Saththa Posted March 28, 2012 Posted March 28, 2012 Haaaa ma tutaj mine jakby chciał powiedzieć "Hę" Krzywousty hyhy Quote
Kasi i Lena Posted March 28, 2012 Posted March 28, 2012 http://iv.pl/images/75318922250365934477.jpg Bez wątpienia to najsłodszy rotek na świecie:loveu: Wygląda tak niewinnie i miło. Quote
omry Posted March 29, 2012 Author Posted March 29, 2012 Toriczka jest chora.. Chrząkała delikatnie już od dwóch dni, ale poza tym biegała i szalała.. Wczoraj wieczorem ją dopadło nieźle. Nie może oddychać, m powiększone węzły chłonne.. O 11 dopiero klinikę otwierają :< Quote
WATACHA Posted March 29, 2012 Posted March 29, 2012 mam nadzieję, że to nic poważnego i zaraz przejdzie Quote
omry Posted March 29, 2012 Author Posted March 29, 2012 WATACHA napisał(a):mam nadzieję, że to nic poważnego i zaraz przejdzie Chyba angina.. Dostała antybiotyk, na wzmocnienie i przeciwbólowe. Jutro powtórka. Biedne maleństwo :< Quote
omry Posted March 30, 2012 Author Posted March 30, 2012 Iwan i Majki też chorzy.. Według weta Majki musiał to przytargać ze schronu. Dupa, dupa, dupa.. :< Quote
omry Posted March 30, 2012 Author Posted March 30, 2012 Dziękujemy :) To jakieś anginowe.. Biedne psiaki moje.. Ale poza tym mam też dobrą wiadomość. Wet ocenił wiek Iwana na siedem lat :loveu: Quote
evel Posted March 31, 2012 Posted March 31, 2012 Zdrówka, u mnie też ostatnio było sanatorium nieomal, ale już się pozbierało futrzaste chyba ;) Quote
omry Posted March 31, 2012 Author Posted March 31, 2012 Dziękujemy :) Przyda się. Tori już dostała dziś tabletke, Iwan dziś na zastrzyk i tabletki też dostanie. Tori ma straszny katar, ledwo oddycha, Iwan za to katar ma lekki ale strasznie kaszle. Jednak Tori już od trzech dni na lekach i też na początku kaszlała, teraz już nie. Oby Iwanowi też przeszedł ten męczący kaszel. Jak usłyszałam, że wet powiedział, że w życiu nie dałby Iwanowi 11 lat mimo tego, że doskonale pamięta jak 10-11 lat temu przyprowadziła mu jakaś baba go do uśpienia, to byłam taka zajarana :) Wet mówi, że jego stan fizyczny oceniłby na góra 7 lat i że jeśli nie dopadnie go żadne straszne choróbsko, to jeszcze długo będzie nam towarzyszył :loveu: W ogóle wszyscy byli nim zachwyceni, że taki grzeczniutki, wszystko dał sobie zrobić (serio! sama trochę w szoku byłam), ale jak tylko odeszłam kawałek to zaraz do mnie dreptał i beze mnie nie chciał nic sobie robić :) To, że Torice dają dużo mniej, niż te dwanaście, to już się przyzwyczaiłam, ale jeśli chodzi o Iwanka to tego tak nie słyszałam. Może dlatego, że nim nikt nie zachwyca się tak, jak Toriką, oprócz bliskich znajomych, którzy go znają i którzy też myśleli, że jest sporo młodszy :) Quote
Lucky. Posted March 31, 2012 Posted March 31, 2012 ja się zachwycam Iwanem. Jest najbardziej genialnym rotkiem jakiego widziałam i znałam :loveu: Quote
omry Posted March 31, 2012 Author Posted March 31, 2012 Lucky. napisał(a):ja się zachwycam Iwanem. Jest najbardziej genialnym rotkiem jakiego widziałam i znałam :loveu: Dziękujemy, przekażemy chorowitkowi :loveu: Quote
zaba14 Posted March 31, 2012 Posted March 31, 2012 Ja się yorkami nie zachwycam :P nie mój typ psa, za to Iwankiem mogłabym się pozachwycać :) bo lubię duże psiaki, a rottki wspominam bardzo dobrze :)) gdy pomagałam w schronisku oczywiście że miałam obawy przed podejsciem do rottka, dobka czy asta, ale to raczej logiczne kiedy nikt nam nie może powiedzieć co to za pies i jak się zachowa :) Quote
omry Posted March 31, 2012 Author Posted March 31, 2012 WATACHA napisał(a):I ja Wam wszystkim życzę dużo zdrówka Dziękujemy bardzo :) Zdrówko teraz dla nas najważniejsze. zaba14 napisał(a):Ja się yorkami nie zachwycam :P nie mój typ psa, za to Iwankiem mogłabym się pozachwycać :) bo lubię duże psiaki, a rottki wspominam bardzo dobrze :)) gdy pomagałam w schronisku oczywiście że miałam obawy przed podejsciem do rottka, dobka czy asta, ale to raczej logiczne kiedy nikt nam nie może powiedzieć co to za pies i jak się zachowa :) Ja też się raczej yorkami i psami w tym typie nie zachwycam, chociaż są wyjątki. Wiadomo, każdy ma swoje ulubione rasy, jedne się kocha, za to inne w ogóle do nas nie przemawiają. No ale po to jest ich tyle, by każdy mógł wybrać coś dla siebie :) Jednak Tori wiadomo - jest moja i dla mnie jest najpiękniejsza. Tak samo Iwanek :) Quote
