egradska Posted September 27, 2009 Posted September 27, 2009 I znow rogówka pęka w szwach :razz: Ech, Halbinko, podziwiam za wytrwałość i cierpliwość z tymi okruszkami:loveu: PS. Trzymam kciuki nieustannie za udane pozegnanie z dymkiem;) Quote
Bjuta Posted September 27, 2009 Posted September 27, 2009 Ależ słodkie te maluchy!! :loveu::loveu::loveu: Quote
psiama Posted September 28, 2009 Posted September 28, 2009 Kloniki :loveu::loveu::loveu: Doooooopcia Inkowa to w sam raz do grzania maleńtasków :cool3:. Tuszę, że nadal NIE PALISZ ???? :mad: Quote
betel Posted September 28, 2009 Posted September 28, 2009 Jejku jakie fajne maleńtasy!!!!! No to masz w domu niezłą zabawę:diabloti:. Trzymajcie się:loveu: Quote
halbina Posted September 28, 2009 Posted September 28, 2009 [quote name='psiama']Kloniki :loveu::loveu::loveu: Doooooopcia Inkowa to w sam raz do grzania maleńtasków :cool3:. Tuszę, że nadal NIE PALISZ ???? :mad:[/quote] nie palę... jutro trzy tygodnie będzie... jem więcej i śpię więcej... :roll: Quote
psiama Posted October 1, 2009 Posted October 1, 2009 Halbino, jeszcze troszku i chyba przedstawię Cię rodzicom :diabloti:. trzymam mocno ogromnie za c.d. Quote
halbina Posted October 1, 2009 Posted October 1, 2009 Fredzia i ja zapraszamy na "Zakątek Zwierzątek!" :loveu: Quote
jolek68 Posted October 1, 2009 Posted October 1, 2009 jaka śliczna bluzeczka ;) gdzie takie dają ;) Quote
halbina Posted October 1, 2009 Posted October 1, 2009 ta czerwona?... :cool3: to z PCK Fredzia :loveu: Quote
jolek68 Posted October 1, 2009 Posted October 1, 2009 no widzę ;) a, zapomniałam że działasz w PCK :oops: patrz skleroza :mad: na miau nie mam konta :eviltong: ale czytam... Quote
psiama Posted October 2, 2009 Posted October 2, 2009 Pasujecie do siebie jak ulał Halbino :cool3:. Czy dobrze mi się zdaje, że Fredzia Cię lubi ? ;) To takie cos co się widzi na wet na foto w wyrazie pyska, oczach , .... Ale nie kurzysz nadal ? :roll: Quote
halbina Posted October 3, 2009 Posted October 3, 2009 No trochę się na mnie pakuje... zupełnie nei rozumiem, czemu... chyba jej chodzi o emisję ciepła... nie palę nadal... we wtorek będzie miesiąc Quote
selenicereus Posted October 3, 2009 Posted October 3, 2009 po pierwszych zdjęciach Fredzi ogarnęła mnie zgroza.:crazyeye: Wyglądała przepotwornie, zastanawiałam się, czy ten kot umiera czy już umarł i przeszedł w stan zombie. Bo wierzyć mi się nie chciało, że taki szkielecik jest w stanie samodzielnie mrugnąć okiem. Biedne maleństwo - domyślam się, że całe jej dotychczasowe życie było, ze względu na chorobę i nietolerancję diety, wypełnione niezaspokajalnym głodem. Co za paskudna sytuacja. Ostatnie zdjęcia - Fredzia prawie ładna. I powiedziałabym, że chyba powolutku coś na tych kosteczkach narasta. Halbinko i Formico - jesteście wyjątkowe. Quote
halbina Posted October 4, 2009 Posted October 4, 2009 Fredzia ma nadal biegunki... ech Jest pod opieką Formicy - to ona jest wielka! ja tylko pozuję do fotek z Fredzią... :oops: Quote
betel Posted October 4, 2009 Posted October 4, 2009 Boże , straszna bieda z tej Fredzi, trzymam za nią kciuki. A wielkie jesteście obydwie:loveu: Quote
malawaszka Posted October 4, 2009 Posted October 4, 2009 a wątek Fredzi na miau zasuwa jak szalony i nie jestem w stanie tam być na bieżąco :shake: ale trzymam :kciuki: za Was :loveu: Quote
halbina Posted October 4, 2009 Posted October 4, 2009 Wczoraj był Światowy Dzień Zwierząt! Wczoraj była też trzecia rocznica mojego zarejestrowania się na dogomanię... Zarejestrowany 04-10-2006 Wszystkich postów 16,882 Postów na dzień: 15,4Subskrybowanych wątków: 160 A co do Fredzi: [quote name='"formica"']28.09.2009 Nic wcześniej nie pisałam, bo nie byłam pewna czy kocia w końcu do nas trafi czy nie. Wiedziałam, że kota jest w złym stanie. Osoby, które zwróciły się do mnie o pomoc dla niej tak podejrzewały z rozmów z dotychczasową opiekunką. Fredzia jest kotkiem po przejściach, została jako kocie sprowadzona z Ukrainy, cierpiała na permanentną biegunkę podobno już od tamtego czasu. Podobno była leczona i podobno to leczenie skutkowało. Czym była leczona nie wiemy, wpisów w książeczce zdrowia nie było żadnych oprócz szczepienia p/wściekliźnie (by mogła przekroczyć granicę). Książeczki samej nota bene też nie dostałam od osoby, która się jej zrzekła na rzecz Fundacji. Kotka szukała swego czasu domu i znalazła go bardzo szybko. Niestety