brazowa1 Posted May 9, 2011 Posted May 9, 2011 "Jaki miły!", "Dobrze mu z oczu patrzy", "szybko znajdzie dom", "jaki fajny grubasek". To słyszał Nikodem,gdy los i źli właściciele pokierowali go do schroniska. Wszystko co słyszał , było prawdą, prócz: "pewnie szybko znajdzie dom". Mija ponad rok za schroniskowa kratą. Zszedł już pierwszy szok. Dni są podzielone na na pore posiłku i sprzatania. Ludzie pojawiaja sie na małą chwilę,opiekunka pogłaszcze w locie skołatany łepek, ale zaraz musi iść, bo na swoją maleńką chwilę czeka pozostała setka kundli stęsknionych ludzkiej ręki.Wolontariuszki wyprowadza na spacer,ale to nie ten spacer ,z wystęsknionym panem... Reszte czasu Nikodem czeka.Na tą osobę,która nie tylko przystanie,ale popatrzy z sympatią. Zapyta, czy piesek jest miły, bo właśnie szuka miłego psa,; zabierze Nikodema na spacer, który tym razem nie zakończy się w schroniskowym boksie. Z wymarzonego spaceru psy wracają do Domu. Nikodem jest nieduży, sięga do kolan i ma miśkowata posturę. Gdy przyszedł miał rok,teraz ma dwa. Uwielbia kontakt z ludźmi,jest ekstrawertyczny. Nikodema nawet nie trzeba głaskać,wystarczy połozyć obok niego rękę,a Nikodem ze szczęścia oszaleje i odstawi taniec radości.Pies,który kocha zabawę,a który niezwykle rzadko ma okazję być w centrum zainteresowania. Jego radość jest zaraźliwa. Bardzo boi się dzieci,nie powinien trafic jako towarzysz dla maluchów,nie lubi ich i już. I nie oczekuj od tego psa, że będzie nieruchomą kluską. Prosimy,nie krzywdźcie psów adoptowanych ze schronisk. Często zdarza sie tak, ze adoptowany schroniskowiec musi być idealny wobec oczekiwań nabywcy. Gdy nie dostosuje sie w ciągu jednego dnia do oczekiwań męża,dzieci,teściowej,sąsiadów, jest odwożony do schroniska lub wywalany z domu. Tak nie można. To nie sa psy "gorszego sortu",są juz skrzywdzone przez ludzi, a mimo to, chcą przy ludziach trwać, bo na tym polega ich psie życie. Są wspaniałymi stworzeniami,jak każdy pies,tylko trzeba pokochac i zrozumieć. Przemyśl adopcję, nie tylko Nikodema, ale każdego psa, jakiego chcesz zabrać do swojego domu. Nie z uwagi na swoja wygodę i komfort ,tylko z uwagi na jego psychikę. Gdy porzucenia kumuluja się, psy przestaja dawać radę...one też maja swoją odporność. jest także na stronie schroniska www.schronisko.sopot.toz.pl Fotki z lata 2010. Quote
brazowa1 Posted May 9, 2011 Author Posted May 9, 2011 żeby nie stwarzac fałszywego obrazu szcześliwych psów w schroniskach,zielona trawka i uśmiechniety piesek,bo schroniskowa codziennośc jest taka: banerek dla misia Quote
Asia_M Posted May 17, 2011 Posted May 17, 2011 Mały prezentuje się na pierwszej stronce, hop! Trzeba rozruszać towarzystwo, żeby zaglądało do Nikodemusia. Quote
azalia Posted June 1, 2011 Posted June 1, 2011 To zdjęcie,gdzie Nikuś trzyma łapki na kracie i patrzy z nadzieją jest bardzo przejmujące i wymowne,czy zastało wykorzystane do ogłoszeń?Czy piesek jest ogłaszany obecnie?Jest śliczny,młodziutki,szkoda żeby marniał w schronie.Może jakieś pieniążki na ogłoszenia są potrzebne?,mogłabym coś dorzucić. Quote
Asia_M Posted June 2, 2011 Posted June 2, 2011 Odwiedzam Nikodemka, może dziś domek się znajdzie... Quote
Betbet Posted June 2, 2011 Posted June 2, 2011 azalio pies nie moze być ogłaszany, schronisko nie zgadza się na ogłaszanie, ale nie wałkujmy dlaczego i nie buntujmy się. Asiu póki co raczej nie dowiemy sie co u niego. Quote
Anna222 Posted June 4, 2011 Posted June 4, 2011 Dlaczego schronisko nie zgadza sie na oglaszanie? Nie rozumiem tego - przeciez to jakas szansa dla psow szukajacych domu! Co to za pomysl? I czemu sie nie buntowac przeciw takiej bezsensownej decyzji. Mozecie mi to wytlumaczyc. Pozdrawiam! Quote
azalia Posted June 4, 2011 Posted June 4, 2011 Podzielam opinię Anny 222,nie rozumiem dlaczego schronisko nie chce dać szansy na dom skrzywdzonym psiakom.O co w tym wszystkim chodzi?Biedny Nikuś,gdyby był ogłaszany to może ktoś by go wypatrzył,piękny jest i spragniony kontaktu z człowiekiem. Quote
Gosia. Posted June 6, 2011 Posted June 6, 2011 OSTRZEŻENIE ! PROSZĘ, UDOSTĘPNIAJCIE !!! Dostałam ostrzeżenie ze schroniska w Gaju, ze jeździ po schroniskach facet z zamiarem adopcji szczeniąt. Psy podobno jada do Niemiec jako przynęta dla amstafów szkolonych do walk !!! Ten facet to Ceglar... Lukasz lub zona Ewa z Krzywinia kolo Gostynia. Może kontaktować się ze schroniskami w całej Polsce.... uprzedź znajome schroniska! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.