taxelina Posted March 31, 2012 Posted March 31, 2012 No wlasnie za duzo spotyka sie yorkow ktore w ogole nie sa wychowane (znam dwa na osiedlu, oba razem mieszkaja), dra sie, leca do innego psa itd... i stad potem ze sie ich nie lubi Quote
Saththa Posted April 1, 2012 Posted April 1, 2012 Ojoj to duzo zdrówka życzymy :) i taka mała sznupkowa prywata.... Najszybszy bazarek w mojej karierze bazarkowej ;-) http://www.dogomania.pl/forum/threads/225541-Pelerynka-portfeliki-naszyjniki-zegarki-i-inne-%29na-sznupki-Malawaszki-do-18-04-12 Zapraszamy :smile: Quote
zaba14 Posted April 2, 2012 Posted April 2, 2012 deer_1987 napisał(a):No wlasnie za duzo spotyka sie yorkow ktore w ogole nie sa wychowane (znam dwa na osiedlu, oba razem mieszkaja), dra sie, leca do innego psa itd... i stad potem ze sie ich nie lubi To raczej nie o to chodzi, że się nie lubi ;) ja znam dwa fajne "yorki" fakt rozszczekane to one są, ale nadrabiają swoją osobowością jeden ma 2,100kg :D i umie mase sztuczek ;) ładnie wisi na swoich zabawkach, zacięte to to jest :)) a drugi to dość większy york :D ale za to mega przytulak!! :) Ja mówie raczej o wyglądzie, taki pies nie jest dla mnie, małe to takie ;) ale chociaż bardziej ekonomiczny :P jak znajde fotkę tego malutkiego yoraska to wrzucę bo jego to ja po prostu kocham! :))) Quote
omry Posted April 2, 2012 Author Posted April 2, 2012 deer_1987 napisał(a):No wlasnie za duzo spotyka sie yorkow ktore w ogole nie sa wychowane (znam dwa na osiedlu, oba razem mieszkaja), dra sie, leca do innego psa itd... i stad potem ze sie ich nie lubi No niestety, pseudo zrobiło spaczone wypłosze z tych psów. A oddawane byle komu z takimi charakterkami właśnie kończą.. I mimo tego, że moja jest po rodowodowych niewystawowych rodzicach, to oddali ją mojej mamie (ja miałam 6 lat, więc siebie nie biorę pod uwagę w ogóle), która nie miała najmniejszego pojęcia o wychowaniu psa, a terriera szczególnie. Dobrze, że jak Tori była młoda to na wiosce latała ze mną wszędzie, to przynajmniej wybiegana była. Z czasem jednak ten brak wychowania, konsekwencji i brak wymagań jakichkolwiek od psa zrobił swoje i z Toriką były problemy. Saththa napisał(a):Ojoj to duzo zdrówka życzymy :smile: i taka mała sznupkowa prywata.... Najszybszy bazarek w mojej karierze bazarkowej ;-) http://www.dogomania.pl/forum/threads/225541-Pelerynka-portfeliki-naszyjniki-zegarki-i-inne-)na-sznupki-Malawaszki-do-18-04-12 Zapraszamy :smile: Dziękujemy :) Jakoś tam powolutku się leczymy. zaba14 napisał(a):To raczej nie o to chodzi, że się nie lubi ;) ja znam dwa fajne "yorki" fakt rozszczekane to one są, ale nadrabiają swoją osobowością jeden ma 2,100kg :D i umie mase sztuczek ;) ładnie wisi na swoich zabawkach, zacięte to to jest :)) a drugi to dość większy york :D ale za to mega przytulak!! :) Ja mówie raczej o wyglądzie, taki pies nie jest dla mnie, małe to takie ;) ale chociaż bardziej ekonomiczny :P jak znajde fotkę tego malutkiego yoraska to wrzucę bo jego to ja po prostu kocham! :))) Zdarzają się też fajne psiaki, jak każdej rasy. Moda jednak niestety swoje zrobiła. Staruszki moje męczą się chore dalej. praktycznie nic nie zdrowieją.. Majki za to lepiej o wiele, no ale wiadomo, to młody dzieciak jeszcze, roczek ma tylko i sobie bardzo szybko daje rade z chorobami. W ogóle to przez 15 dni przytył 8,5 kg! Ale był bardzo chudy.. A wizyty u weta skojarzył ze smaczkami. Za pierwszym razem był płacz i lament, ale teraz już wszystko da sobie zrobić bo wie, że na koniec dostanie smaczki :) Quote
taxelina Posted April 2, 2012 Posted April 2, 2012 Dokladnie, najgorzej jak pies trafi na nieodpowiedzialnego wlasciciela.. znam wychowane yorki tez to nie wina psa tylko wlasciciela ze to maly pies to nic nie ntrzeba go uczyc ani z nim robic... Quote
omry Posted April 13, 2012 Author Posted April 13, 2012 Fajnie, że wszystko poznikało.. Dogo ostatnio to jakaś porażka. Żeby nie było zaległości napiszę, że Iwan już dawno zdrowy, a Tori został tylko katar, ale od dziś znów jest na antybiotykach. Mieliśmy jutro jechać spotkać się z Lucky i jej dziewczynami, ale wet zabronił jeszcze wypuszczać Torikę na spacery dalej niż po osiedlu, a Iwan może tylko na trochę, więc przenieśliśmy plany na następny tydzień :) Musimy wreszcie kupić Iwanowi legowisko, za dwa tygodnie majówka i tydzień pod namiotami :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.