Mośka Posted November 15, 2006 Posted November 15, 2006 Halo, tylko bez euforii przedwczesnej - jest super domek dla NUKI w Lublinie. :loveu: Wczoraj rozmawialam z zainteresowana - P. Alicja- jest zdecydowana na sunie tylko mamy problem transportowy! Pomozcie!!!!!! Wegrow - Warszawa moze poradzimy, ale Warszawa -Lublin :shake: Quote
Kar0la Posted November 15, 2006 Posted November 15, 2006 Dziewczyny juz pisałam na wątku transportowym. Moriaaa chyba jedzie w piątek z Łodzi do Lublina. Moriaaa pewnie sunię by zabrała. Może prościej skombinować transport w Warszawy do Łodzi lub Radomia lub gdzieś po trasie? Quote
Mośka Posted November 15, 2006 Posted November 15, 2006 Karola, to nam niestety nie rozwiaze problemu. Wstepnie mamy juz transport Wegrow -Warszawa, a zatem w piatek (pewnie wieczorem) sunia bedzie u mnie w Falenicy. Potrzebny transport Warszawa -LUblin w piatek lub sobote!!!!! Quote
Mośka Posted November 16, 2006 Posted November 16, 2006 Jeszcze troszke (nie chce zapeszac) i bedziemy mogli zakonczyc watek dzikuskow :loveu: MELA ( nowe imie Nuki) jutro wyjezdza ze schronu ;) Quote
AśkaK Posted November 17, 2006 Author Posted November 17, 2006 Mela to dobre imię, tak nowi państwo nazwali przedostatnią sunię która była u nas na tymczasie i dziewczynka jest bardzo szczęśliwa.:p Bardzo się cieszę że do Nuki wreszcie uśmiechnęło się szczęście. Quote
Ania W Posted November 17, 2006 Posted November 17, 2006 Prawie , ale już jeden etap swojej podróży pokonała...Dzisiaj dotarła do Mośki, trochę przerażona ale już jest. Jutro przesiadka do Lublina :-) Quote
Melcia Posted November 18, 2006 Posted November 18, 2006 serdeczne dzięki dla wszystkich, którzy dopingowali moją :-) Melę w drodze do nowego domku, podróż była męcząca, ale udało się :) Mela przechodzi metamorfoze! nieśmiało merda ogonkiem :) liże nam palce i nosy :) a ja leżąc tak obok niej zrobiłam polowanie na pchły fuj :mad: złapałam chyba ze 20! pozdrawiam Quote
Melcia Posted November 18, 2006 Posted November 18, 2006 oj, jeszcze jedno :oops: DZIĘKUJĘ wszystkim, którzy pomogli mi w całej akcji adopcji Melki :) Tomkowi z allegro :calus: , Monice - która specjalnie przywiozła Melę do Warszawy :calus: i innym, których nawet nie miałam okazji poznać ;) Alicja Quote
enia Posted November 18, 2006 Posted November 18, 2006 Witaj Melu! tak sie ciesze ,że dziewczynka w końcu u siebie , pamietaj żeby ją koniecznie odrobaczyć a potem zaszczepić. Dzieki , że dalaś jej domek! Quote
Ania W Posted November 18, 2006 Posted November 18, 2006 Witaj Melciu :-) Cudownie, że mała czuje się u ciebie coraz lepiej. Przy okazji małe sprostowanie. Melę z Węgrowa przywiozła enia chociaż Monika też bardzo się przysłużyła udostępnieniem kącika i dowozę na dworzec (bo chyba tak byłyście umówione ;-) ) Baaaardzo prosimy o wieści i ...zdjęcia. Mam nadzieję , że często będziesz tu gościła z samymi dobrymi wiadomościami. Też uczulam, żeby odwiedzć weta! Quote
Melcia Posted November 20, 2006 Posted November 20, 2006 Ostatnie wieści od Meli :) jest zdrowa i jeśli w ciągu tygodnia nic się nie zmieni (oby!!!) jesteśmy umówione na szczepienie. Dzisiaj trujemy robaki a pod koniec tygodnia pchły:mad:. Mela lubi jeść, nie ma dolegliwości żołądkowych, a teraz morduje swojego gryzaka :). Zawsze po jedzeniu chce dawać buziaka a mnie odgryźć nosa... Siku chodzi w jeden kącik na gazete, kupke też :). Wczoraj w nocy mało spałyśmy, bo Mela chciała gryźć a najbardziej moją lampkę z wikliny! Dzisiaj dostała 3 nowe gryzaki i jest spokojniejsza. Ma też bardzo twarzowe zielone szeleczki z odblaskiem ;). Nie lubi być sama w pokoju i głośno krzyczy, jak ktoś do niej idzie to macha ogonkiem i szybciutko się chowa :) Cóż... jest SŁODKA i bardzo, bardzo ją kochamy:loveu: Quote
Ania W Posted November 20, 2006 Posted November 20, 2006 Melcia napisał(a):Ostatnie wieści od Meli :) jest zdrowa i jeśli w ciągu tygodnia nic się nie zmieni (oby!!!) jesteśmy umówione na szczepienie. Dzisiaj trujemy robaki a pod koniec tygodnia pchły:mad:. Mela lubi jeść, nie ma dolegliwości żołądkowych, a teraz morduje swojego gryzaka :). Zawsze po jedzeniu chce dawać buziaka a mnie odgryźć nosa... Siku chodzi w jeden kącik na gazete, kupke też :). Wczoraj w nocy mało spałyśmy, bo Mela chciała gryźć a najbardziej moją lampkę z wikliny! Dzisiaj dostała 3 nowe gryzaki i jest spokojniejsza. Ma też bardzo twarzowe zielone szeleczki z odblaskiem ;). Nie lubi być sama w pokoju i głośno krzyczy, jak ktoś do niej idzie to macha ogonkiem i szybciutko się chowa :) Cóż... jest SŁODKA i bardzo, bardzo ją kochamy:loveu: MIÓD NA SERCE !!! FOTKI PROSIMY !!!:loveu: :laola: Musimy zmienić nazwę wątku i przerzucić do "już w nowym domu " .Asiu... Quote
