Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 877
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No coz, mamy dwa pokoje, wiec sie podzielilismy:eviltong: A generalnie to Zujek juz na poczatku zajal maly pokoj - sam sobie wybral miejsca, wiec ma dwa poslania i spi i chowa sie przed intruzami wlasnie tam; ja zas spie w drugim pokoju; ale dnie spedzamy razem bo mnie poki co Żujek toleruje u siebie w pokoju;)

Posted

o fotkach pamietam jak tylko zdobęde aparat to prześlę, ale czy będą śliczne, to nie wiem wszak wiesz jak Żujek lubi aparat, a ostatnio chcieliśmy tak go troche podejsc i zrobić zdjęcia z ukrytego aparatu, to i tak zauważył i się obraził:evil_lol:

Posted

wiem magdalena...niestety,ale wiem,jakiego ma focha na aparat.On przyuwazy wszystko,trudno go zmylic.
Ciagle mnie zadziwiaja zdolnosci adaptacyjne psow.Wyobrazcie sobie 90 letniego wieznia,ktory od 70 lat w zakladzie,w odosobnieniu,bez telewizora,komorki,nie wiedzac co sie na swiecie dzieje.I potem ma isc do ludzi i zyc wsrod nich,no w zyciu by nie dal rady.

a pies-prosze bardzo.Winda,samochod,kanapa,zakupy.

Posted

Ja nie wiem, to wcale nie jest oznaka :stupid: tylko racjonalne myslenie:eviltong: :eviltong: :eviltong: :
1) miejsce do spania wybral - to zadowolony i nie trzeba krzyczec, układać psa, psuc atosfery
2) jedzonko wybrał w sklepie - to zje i nie trzeba wyrzucac kasy na coś co mu nie smakuje
a ze humorki, czasami, takie malutkie - no to juz mi drogie Cioteczki nie powiecie, że ich czasami Wasze pociechy nie maja:loveu: :loveu: :loveu:

Posted

Humorki i owszem - bywają :evil_lol: Ale takich wyrozumiałych właścicieli, to nie ma wielu.
No i my po kilka mamy, to skąd tych pokoi nabrać i na rachunki sklepowe też by człowiek nie zarobił. Moje to by cały sklep wyniosły...

Posted

Nie no masz 100 % racji Akucha, gdyby Żujek nie byl jedynakiem u nas tez by wszystko inaczej wygladalo:eviltong:
Co do wynoszenia sklepu, to pewnie i ja mialabym jakies obawy, gdyby Żujek nie byl az tak wybredny - on lubi tylko jeden przysmak (na marginesie zaznacze, że nie wiem po czym on go poznaje, dla mnie te przysmaki sa takie same wszystkie, a on lubi ten i tylko ten rodzaj) i jak go nie ma w sklepie, to wychodzi bez niczego.

Ale weszłam na dogo tak wczesnie aby Wam dzisiejszy poranek pelen grozy opisac:

budzi mnie stękanie Żujka, podchodzę a on śpi; budzę go delikatnie (jak się go obudzi zbyt gwaltownie to się czasami wystraszy) a on podnosi glowke, ktora natychmiast opada mu na moja reke i on jezyczkiem tak niezgrabnie jej szuka- wiec co ja sobie pomyslalam - chory pewnie :placz:- glaszcze go i mysle, plan ukladam - taksowka - bankomat - calodobowa lecznica - powiadomic o urlopie szefa

wstaje i ide sie ubierac, a Żujek macha łapką (zawsze to robi jak chce bym jeszcze go trochę pogłaskała) więc co choremu pieskowi odmówię - nie wracam do niego a on ... szybciutko brzuch nadstawia :evil_lol:

jeszcze dla pewnosci łapię jego nos, co u nas zazwyczaj rozpoczyna zabawę - a on na równe łapy i gotowy do zabawy

ale mi ulżyło, ale powiedzcie, czy z Żujkiem można się nudzić? :razz: adrenalinkę od świtu zapewni!!!

teraz już jest po nieudanym polowaniu na jakiegoś biednego ptaszka i śpi spokojnie obok

Posted

to Magdy wina że on taki jest komediant z Pepim było tak samo, udawał zemdlonego jak wchodzili do tramwaju żeby miejsce ludziska ustąpili:diabloti: to jej wina ona sama na to pozwala a potem sie nabzdycza jak mówie że ma i ona i on:stupid:

Posted

no ładnie - ja ciężko pracuję, a moja siostra takie rzeczy wypisuje na mnie:placz:
Z Pepim było inaczej, teraz ja już wiem jak postępować z psami i Żujka trzymam twardą ręką:eviltong:
Poza tym ja nie wiem, kto tu ma :stupid: , ja z moim maniunim piesunkiem z mikroskopijnymi wadami czy osobka z szescioma rozpieszczonymi do granic mozliwosci psiakami. No powiedzmy sobie szczerze, ja moge powiedziec, że na spacer wyprowadzam Szczezujka, ale w Oluni przypadku, to psy ją wyprowadzają:eviltong:

Posted

najukochańsza siostrzyczko nawet gdybym szła z jednym to też on mnie wyprowadza a twarda ręka twoja to fikcja a moje psy są grzeczne ułożone zdyscyplinowane i zresztą wszystko naj naj naj

Posted

Kocham Was SISTERS :loveu: Jesteście niesamowicie zakręcone i kochacie zwierzaki cudowną miłością!!! Pogodne, serdeczne i dobre kobitki nadmorskie...
Kłóćcie się dalej, uwielbiam to!!! :lol:

Posted

Akuszko jak mogłaś ja zakręcona nigdy w życiu to ta cholera taki kłamstwa gada a sama ma najbardziej rozpieszczonego psa na świecie i wstyd ale już drugiego ona go tak specjalnie wychowuje żeby mi fochy robił jak go ze mną zostawi z Pepim to samo zrobiła czarownica jedna , ja niewinna jestem to wszystko Madzia Akuszko prosze cie bardzo nie czytaj co ona pisze bo ona kłamie:mad:

Posted

No, nie co za pytanie Akuszko przeciez to oczywiste, ze ja na forum mowie cala prawde, a moja Siostrunia poprostu nie rozumie pewnych spraw. Moje psy moze nie siadaja na zawolanie, bo po co????? Ale sa baaaardzo ulozone i nie ma mowy o tym, aby strzelały fochy Oluni. A, że ona jest zakrecona to wszyscy wiedzą - na szczescie to pozytywne zakrecenie i nieszkodliwe!!!
A za czarownice Oluniu to my sie policzymy:mad:

Posted

ja nie mam na myśli siad czy aportuj ale moje kochanie jeśli parówka gruba siada na środku torów tramwajowych bo właśnie doszedł do wniosku że mam go nosić to gdzie tu wychowanie i to ułożenie co

Posted

ok nie parówka a taboret na kaczych łapkach, wychowanie bezstresowe może ale w tym wypadku kompletny brak wychowania, ten pies jak wchodziłam do Madzi wyjadał wszystko z miski sknerus jeden:evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...