desktop19 Posted May 24, 2011 Author Posted May 24, 2011 Romka napisał(a):Trochę masz w poście 109...pięknie wyszedł w tym samochodzie...różowo-czarno-radośnie... Tam zdjęć nie ma na pewno ;) Chciałbym wiedzieć jak sobie radzą i Państwo i Yogi w nowej sytuacji a tu jakoś dziwnie cicho się zrobiło... Quote
Romka Posted May 24, 2011 Posted May 24, 2011 desktop19 napisał(a):Tam zdjęć nie ma na pewno ;) Chciałbym wiedzieć jak sobie radzą i Państwo i Yogi w nowej sytuacji a tu jakoś dziwnie cicho się zrobiło... Zaraz pewnie coś będzie...poczekajmy toż to dopiero 1,5 dnia w nowym domu...;) Quote
gosiakk2 Posted May 24, 2011 Posted May 24, 2011 Jogi powoli zaczyna akceptować nowy domek-powoli próbuje to sobie chyba poukładać w swojej główce:-) Został wczoraj ponownie wykąpany-teraz jest pachnący,wyczesany i lśniący!! Jest radosny i bardzo żywy-jak tylko rodzice znikną mu z pola widzenia od razu wpada do domu by sprawdzić czy nic się nie zmieniło-czyli czy wciąż są z nim:-) Mały Kajtek wciąż zły na nowego lokatora ale....jak idą na spacer z tatą (Jogi na smyczy!) to oczywiście Kajtek jest strasznie dumny ,że ma dużego kolegę i maszeruje obok niego (no w odległości metra:-)) Nie wiem gdzie przebywał wcześniej Jogi ale w momencie gdy ktoś idzie z kubkiem to skacze i próbuje sprawdzić zawartość (talerze z jedzeniem go tak nie interesują-ale kubki strasznie!!) Oczywiście lubi wchodzić na kogoś i lubi pakować się na fotel:-) Dzisiaj wstał o 5 rano...po czym wyszedł na dwór (z Kajtkiem) zrobili kilka okrążeń dookoła domu (biegiem) po czym spokojnie poszedł dalej spać?:-) Tyle wiem z relacji telefonicznych...powoli układają sobie wszyscy nowy plan dnia-Jogi się wciąż oswaja z nową sytuacją-a ja mam wrażenie ,że jest tam od zawsze.(a to dopiero 2 dni!) Quote
gosiakk2 Posted May 24, 2011 Posted May 24, 2011 postaram się w najbliższym czasie o kilka zdjęć!!by wszyscy mogli zobaczyć tę miłość w oczach Jogiego Quote
Romka Posted May 24, 2011 Posted May 24, 2011 No,Desktop,będzie dziś dobrze spał.;)..nareszcie doczekał się relacji:lol:...ja też lubię takie wieści...:lol: Quote
desktop19 Posted May 24, 2011 Author Posted May 24, 2011 Romka napisał(a):No,Desktop,będzie dziś dobrze spał.;)..nareszcie doczekał się relacji:lol:...ja też lubię takie wieści...:lol: Hehe ;) Cieszę się, że wszystko jest na dobrej drodze. A Yogi zostanie Yogim czy są plany na coś innego? Quote
Romka Posted May 24, 2011 Posted May 24, 2011 desktop19 napisał(a):Hehe ;) Cieszę się, że wszystko jest na dobrej drodze. A Yogi zostanie Yogim czy są plany na coś innego? Teraz śpi pewnie domek Jogiego...to odpowiem...jak Jogi wyjeżdzał to miał zostać Jogim...;) Quote
desktop19 Posted May 26, 2011 Author Posted May 26, 2011 Romka napisał(a):jak Jogi wyjeżdzał to miał zostać Jogim...;) no i super, czekamy na kolejne relacje i trzymamy kciuki Quote
Romka Posted May 26, 2011 Posted May 26, 2011 Desktop,tylko nie bij:roll:...mam zdjęcia od wczoraj:roll:...ale nie miałam kiedy ich wrzucić:p....dziś byłam jak wiesz z Rafikiem w Warszawie u dra Garncarza...jutro obiecuję,ze wrzucę...:p...tak Ci tylko zdradzę,żebyś tym razem mógł spać,że Jogi wyszedł cudnie...:eviltong: Quote