AśkaK Posted November 20, 2006 Author Posted November 20, 2006 Nareszcie, nareszcie mogę zmienić tytuł!!!:bigcool: :BIG: A rodzinkę Melci witamy na dogo!!!:lilangel: :p Foteczki będą bardzo mile widziane!:cool3: Quote
Ania W Posted November 20, 2006 Posted November 20, 2006 Aśka braciszek to chyba teraz Dino.... Trzeba jeszcze przenieść do " Już w nowym domu" Wiesz jak to zrobić ? Quote
Mośka Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 Witamy MELCIE na dogo:multi: :multi: Pani Alicjo, niezmiernie sie ciesze, ze dzieki Pani Mela ma taki cudny domek:lol: I jedna prosba ode mnie- blagam, prosze przyczepic do tych odlotowych szeleczek identyfikator z adresem. Takie male cudo juz niejednego psa uratowalo, dlatego namawiam, by potraktowac moja prosbe powaznie:razz: Oczywiscie zdjecia obowiazkowe ;) Quote
gallegro Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 Na wstępie chciałbym wyjaśnić, że w okresie od założenia wątku, do momentu sfinalizowania adopcji Melci, miałem poważne problemy rodzinne :shake:. Przyznam, że dopiero dzisiaj dowiedziałem się o tym wątku :oops:. Jeśli chodzi o Melcię... no cóż... nie wiem jak to powiedzieć... trudno będzie się zwracać do P. Alicji, zgodnie z "etykietą" panującą na dogo ;). Tak czy inaczej, serdecznie dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się do tego, że od kilku dni, Melcia (sunia ;)) grzeję doopkę w swoim prywatnym, kochającym domku, któremu szczególnie DZIĘKUJĘ :loveu:. Quote
Melcia Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 Uwaga! nie chce się chwalić, ale Mela szczeka:multi:!!! Ma bardzo donośny, niski głosik, zupełnie "niepasujący" do jej delikatnego ciałka. Nauczyła się wdrapywać na łóżko i bardzo to lubi (właściciel łóżka także :) ) Na dwór nie wychodzimy... ja troche sie boję, bo nie jest jeszcze szczepiona. Niech sobie siusia na gazetę, na spacerki będzie czas po szczepieniu. Jeszcze pare dni wytrzyma. Raz byłyśmy na dworze, nie puszczam jej z szelek, ale jest zbyt wystraszona ruchem. Większy stres niż przyjemność ze spaceru. Ponieważ rano wychodze do pracy i Mela musiałaby zostać w domku sama na kilka godzin, mieszkamy na razie u moich rodziców w bloku. Jak przeprowadzą się rodzice, to już psinka nie będzie skazana na samotne siedzenie, bo domek nie będzie pusty. Jest za malutka, żeby zostawała sama. Od soboty przeszła całkowitą przemianę :). Jest wesoła, sama spaceruje między dwoma pokojami (do pozostałych pomieszczeń jeszcze nie ma odwagi... ale zagląda :) ) obgryza co tylko może, i zawsze chętnie wyciąga mordkę do całusa :) Jeśli uda mi się wgrać program do obróbki fotek, prześlę fotki Super Melci :loveu: ps. czy jestem tu jedyną "panią" na forum??? czuje się niezręcznie :) mam imię i prosze go używać :) pozdrawiam Quote
gallegro Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 Do dzisiaj nie miałem pojęcia, że w Lublinie mieszkają osoby o tak WIELKIM sercu jak WY ;). Z ogromną przyjemnością będę czytał (i oglądał) kolejne relacje z domku Melci. Czekamy... Quote
Ania W Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 gallegro napisał(a):Do dzisiaj nie miałem pojęcia, że w Lublinie mieszkają osoby o tak WIELKIM sercu jak WY ;). Z ogromną przyjemnością będę czytał (i oglądał) kolejne relacje z domku Melci. Czekamy... Ależ , jak mogłeś tego nie wiedzieć:roll: A skoro tam są tacy wspaniali ludzie to może wezmą jeszcze jakieś psiaki...bo z kolei w Węgrowie są wyjątkowo ładne i mądre pieski :cool3: Quote
gallegro Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 Ania W napisał(a):...bo z kolei w Węgrowie są wyjątkowo ładne i mądre pieski :cool3: To akurat wiem od dawna... :razz:. Quote
Mośka Posted November 22, 2006 Posted November 22, 2006 A ja to ciagle nie moge uwierzyc, ze Melka to ten sam pies , ktory spedzil u mnie 1 noc:crazyeye: Melciu, czekamy na zdjecia. Na maila wysylam umowe adopcyjna ;) Quote
Melcia Posted November 22, 2006 Posted November 22, 2006 nowe wiadomości od Meli :) jak wiecie, Mela ma przyrodnią siostrę Puśke (także znalezione szczęście, obecnie 6-cio letnie) Puśka Melusie ignoruje, czasem ją powącha i odchodzi, a wczoraj dwa razy odwarknęła :( w ramach odwetu... Mela zamiast zrobić kupkę na gazete... zrobiła ją na posłanie Puśki :diabloti: finał był mój, bo miałam rano pranie :) Mela miała radosną minkę i zatoczyła kilka kółek dookoła stolika :) może lody zostaną przełamane? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.