Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[FONT=Times New Roman]Był styczeń, Fafik jak zwykle towarzyszył swemu Panu w drodze do sklepu, cierpliwie czekał pod drzwiami „Biedronki” w Brennej, aż jego pan wyjdzie i razem wrócą do domu. Ale on nie wychodził, za to nadjechał samochód na sygnale, kogoś wyniesiono na noszach ze sklepu.... Fafik czekał. Nie wiedział, że jego pan już umarł, że właśnie stracił wszystko, co kocha. Wierny, mały, czarny kundelek przez kilkanaście dni koczował pod sklepem, później przez wiele miesięcy przychodził codziennie i czekał, czekał, czekał... Codziennie przychodził z nadzieją, że pan wyjdzie ze sklepu. Dokarmiany przez pracowników sklepu jakoś dawał sobie radę. Nadszedł jeden z czerwcowych dni, i on jak zwykle pobiegł pod sklep. Ale tym razem coś się stało, może potrącił go samochód, a może ktoś postanowił wyżyć się na bezbronnym psiaku. Fafik miał rozbitą głowę, był poturbowany, potłuczony, kulał. Po kilku dniach przerażonego, nieufnego i obolałego psiaka udało się złapać. [/FONT]


[FONT=Times New Roman]Ale to nie koniec jego historii... kolejny raz uniknął śmierci. Weterynarz zdecydował, że Fifka z powodu agresji należy uśpić. A przecież on tylko bronił się jak potrafił przed zastrzykiem, przed dotykiem w stłuczoną głowę, przed ludźmi, których nie znał i których się panicznie bał. Był przerażony i obolały, ale nikogo nie ugryzł, tylko czasami zawarczał. [/FONT]
[FONT=Times New Roman]Nie pozwoliliśmy go uśpić, pod narkozą został zabrany do domu tymczasowego. Na razie zamieszkał w dużej kennel klatce, ma dobrą opiekę i co najważniejsze - jest bezpieczny.[/FONT]


[FONT=Times New Roman]Fafik został prześwietlony i zdiagnozowany przez dwóch weterynarzy. Ma silny uraz głowy i pęknięcia czaszki, nie ma żadnych złamań kończyn czy miednicy. Jest bardzo obolały i potłuczony, a także mocno zaniedbany. Nie wykazuje agresji, jedynie strach i niepewność. Ma apetyt i dużo odpoczywa. [/FONT]


[FONT=Times New Roman]Fafik jest mądrym i wiernym psem. Wiele już przeszedł, teraz czas na bezpieczną i spokojną przystań dla niego. Na razie musi pozostać w domu tymczasowym, musimy go wyleczyć, odkarmić, zaszczepić i wykastrować. Musimy też zbudować na nowo wzajemne zaufanie. To dla Fafika szansa na życie i nagroda za jego wierność i miłość dla człowieka. [/FONT]


[FONT=Times New Roman]Prosimy o pomoc w:[/FONT]
[FONT=Times New Roman]-ogłaszaniu[/FONT]
[FONT=Times New Roman]-zrobieniu allegro[/FONT]
[FONT=Times New Roman]-zrobieniu banerka[/FONT]
[FONT=Times New Roman]-bazarki[/FONT]


[FONT=Times New Roman][SIZE=4]. Prosimy także o pomoc, choćby najdrobniejszymi wpłatami, na leczenie psiaka, z dopiskiem „dla Fifka”. [/FONT]
[FONT=Times New Roman]Wszystkie zebrane pieniądze przeznaczymy na LECZENIE FIFKA.[/FONT]



[FONT=Times New Roman]Fundacja dla Zwierząt i Środowiska "Lepszy Świat"[/FONT]



[FONT=Times New Roman]43-400 Cieszyn, ul. Limanowskiego 8/3[/FONT]



[FONT=Times New Roman]NIP: 548 263 05 28[/FONT]



[FONT=Times New Roman]KONTO: ING Bank Śląski 33 1050 1403 1000 0090 3005 3319[/FONT]


[FONT=Times New Roman]Kontakt w sprawie Fifka:[/FONT]



[FONT=Times New Roman]Kasia 782 71 77 71[/FONT][FONT=Times New Roman] e-mail: [email protected][/FONT]




[FONT=Times New Roman]Fafik:[/FONT]
[FONT=Times New Roman][/FONT]
[FONT=Times New Roman][/FONT]
[FONT=Times New Roman][/FONT]
[FONT=Times New Roman][/FONT]
[FONT=Times New Roman][/FONT]
[FONT=Times New Roman][/FONT]

Posted

Zosiu drobniutką "cegiełkę" przelałam na Fifka 5,00 zł.

Na tych zdjęciach to jest taki jakby nieśmiałek z niego, albo strachulec ... Fajny piesio. Szkoda go, że miał takie przeżycia.

