Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 73
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Osoba ze Szwecji jest pewna, zabiera do siebie 5 psów z Chrcynna, dla 4 mamy już miejsca (jeden duży a 3 to maluchy, którym o wiele łatwiej znaleźć miejsce tymczasowe). Chcemy wszystkie zabrać jednocześnie, żeby potem psy na siebie nie czekały. Za to wszystko zapłaci ona, ona też po psy przyjedzie. I to jest pewne, nawet poznałam ją osobiście, gdy była w kraju.

Posted

no to kurcze trzeba na hotel zbierac!

nawet mozna w hotelu przygotowac psa do wyjazdu.

zmiencie temat na zbieramy na hotel dla.....przepraszam, jak piesio ma na imie?:oops:

Posted

Morisowa, to rozmawiaj, bo kazda chwila jest wazna. Mysle, ze dziewczyny z watku "nadzieja dobermanów" zgodza sie by z naszego konta przekazac chociaz 50 zł dla Dobcia na dobry poczatek. Juz napisalam na tamtym watku i czekam na odzew ;-)

Posted

Jesli sie zdecydujecie na hotel, to macie juz zapewnione 50 zł na dobry poczatek z "nadziei...." to juz przynajmniej na 2 dni hotelu powinno wystarczyc. Zbieramy dalej ;-)

Posted

łaciata napisał(a):
ja bym cos napisała, ale ja się nie licze jako nowa ;)
ech, spróbuję pożebrac po rodzinie o kasę na "nadzieję", ale z DT to kruchutko... :(
pisz kobieto. kazde zdanie sie liczy. i kazdy tutaj byl kiedys nowy ;-)

  • 3 weeks later...
Posted

Dobcio ma problemy ze zdrowiem, hotel odmówił przyjęcia chorego psa. Szczęśliwie Klinika na Gocławiu zgodziła się go przyjąć i leczyć, ale to są niestety koszty.
W ostatniej chwili został zabrany ze schroniska -dzięki deisy!

Posted

A i na co piesek jest chory?
Czy to choroba zakaźna czy coś ze skórą?
Jak można pomóc, poza szukaniem DT?

Czy można tam wyprowadzać go na spacery?
Ja mieszkam niedaleko gocławia... kurcze, już piszę pw...

Posted

Dobcio już jest zdrowy, dostawał antybiotyk, pękła mu przetoka w odbycie i krwawił, trzeba było podawać mu leki i płukać kuperek. Juz jest ok, ale nadal jest w lecznicy bo nie ma się gdzie podziać.
Dokładny adres zna Kasiaprodex.


Dobermania jeśli masz czas to spacerki są mile widziane.

Posted

No, dzięki Bogu, że drowy!
Rany, przetoka pękła?:shake:
Napisałam do Kasi, podałam jej mój nr tel. Póki co jeszcze kuśtykam po skręceniu nogi, ale chciałabym go chociaż poodwiedzać, żeby chłopakowi smutno nie było.

A co z tym tematem? Faktycznie za 3 tygodnie będzie miał dom? Czy to stary temat? Za 3 tyg. od kiedy licząc?

Czy dałyście go do nas na wątek "Nadzieja dobermana"?

W ogóle to wiecie co? Ja jestem pewna, że widziałam jego zdjęcia na którejś ze stron adopcyjnych dobermanów, ale parę miesięcy temu - zanim pojawił się tutaj! Albo był to pies uderzająco podobny do niego (też z białym krawatem, też samiec) - tam był rzekomo w schronisku, ale innym. Nie wiem, czy to ten sam pies - bo to by znaczyło, że albo uciekł, albo został nieudanie oddany do nowego domu...

Posted

Mimo skręconej kilkanaście dni temu nogi poszłam do lecznicy, by biedaczek mógł się wypróżnić.
Wspaniały chłopak! Śliczny, przepiękny mieszaniec w typie dobka :loveu: :loveu: :loveu: :loveu:
Dobrze, że mnie mama trzyma w ryzach, bo bym z domu drugie schronisko zrobiła A potem umarłabym z głodu:/


Maluszek strasznie ciągnął, niewybiegany był przez to siedzenie w klatce, więc zmęczył mnie okropnie.
Słucha się, jest kochaniutki. Zdjęcia było trudno zrobić właśnie przez to jego rozbieganie:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...