dorota1 Posted June 25, 2011 Posted June 25, 2011 A to łobuziara;) Tak samo zazdrosna jak moja Mila. Quote
tamb Posted June 25, 2011 Author Posted June 25, 2011 Oj, tak. Fajna jest, ale z charakterkiem. Quote
dorota1 Posted June 28, 2011 Posted June 28, 2011 Co słychać u małej zazdrośnicy? Czy ktoś jeszcze wpłacił na operację? Quote
tamb Posted June 28, 2011 Author Posted June 28, 2011 Ktoś mi jeszcze obiecał telefonicznie 50 zł. A tak to jeszcze nie ma deklaracji. Quote
jotpeg Posted July 1, 2011 Posted July 1, 2011 grosik na Melę poszedl. kto sie dołoży?? :modla::modla: Quote
Lili8522 Posted July 4, 2011 Posted July 4, 2011 To trzymamy mocno kciuki za powodzenie operacji!! Quote
Sarunia-Niunia Posted July 4, 2011 Posted July 4, 2011 I ja zaciskam kciuki za powodzenie operacji... Trzymaj się Maleńka!!! Quote
Sarunia-Niunia Posted July 5, 2011 Posted July 5, 2011 [quote name='tamb']We wtorek o 12.00.[/QUOTE] Czyli... Niunia teraz na stole operacyjnym? Trzymaj się Maleńka...:):):)... Quote
tamb Posted July 5, 2011 Author Posted July 5, 2011 Po 19 - tej będzie dopiero u mnie, już wybudzona. Quote
Sarunia-Niunia Posted July 5, 2011 Posted July 5, 2011 [quote name='tamb']Po 19 - tej będzie dopiero u mnie, już wybudzona.[/QUOTE] Tamb - trzymamy kciuki i czekamy na wiadomości, dobre wiadomości.... Quote
Lili8522 Posted July 5, 2011 Posted July 5, 2011 Ja też czekam z Wami! :oops: Ale napewno wszystko dobrze! Quote
tamb Posted July 5, 2011 Author Posted July 5, 2011 Została na noc u weterynarza, wolał ją poobserwować do rana. Było krwawienie, nieduże, ale było. Quote
Sarunia-Niunia Posted July 5, 2011 Posted July 5, 2011 [quote name='tamb']Została na noc u weterynarza, wolał ją poobserwować do rana. Było krwawienie, nieduże, ale było.[/QUOTE] Biedna malutka Melunia... Została samiutka... pewnie Jej smutno... Przytulam Cię Kruszyneczko...:):):)... Quote
dorota1 Posted July 5, 2011 Posted July 5, 2011 [quote name='tamb']Została na noc u weterynarza, wolał ją poobserwować do rana. Było krwawienie, nieduże, ale było.[/QUOTE] Ojej, biedactwo:shake: Quote
tamb Posted July 6, 2011 Author Posted July 6, 2011 Maleństwo już u mnie, nie było w nocy komplikacji. Dla bezpieczeństwa weterynarz zostawił ją u siebie, ale już nie ma zagrożenia. Smutna, obolała, wydaje się jeszcze mniejsza niż jest. Takie biedactwo. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.