Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

gosiakk2 napisał(a):
dziękujemy za zaufanie:-)
Tak jak myślałam-ta wizyta to była formalność bo rodzice kochają psiaki...w końcu wzorce wynosi się z domu a ja na studia na wydz.weterynaryjnym trafiłam nie przez przypadek.Kocham to co robię!!!!

tak na marginesie:Yogi był kastrowany 16 maja? a dzisiaj został zaszczepiony????trochę to wszystko za szybko-szczepienie można było zostawić na później (przecież mogliśmy to zrobić już w domu). Jak rana po kastracji?

Pewnie schronisko chciało dopełnić wszystkich formalności przed planowana adopcją...

  • Replies 152
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

jkasia napisał(a):
Wspaniale! Miałam nadzieje, że Jogi trafi do Państwa bo na pewno stworzą mu wspaniały domek. Kasta (moja labradorka) była domkiem zachwycona, wyjadała karme małemu Kajtkowi i wypiła mleczko :oops: Potem sie z nim ganiała po ogródku. Powiem Wam, że Jogi bedzie miał wspaniałe warunki i kochających właścicieli:lol:

Pani Kasiu bardzo dziękujemy za przeprowadzenie wizyty...

Posted

[quote name='desktop19']Kilka psów w tym Yogi było dziś zaszczepione przeciwko wściekliźnie, Yogi był też chyba na ostatnim już schroniskowym spacerze i oczywiście nie mógł ominąć jeziorka :) A nowi właściciele mają za zadanie na początek odchudzić troche naszego tłuścioszka :razz:
Dużo pływania i spacerów wskazane ;)
http://www.youtube.com/watch?v=z25RW2jIu88
Widzę Fido też dziś był... a na zdjęciach i Laseczkę widać...dla niewtajemniczonych...Laseczka to ta suczka na filmie obcięta na łyso...;)

Posted

Romka napisał(a):
Widzę Fido też dziś był... a na zdjęciach i Laseczkę widać...dla niewtajemniczonych...Laseczka to ta suczka na filmie obcięta na łyso...;)


Fido był u weta na kontroli a później pojechał ze mną i poznawał psich przyjaciół którzy nie mieli tyle szczęścia co on (nie moglem go zostawić na tym ukropie w samochodzie) a Laseczka jest pięknie obcięta "na pudla" :lol:

A taki duet Fido&Yogi, takie black&white wygląda po prostu oszałamiająco :loveu:
Szkoda że nie mogę sobie pozwolić na trzeciego psa...

Posted

Romka napisał(a):
No Jogi jutro już pojedziesz do domku...około 11 00 ma przyjechać po ciebie twój nowy opiekun...ja sama nie mogę się doczekać...;)

Tak,już pojechali...pan był trochę rozczarowany bo Jogi minął go przy powitaniu...no ale jak wraca się ze spacerku z Kajką,którą się zna od początku to jeszcze nie można wiedzieć,że ten facet co mnie wita to...mój nowy opiekun.Pan wyczesał Jogiego przed wyjazdem,wsadził do samochodu i pojechali...pewnie teraz są już w domu...dostaliśmy od nowego domku Jogiego 100zł do skarpety ...BARDZO DZIĘKUJEMY!

Posted

Dzwonił do mnie domek Jogiego...w podrózy wszystko w porządku,oprócz tego,że Jogi próbował przedostać się do pana na pierwsze siedzenie...w czasie postoju zrobił siusiu i koopę...w domu zaraz się zadomowił...rezydent warczy na Jogiego...będzie dobrze...jutro zdjęcia...dziś było czesanie i kąpiel...Jogi przestał śmierdzieć schroniskiem...