domek chyba był nastawiony na to by kotę rozmnożyć, nie leczyć i Fredzia po pewnym czasie wróciła do źródła, czyli do osoby, która nam ją teraz przekazała. Nie chcę się wypowiadać na temat osób, które opiekowały się tym kotem wcześniej. Netykieta nie pozwala się wypowiadać w ten sposób. To co zobaczyłyśmy, gdy ją nam przywieziono, przerosło nasze oczekiwania. Ja rozumiem, że kot był chory, ale ten stan nie zrobił się z dnia na dzień. Na Fredzi można liczyć wszystkie kości, okolice odbytu i tył łapek jest poodparzany paskudnie, ogonek tak samo. Kota podobno była leczona, nie mam ani jednego wyniku, badania jakie zostały przeprowadzone, czy zastosowanego leku. Musimy zaczynać całą diagnostykę od początku. Podobno źle reaguje tak na dietę, na jednej kupska był dobre, ale chudła na drugiej biegunka niesamowita. Waga 1330g. Wygląda jak koszmar. Pobrałam krew na pełen profil + zaczynamy od badania kału i zaczynamy dietę. Serdecznie dziękujemy za wsparcie duchowe i finansowe dla Fredzi :1luvu: 04.10.2009r Fredzia dalej ma biegunkę, po diecie rybnej wyraźnie więcej pokarmu się wchłania, ale to co wychodzi dalej jest w formie mało stałej. Do leczenia włączono antybiotyk wg antybiogramu z posiewu z kału, strawność dzięki dodatkowi enzymów trzustkowych wróciła wg badań do normy. Wykonamy w tym tygodniu badanie w kierunku giardii, fiv i felv i kilka dodatkowych parametrów krwi. *** Banerek dla Fredzi zrobiony przez panikota :1luvu: Kod skopiować i wkleić do podpisu *** Dla chętnych, którzy chcą wspomóc naszą Fundację przeklejam info z naszej strony (Fundacja Szara Przysta - Strona Gwna): * Pomoc pieniężna: Jeżeli chcą Państwo wesprzeć działalność naszej Fundacji poprzez wpłatę pieniężną. Proszę jej dokonać na niżej podane konto Fundacji: Fundacja Pomocy Zwierzętom Bezdomnym "Szara Przystań" Zabrze, 41-800 ul. E. Czogały 9 IV od. PKO BP SA w Zabrzu 27 1020 2401 0000 0202 0240 5868 *** Zachęcam do wzięcia udziału w bazarkach i aukcjach wystawionych na pomoc Fredzi. Osobom wystawiającym serdecznie dziękujemy!!! Ika6 zdecydowała dochód ze sprzedaży dwóch bazarkowych książek przeznaczyć na leczenie i utrzymanie Fredzi Bazarek Iki - "Moje domowe tygrysy" Aleksandra Sawicka vel. czitka Bazarek GRazyny - wisiorek Bazarek GRazyny - bransoletka Bazarek GRazyny - portmonetka na drobne Bazarek GRazyny - kolekcja motyli Bazarek GRazyny - jedwabna chustka Bazarek Kirke18 - ćwiczenia na CD pilates i tai chi Bazarek Kirke18 – szklany aniołek Bazarek Kirke18 - pachnące dla pani i pana Bazarek Kirke18 – przepisy na CD Bazarek Kirke18 - miseczki trójkomplet nówka, kubeczki żółty malusi i bulinki dla dziecka, słonik z różą- gwarancja szczęścia Bazarek Kirke18 - książki Encyklopedia krzyżówkowicza i nauka ortografii i interpunkcji Bazarek Afatimy – zawieszka ręcznie rzeźbiona Bazarek Amandy_Onet – 1kg karmy wet. RC Intestinal Bazarek Katii80 – filcowe laleczki ręcznie robione Bazarek Isi83 – Kosmetyki Avon Naturals Bazarek Charm – kocie zabawki Aukcje Atevi – ręcznie robiona biżuteria Zapraszamy również do licytacji na fundacyjnych bazarkach i aukcjach charytatywnych allegro. Fundacyjne torby ekologiczne - allegro Cegiełki tapetki - allegro Bazarek z bibelotami Quote
psiama Posted October 5, 2009 Posted October 5, 2009 Wraca wiara w ludzi, w sens tego wszystkiego. Fredziu, to dl aCiebie takie pospolite ruszenie :loveu: Quote
jolek68 Posted October 5, 2009 Posted October 5, 2009 ona bidulka już tak dużo przeszła że teraz to musi być tylko lepiej :p Quote
halbina Posted October 5, 2009 Posted October 5, 2009 Fredzia ma tasiemca na dodatek... ech...:shake: Quote
selenicereus Posted October 5, 2009 Posted October 5, 2009 Czy to aby nie za dużo na jednego kota? I to takiego mikrego. Gdzież się ten tasiemiec jeszcze w niej zmieścił?:shake: Quote
jolek68 Posted October 5, 2009 Posted October 5, 2009 tasiemca da się wyleczyć u kota :p chorobka oby już nic więcej :shake: Quote
psiama Posted October 6, 2009 Posted October 6, 2009 Soliter w środku wiele tłumaczy :shake:. Przy tak wycieńczonym kociaku trzeba działać bardzo ostroznie. Trzymam za Fredziolinę i resztę Szarego stadka :thumbs:. Oddałam swój głos na Szarą :cool3:. Quote
betel Posted October 7, 2009 Posted October 7, 2009 Biedna kicia ma lokatora.Uważaj ,żebyście się i wy nie dorobili paskudztwa. Odrobaczenie całej rodzinki murowane. :shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.