Romka Posted May 29, 2011 Posted May 29, 2011 No i obiecane zdjęcia Jogiego...2 zdjęcia nie weszły mi,wrzucę do Ciebie na maila... Quote
Romka Posted May 29, 2011 Posted May 29, 2011 No i co Wy na to?Wygląda jakby mieszkał tam od zawsze...:evil_lol::lol::lol::lol: Quote
desktop19 Posted May 29, 2011 Author Posted May 29, 2011 Romka napisał(a):No i co Wy na to?Wygląda jakby mieszkał tam od zawsze...:evil_lol::lol::lol::lol: też odniosłem takie wrażenie :) a jak wam, nowy domku, idzie docieranie się? Quote
Romka Posted May 29, 2011 Posted May 29, 2011 Desktop,wrzuć mi adres mailowy to wyślę Ci jeszcze 2 zdjęcia...które mógłbyś wstawić na forum... Quote
gosiakk2 Posted May 30, 2011 Posted May 30, 2011 Myślę ,że już prawie się dotarli :-) Ponieważ Yogi (pozostał nim tak jak tata mówił wyjeżdżając ze schroniska) straaaasznie ciągnie na smyczy otrzymał szelki .Cały dzień biega sobie luzem wokół domu ale oczywiście są również długie spacery na długiej smyczy ( rodzice boją się go jeszcze puszczać luzem poza terenem ogrodzonym wokół domu ). Cała czwórka jest szczęśliwa (nawet mały złośnik chyba powoli akceptuje Yogiego i już tak nie warczy!). Yogi uwielbia wylegiwać się na kanapie lub fotelu-nawet chyba bardziej mu pasuje fotel?! W nocy robi zawsze "kilka podejść" by wpakować się do łóżka:-) Uwielbia mleko,jogurty ,winogrona,wszelkie "kąski" ze stołu....a dopiero później zje to co ma w misce (czyt.suchą karmę). Lubi jeździć samochodem .Początkowo był niespokojny gdy gdzieś jechał ale w momencie gdy wraca już do domu i rodzice zamykają bramę by go wypuścić z samochodu to Yogi wyskakuje po czym po chwili wraca do bagażnika:-) a szczęście chyba widać w jego oczach..... Quote
Romka Posted May 30, 2011 Posted May 30, 2011 gosiakk2 napisał(a):Myślę ,że już prawie się dotarli :-) Ponieważ Yogi (pozostał nim tak jak tata mówił wyjeżdżając ze schroniska) straaaasznie ciągnie na smyczy otrzymał szelki .Cały dzień biega sobie luzem wokół domu ale oczywiście są również długie spacery na długiej smyczy ( rodzice boją się go jeszcze puszczać luzem poza terenem ogrodzonym wokół domu ). Cała czwórka jest szczęśliwa (nawet mały złośnik chyba powoli akceptuje Yogiego i już tak nie warczy!). Yogi uwielbia wylegiwać się na kanapie lub fotelu-nawet chyba bardziej mu pasuje fotel?! W nocy robi zawsze "kilka podejść" by wpakować się do łóżka:-) Uwielbia mleko,jogurty ,winogrona,wszelkie "kąski" ze stołu....a dopiero później zje to co ma w misce (czyt.suchą karmę). Lubi jeździć samochodem .Początkowo był niespokojny gdy gdzieś jechał ale w momencie gdy wraca już do domu i rodzice zamykają bramę by go wypuścić z samochodu to Yogi wyskakuje po czym po chwili wraca do bagażnika:-) a szczęście chyba widać w jego oczach..... Już widzę tego małego pierdołę...z ufnością na pycholu...:lol: Quote
mamanabank Posted May 31, 2011 Posted May 31, 2011 Jak dobrze popatrzeć na szczęśliwego psa! :loveu: Quote
Romka Posted June 2, 2011 Posted June 2, 2011 Desktop,a Jogi w nowym domku robi też tak::lol::lol::lol: Quote
