mama_Dorota Posted October 18, 2006 Posted October 18, 2006 Kochani znowu zadziałał mój cholerny nos i kazał mi kupić dziś gazetę a tam znalazłam ogłoszenie:Oddam psa w dobre ręce, biały bokser, 8-letni, łagodny. Słupsk :placz: :placz: :placz: Czy ktoś mógłby to sprawdzić, najlepiej na miejscu?!!! Kontakt podam na PM. Quote
mama_Dorota Posted October 18, 2006 Author Posted October 18, 2006 Czy jego los nikogo nie obchodzi? :-( Proszę, pomóżcie!!!! Quote
pixie Posted October 18, 2006 Posted October 18, 2006 oj w slupsku chyba nikogo nie ma z mapy dogo... moze ktos ma znajomych tam Quote
AgaiTheta Posted October 18, 2006 Posted October 18, 2006 Ze Słupska jest Karolina Maxi i Sara i to akurat ciocia boksiowa. Zadzwonię do niej. Quote
mama_Dorota Posted October 18, 2006 Author Posted October 18, 2006 Dzięki Aga! :kiss_2: :Rose: Możesz podać jej mój nr kom. gdyby potrzebowała. Za chwilę idę po dzieci do szkoły, za ok godzinę będę na dogo Quote
mama_Dorota Posted October 18, 2006 Author Posted October 18, 2006 Do góry moje maleństwo! Tu cię nikt nie dojrzy! Quote
mama_Dorota Posted October 18, 2006 Author Posted October 18, 2006 Czy ktoś może pomóc "mojemu " maleństwu? Proszę... :-( Quote
AgaiTheta Posted October 18, 2006 Posted October 18, 2006 Dziewczyny szukam i kombinuję, ale ja zaczynam wymiękać, podnoście a my działamy.... jakoś.... :-( Quote
mama_Dorota Posted October 19, 2006 Author Posted October 19, 2006 Mamusia podnosi "swojego Piniusia" :kiss_2: na dzień dobry! Quote
mama_Dorota Posted October 20, 2006 Author Posted October 20, 2006 O tobie też mamusia nie zapomina! :loveu: Quote
AgaiTheta Posted October 20, 2006 Posted October 20, 2006 Sprawa niezwykle pilna!!!!!!!!!!!! Boksio jest taki jak moja Theta z plama na oku. Wzięty po jakichś perypetiach kilka lat temu od kogoś, nie pamiętam dokładnie. Nigdy, podkreślam NIGDY nie zostawał sam w domu. Mieszkał ze swoją panią i jej dziadkiem. Pani znalazła pracę w Niemczech, musi jechać. Dziadek zmarł :( Pani starciła pracę, bo powinna była jechać dwa tygodnie temu. Ma coś innego na oku, ale co z psem. W schronisku powiedzieli, że raczej nie przyjmą, lepiej niech go uśpi, bo po co ma sie psiak męczyć :angryy: Dzisiaj rano Karolina spotkała na chodniku, płaczącą panią z białym bokserem. Pani powiedziała, że nie uśpi. Nie ma mowy. Psa zostawiać samego nie można bo demoluje, rzuca się na drzwi i okna, może sobie zrobić krzywdę. Dzisiaj ma przyjść do Karoliny pani z białasem na zapoznanie. Jeżeli suczki zaakceptują kawalera to Karolina da mu tymczas, ale potrzebuje klatki. Ma mieszkanie po remoncie, nie może on jej zniszczyć wszystkiego. Poza tym strach żeby sobie krzywdy nie zrobił. Węcej napisze Karolina wieczorem. Ważne, że mamy kontakt z Panią. Quote
Imbirka Posted October 20, 2006 Posted October 20, 2006 łłłłoooooooo matko to jak mój Imbir:shake: , zmieńcie może tytuł, że potrzebna klatka, o rety, ja już myśle "na głos", Aga a gdyby się psy zaakceptowały to może kupić klatkę z dostępnych pieniędzy na bokserach. Dziś też wysłałam pare groszy. Za swoją zapłaciłam 220zł na allegro...... Może jakieś inne pomysły ktoś ma? Quote
AgaiTheta Posted October 20, 2006 Posted October 20, 2006 Czekamy na Karolinę, zobaczymy jak dziewczyny przyjmą kawalera. Quote
szmaja Posted October 20, 2006 Posted October 20, 2006 O matko... taki poczciwy staruszek... tyle lat... tyle lat... Quote
mama_Dorota Posted October 20, 2006 Author Posted October 20, 2006 Szmaja- jaki staruszek?! :crazyeye: Przypominam, że Wenusia 7 lat skończyła 29 czerwca :mad: Staruszkiem to on będzie jak skończy przynajmniej 14 lat! :hmmmm: A może i później :???: :evil_lol: Quote
szmaja Posted October 20, 2006 Posted October 20, 2006 Ech, biorac pod uwage fakt, ze one zyja ok 10-12, niestety, to dla mnie siwa-biala mordka z niego. Co nie znaczy, ze bym nie brala! sama "dostalam" teraz siedmiolatke! Quote
mama_Dorota Posted October 20, 2006 Author Posted October 20, 2006 Kochana, ale moja Wenuśka będzie żyć min. 17 lat! A może i więcej :loveu: Na mniej się nie zgadzamy! Quote
Karolina Maxi i Sara Posted October 20, 2006 Posted October 20, 2006 Jestem w domu z PAnia Pirata i z Piratkiem. Sara jak to Sara powarkuje,ale Pirat nawet nie mruknie na dziewuchy. Jutro beda tez u mnie i zobaczymy. Ale za to Gaja miala dzis krwotok z drog rodnych-nowotwor jutro o 8 operacja Gaja collie ma 14 lat Quote
Karolina Maxi i Sara Posted October 20, 2006 Posted October 20, 2006 Reszta potem potrzebna klatka na gwalt-pomocy Quote
Karolina Maxi i Sara Posted October 20, 2006 Posted October 20, 2006 No to sprawa wyglada tak Pirat nie sprawia jak do teraz innych klopotow niz to ze nie zostaje sam-WCALE Sara oczywiscie warczy jak do mnie Purat dochodzi i jak kreci sie kolo kanapy Teraz spia obok siebie w odleglosci metra przy kominku wszystkie cztery Klatke dostalam os znajomych ,ale mam inna prosbe czy ktos ma moze ssucha karme ktora pies nie je? Moje suczki sa na royal weterynaryjnych i to koszt ponad 500 miesiecznie do tego leki ,my dopiero kupilismy dom wiec finansowo dosc ciezko a 4 psy. Pirat po smierci dziadka (pana)schudl strasznie -szkielecik ale teraz ma apetyt. Jego Pani -wnuczka stracila prace jest bez srodkow do zycia. Wyjezdza.Plakala caly czas ,bardzo Pirata kocha. A bylo to tak ze rano jechalam na przeglad do serwisu i szla Sylwia z Piratem zaplakana.Zatrzymalam sie i opowiedziala,ze dziadek zmarl,ze nie ma pracy,ze wet chcial uspic i ze ona tak nie moze. Serce i sie krajalo.Piracika i Sylwie do samochodu i to koniec tej historii. Takze prosze jakby ktos mial na zbyciu jedzonko to chetnie przyjme. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.