Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 244
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 3 weeks later...
Posted

[quote name='SkarpetKa']Chłopka dziś dostał pierwszą dawkę leku. Zjadł wraz z mokra karmą. Przez miesiąc musi dostawać dwa razy dziennie po 1 tabletce. Czekamy na efekty :)[/QUOTE]
jest realne dopilnowanie wszystkich dawek?

Posted

[quote name='agaga21']jest realne dopilnowanie wszystkich dawek?[/QUOTE]

Podawać je będzie przytuliskowa młodzież - wolontariuszka Klaudia jest bardzo zaangażowana i zawsze chętna do pomocy, wiec sądzę, że jest na to duża szansa. Uczulałyśmy ją, że musi być regularnie!!

Posted

[quote name='ania z poznania']Dziewczynki są świetne, przychodzą codziennie, 2 razy do psów![/QUOTE]

Aniu pamiętaj też o chłopcach :) Są w mniejszości, ale też przychodzą ;)

Posted

Będzie. Ja już myślę, jak go stamtąd do Danusi albo Marka wyciągnąć, teraz jak jest chory to odstrasza, ale pan Jan mówił, że interesowały się nim niekoniecznie fajne osoby........ Pan Jan go im nie da, ale jak będzie tylko Straż to dadzą, a on jeszcze niewykastrowany. Nie chcę, żeby wpadł w nieodpowiednie łapy!!!!!!

Posted

to moze trzeba zrobic tak .. wprowadzic tutaj na watek wolantariuszy ktorzy zajmuja sie pieskiem niech na bierzaco pisze co i jak z nim... mysle ze trzeba go jak najszybciej wykastrowac aby go nikt do walk nie zabral i trzeba sprawdzac ludzi ktorzy go zabiora do domu .. ale zanim to nastapi zrobcie mu kastracje koniecznie... to bedzie takie stop dla tych co chca na rozmnazanie lub do walk.... ogloscie ze zbieracie na kastracje podajcie numer konta i moze ktos wplaci te pare groszy na niego ale musi byc dopilnowane zeby naprawde go wykastrowano , sadze ze ten pan ktory sie nim opiekuje nie da go byle komu a zwlaszcza dresom to zli ludzie amstafy biora tylko do szczucia na ludzi. napszcie cos o nim .....

Posted

Aldiro, nie mamy możliwości wykastrowania go na miejscu. Nie możemy wstawić psiaka do boksu po zabiegu.
Owszem, pan Jan nie wyda go byle komu, dwóch strażników jest też takich, ale kilku jest takich, że wydadzą psa pierwszemu chętnemu, nie mają nimi zainteresowania.

Posted

wiem jak cos jest niczyje to mozna z tym zrobic co sie chce.... ale mam nadzieje ze nie wydadza go byle komu.... po kastracji nie mozne byc w innym miejscu niz boks? schronisko nie ma jakiegos pomieszczenia aby tam byl zanim rany sie zagoja? a co z weterynarzem? nie moze go przestrzymac zanim wyzdrowieje u siebie ? w lecznicy?

Posted

Aldira
Jestem tu bardzo krótko ale widzę że wędrujesz po wszystkich Astkach i dajesz dobre rady. Może najpierw poczytaj przepisy a potem się wymądrzaj. Najlepszą pomocą to byłoby dofinansowanie psiaków i pomoc tym wszystkim którzy tego potrzebują a nie pisanie "głupot" Po mojemu to dobrymi radami piekło wybrukowano

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...