jkasia Posted June 3, 2011 Posted June 3, 2011 No wspaniale!!! Cudnie zobaczyc szcześliwego psiaka :) Tylko jedna mała rzecz rzuciła mi sie w oczy - winogrona! Pies nie może jeść winogron, rodzynek bo moga spowodować niewydolnośc nerek (w wiekszej ilości). A na zdjęciach Yogi nie wyglada na grubaska, czy juz schudł czy to zdjęcia działają na jego korzyść ;) Pozdrawiam :) Quote
gosiakk2 Posted June 5, 2011 Posted June 5, 2011 nie ma przeciwwskazań by pies jadł winogrona!! Pierwszy raz się spotkałam z taką opinią a dosyć intensywnie interesuję się dietetyką..Tak samo jest ze sławetną czekoladą - często spotykam się z przekonaniem,że powoduje robaki u psów:-) Jest tak samo szkodliwa dla ludzi jak i dla zwierząt ale nie ze względu na robaki!!! Jak się okazało Yogi wcale nie jest tak gruby jak wyglądał na początku-więcej ruchu i porządna kąpiel ze szczotkowaniem spowodowały ,że Jogi zrzucił "zbędne kilogramy". Już nie jest na diecie "light" a na diecie dla szczeniąt ras dużych-okazuje się,że ma duże zapotrzebowanie na białko (namiętnie pije mleko i je nabiał -a to świadczy o niedoborach w organizmie ). Po kilku dniach okazało się,że zakupione szelki zrobiły się luźne (wciąż strasznie ciągnie na smyczy więc otrzymał na spacery szelki-które są niestety luźne:-( ) Jogi i jego nowi właściciele czują się znakomicie i dogadują się pod każdym względem...tylko Jogi jest straaaaasznie nachalny ze swoją czułością:-) Quote
Romka Posted June 6, 2011 Posted June 6, 2011 Tak,tak...może być nachalny...nie może uwierzyć własnemu szczęściu;)...pewnie nigdy nikt nie interesował się psiakiem tak jak teraz...:lol::lol::lol: Quote
desktop19 Posted June 15, 2011 Author Posted June 15, 2011 gosiakk a te szelki to jakie? easy walki? można by mu kupić kantar jak tak strasznie ciągnie i i oczywiście szkolonko ;) Quote
gosiakk2 Posted June 24, 2011 Posted June 24, 2011 Przepraszam za brak nowych wieści ale zwyczajnie brakuje mi czasu. Najbardziej właściwie będzie napisać,że Jogi się już zadomowił. Wciąż sprawia problemy wychowawcze wynikające najprawdopodobniej z braku ułożenia go od początku przez pierwszego właściciela.Próbuje podkopać się pod ogrodzeniem...gryzie wszystko co tylko napotka na podłodze (buty,zabawki,cokolwiek...) więc moje dzieci nie bardzo mogą sobie puzzle poukładać na podłodze:-) Raz rodzice zapomnieli zamknąć bramę więc Jogi wybrał się na wycieczkę do sąsiadów oddalonych o 200 metrów...gdy rodzice się zorientowali ,że brama jest otwarta i Jogiego nie ma -Jogi już sam wracał do domu:-) (dobrze ,że się sąsiadce do kur nie zaczął dobierać! )...więc już czuje gdzie jego dom. Współlokator go całkowicie zaakceptował-najbardziej lubi - Jogi -moment wyjścia na spacer (kiedy ma już założone szelki i wie,że idzie "na dalszy spacer" niż tylko wokół domu),szaleje i cieszy się strasznie!! mam nadzieję,że w ciągu kolejnego tygodnia będą nowe wieści:-) pozdrawiam serdecznie Gosia Quote
gosiakk2 Posted June 24, 2011 Posted June 24, 2011 zapomniałam dodać,że dwa tygodnie temu Jogi spotkał się z moimi pieskami (mam małą suczkę znajdę około 2 lenią i rocznego bernardyna) i....mój Baryła (pies,bernardyn roczny) doskonale bawił się z Jogim!!!wszyscy byli bardzo zdziwieni ,że dwa "dorosłe"psy nie gryzą się!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.