Posted

Musiałam pojechać zobaczyć Jogiego.Dowiozłam mu karmę "light" (okazał się niemal "kwadratowy" więc na początek czeka go dieta-oczywiście wszystko w trosce o jego zdrowie:-) by m.in.stawy mu wytrzymały!!) oraz otrzymał obrożę na pchły i kleszcze (Bayera najwyższej jakości).
Ma już zdjęte szwy po kastracji (rana pięknie się zagoiła)
Za około 2 tygodnie zaszczepimy go ponownie (na choroby zakaźne-jeżeli oczywiście nie był szczepiony-gdyż tata nie wiedział do końca czy takie szczepienie miało miejsce) Oczywiście zostanie również lada dzień odrobaczony:-)
Oceniałam go na około 1.5 roku!
tyle ze spraw formalnych.

Poza tym-jest cudowny!!
Bardzo przypadł do gustu moim dzieciom:-)Synek rzucał mu butelki i patyczki-co się Jogiemu bardzo podobało:-)Natomiast córce nie pozwolił w spokoju wypić Jogurtu gdyż sam chciał spróbować (smakowało mu!!)
Jest bardzo łagodny w stosunku do dzieci...co mnie osobiście cieszy i spokojnie mogę wysłać je do dziadków na wakacje z Jogim:-)
Nasz mały Kajtek bardzo zazdrosny o nowego lokatora (wcale mu się nie dziwię!) więc niedługo chyba i on zostanie poddany kastracji by był mniej temperamentny i zaborczy.
Jogi oczywiście z wrażenia posikał się wieczorem w domu (obsikał ścianę,gdyż chyba nie bardzo potrafił pokazać ,że chce siku) i jak na razie upodobał sobie łazienkę do spania-pewnie ze względu na płytki ,które dają więcej chłodu.Pilnuje każdego talerza i domaga się swojej "działki" posiłku:-)aż szczeka:-)
Tyle wrażeń z pierwszego dnia (widziałam go ledwie 0,5 godz ale i tak zdobył moje serce)

Posted

Jogi był zaszczepiony,zaświadczenie o szczepieniu mogę Państwu wysłać po kontakcie z lecznicą...p.Marek ze schroniska prosił o podjechanie do lecznicy w drodze do domu...ale nowy opiekun Jogiego chciał jak najszybciej wyjechać...co do siusiu to Jogi do niedawna siuisiał jak szczeniak...czasami jeszcze to robi...ale już nauczył się podnosić nogę,ze jest gruby to już pisaliśmy...i trochę ruchu i karmy light,przydałoby się grubasowi...bardzo się cieszę,że Jogi przypadł Państwu do serca...jest cudownym psem...:lol::lol::lol:

Posted

cudowny to mało powiedziane!!!
Tak jak pisałam wszyscy się w nim zakochaliśmy ( dzieci , ja i nawet mąż ,który podchodzi do wszystkiego na chłodno )
Prosiłabym tylko o informację kiedy i na co był szczepiony i kiedy był odrobaczany-z resztą sobie poradzimy:-)
Już zapomniałam jak to jest gdy biega zdrowy pies u rodziców (nasz S.P.Kapryś od 6 lat nie był sprawny ) więc teraz jak przyjechaliśmy i Jogi biegał taki podekscytowany to aż serce mi się ścisnęło:-) a dzieci były pozytywnie zaskoczone jego zachowaniem (mam 4 letniego syna i 2 letnią córkę,które od zawsze wiedziały ,że Kapryś nie biega i nie bawi się więc nie można go zaczepiać i przeszkadzać kiedy śpi-ale zawsze kawałek mięsa po obiedzie musiały mu zanieść:-) a dzisiaj Jogi biegał i całował je co chwilę!!)

Posted

desktop19 napisał(a):
Ale się cieszę i nie mogę się doczekać fotorelacji z nowego domu.
Tytuł zmieniony :)

Zdjęcia będą jutro,już o nie poprosiłam...;)

Posted

Wspaniale sie czyta takie relacje! Widziałam,że wszystko bedzie dobrze. Jestem bardzo szcześliwa i oczywiście czekamy na nowe wieści i fotki :lol:

Posted

desktop19 napisał(a):
Domku Yogiego zdaj nam relacje z waszych pierwszych dni...
Czekamy

Trochę masz w poście 109...pięknie wyszedł w tym samochodzie...różowo-czarno-radośnie...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...