chłopca który na wieść o Grodzisku strasznie sie przeraził. A drugi od pana z małym dzieckiem, dwulatkiem bodajże. Taaaak.
Paskudnie sie czuję, na szczęście Kiwi jest grzeczna, niestety ładuje mi się maniakalnie do łóżka jak leżę. . Na szczeście ona reaguje na pstryknięcie palcami. Nie mam siły mówić, psiakrew.....

Posted

poleżec mozna, ale chorowaniu - czy to we własnym, czy obcym łozku- mówimy nasze głosne, stanowcze NIE!!

A kiwaska to ja juz nawet w podpis wzielam...wcześniej wydawalo mi sie, że nie trzeba, bo szczeniorek szybko znajdzie dom, ale teraz to juz trzeba sie za to szukanie zabrac na całego!

Posted

loozerko, teraz dopiero dostrzegłam Twój podpis, taaak, żywiolowy szczeniaczek.... Tylko, że szczeniaczkiem to ona już być przestała. Szczeniorem jest raczej.Wyrośniętym, ze ho, ho. Kurcze, myślałam że jej już przeszedł ten bzik. Ale Kiwa jest zawsze tam gdzie ja, chodzi mi o mieszkanie. Kiedy przechodze z pokoju do pokoju czy kuchni, nawet jeśli śpi twardo to wlecze się za mną jak ogon. Czasami robię ją w balona i jak chrapie to cichutko wychodze....

Posted

Agnie- to szczeniaczek z zalożenia ma troche łagodzic wymowę określenia żywiołowy ;)
Tak, zeby od razu z mety nie odstarszyc potencjalnych chętnych = ze wulkan energii i pannica w wieku dojrzewania :)

Posted

bo faktycznie gusta są rózne, często ludzie poszukują psa zywiołowego, aktywnego, z którym bedzie mozna poszalec, uprawiac jakieś sporty, czy chocby sie bawić..mam nadzieje, ze nie zostane ukrzyżowana za porównanie, ale to chyba tak, jak z dziecmi, sa takie osoby, ktore chciałyby miec dziewczynkę, ktorą jak sie ubierze na biało rano- to bielutka wróci do domu wieczorem, z nienaruszona fryzurą, ale sa i tacy, ktorzy lubia dzieci zywiołowe, pełne energii, ruchliwe

Posted

Tak naprawdę to Kiwa nie jest jakimś koszmarnym wulkanem energii, jakąś psią Etną. Potrafi byc spokojna i w miarę zrównoważona. A kiedy przychodzi czas na szaleństwo, ten Wezuwiusz się budzi.
Dla mnie ważne jest to, ze nie niszczy wszystkiego wokół jak opętana, to by mnie dobiło. Dzisiaj pójdziemy na dalszy spacerek polatać po tym fajnym błotku

Posted

Okropne to błotko :( az tesknie za mrozem..Gangster zalicza 4 kąpiele dziennie, co troche przekracza jego granice cierpliwosci- ale ja sobie nie wyobrazam wpuścic go choćby do przedpokoju w tym stanie, w jakim wraca ze spaceru :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...