Posted

[quote name='giselle4']Fifeczku na pierwsza
trzeba ogloszen pare zrobioc
jest sliczny powinien znalezc domek[/QUOTE]

Nie wiem, czy nie poczekać z ogłoszeniami jak będzie więcej i lepszych zdjęć

Posted

Witam serdecznie wszystkich!

Fafik jest aktualnie u mnie i mysle że to juz jest jego przedostatni
przystanek ;-) Kolejnym wierze ze będzie rodzina adopcyjna która zapewni mu spokojną
starość.
Jestesmy ze soba od początku ;-)
Pamietam jak chcialam go zlapac, to dlugo mnie kojarzyl z rekawicami i z koszami... Oj!
Ale Fafik się zmienił! Zaufal mi!
Rowniez nalezą sie podziekowania dla osob pracujacych w Brennej obok Biedronki, bo tam Fafik
dostawal jesc codziennie! Czasami nawet dublowaly sie w podawaniu jedzenie, bo kazda myslala ze jeszcze nie dostal...
a Fafik juz wsuwał drugą miskę, nie dając po sobie znać ze juz jadl ;-)
Moja ciocia również bardzo pomaga! Fundacja dała kennel i tam sobie siedzi a do dyspozycji ma cały garaz!
I ogrod jak wracam z pracy ;-)

To tak na wesolo, bo historia Fafika nabiera kolorów tęczy!

Fafik jest bardzo łagodnym pieskiem!
W ciągu kilku dni Fafik zrobił duży postęp. Już się lepiej czuje,
dostaje zdrowe jedzenie, antybiotyki, na ile mogę spędzam z nim czas.
Ostatnio wypuściłam Fafika na ogródek z mojego garażu to zrobił siku
powąchal i kiedy go
zawołałam szybciutko przybiegł! Reaguje na imię Fafik, przybiega do
nogi kiedy się go woła. Lubi się przytulić, wczoraj siedzieliśmy sobie razem w ogrodku,
Fafik sam wskoczył na ławkę i usiadl bliziutko, ja go przytulilam i tak sobie siedzielismy ;-)
Jak jedzonko mu daje do miski a on juz ma pyszczek w misce a ja potrzebuje
mu palcem jeszcze zamieszac w jedzeniu, to usuwa pyszczek i wcale nie
warczy!
Myrda ogonem, skacze! jest bardzo wesołym pieskiem, łagodnym, lubi jak
poświęca się mu jak najwięcej uwagi.
Ja po prostu nie umiem w to uwierzyc ze z tak trudnej sytuacji w jakiej
znalazl sie Fafik, on zdecydowal dac kolejna szanse ludziom! I juz nikt nie moze go skrzywdzic.

A pomyslec ze nasz "szanowny" weterynarz chcial go uspać...

Zdjęcia wkleimy jak tylko bede miala aparat, mam nadzieje ze jutro!
Pozdrawiam!

Potrzebujemy Waszej pomocy!
Fafik juz dosyc się nabiegał...

Nr do mnie monika 504981500

  • 2 weeks later...
Posted

Udało sie po długich oczekiwaniach powrzucać kilka aktualnych fotek Fafika!
Prosze wybaczyć że to tak dlugo trwalo, ale nie umialam sobie poradzic z wrzucaniem zdjec na dogo poniewaz jestem nowym uzytkownikiem.
Fafik wciąż czeka na dom adopcyjny!
Najlepiej do dorosłych ludzi, do dzieci jest nieufny. Nie znam historii Faficzka, ale czuję że nie była ona kolorowa.
Fafik bardzo się zżył ze mną, płaczę kiedey wychodzę do pracy. Kiedy wracam skacze z radosci!
Jest bardzo poslusznym pieskiem, małoproblemowym, czystym, mądrym!
Może Faficzek nie jest pierwszej młodości i być może nie należy do urodziwych pieksów, ale w tym wszystkim ma
serce które mocno kocha i bardzo szybko przywiazuje sie do osob ktore okaza mu trochę miłości!
Jest u mnie w domku, biega po ogrodku, bawimy sie z nim bo lubi, ale ja wiem że jest ktos kto obdarzy go taka
sama miłością i czułością! BO NA TO ZASŁUGUJE!
P.S Lubi przebywac w domu, wskakiwac na kanapy ;-) Lubi leżeć w nogach, nie szczeka z byle głupot, nie jest glosnym pieskiem, nie wadzi nikomu ;-)
Fafik mial uraz glowy, rana sie juz goi, juz tylko strupek zostal ale strach i niepewnosc kiedy glaszcze go po glowie zostala...

Posted

Jak to nie jest urodziwy , jest prześliczny :) !

Tylko napiszcie ile on ma latek, i jakiej jest wielkości. Czy taki niskopodłogowiec jak jamnik, czy raczej drobny o dłuższych nóżkach, ile waży mniej więcej.
I czy on jest czarny czy ciemny ?
To można by wszystko w ogłoszeniach napisać, a ja oczywiście chciałam dać małego na fb dlatego pytam :).

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...