Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

sorki ,że tak długo nie pisałam , ale non stop mam zerwaną linie telefoniczną - wczoraj złożyliśmy z TZ rezygnacje z telefonu i internetu w telekomunikacji , tak więc będe dogomaniaczką tylko do 22 lutego , potem jestem bez internetu !!!!

Posted

wandul 66 napisał(a):
sorki ,że tak długo nie pisałam , ale non stop mam zerwaną linie telefoniczną - wczoraj złożyliśmy z TZ rezygnacje z telefonu i internetu w telekomunikacji , tak więc będe dogomaniaczką tylko do 22 lutego , potem jestem bez internetu !!!!

Tak na zawsze już będziesz bez netu? Jak my sobie bez Ciebie poradzimy?:-(

Posted

Czy wiesz, Człowieku, czym jest raj dla psa takiego jak ja?... Raj to miłość „swojego” człowieka i wolność!
Pamiętam, byłem kiedyś w raju… Miałem dom z ogrodem i swoje ludzkie stado: Panią i Pana. Byli już starsi obydwoje, ale mieli ukochane dzieci. I marzyli tylko o tym, by te ukochane dzieci zamieszkały razem z nami w domu z ogrodem. Tyle, że dzieci marzyły o czymś innym…
Ale przyjeżdżały czasem ze swoimi dziećmi i wtedy było wspaniale. Moi Państwo wyraźnie się ożywiali, mając swoje ukochane dzieci przy sobie, a wnuki bawiły się ze mną i biegaliśmy po całej okolicy. Kiedy nie przyjeżdżały, czekaliśmy na ich przyjazd, Pani głaskała mnie i szeptała na ucho o swoich marzeniach. Byłem szczęśliwy!
Lata mijały. Nagle moja Pani zmarła, a schorowany Pan trafił do schroniska dla starych ludzi. Oddały go tam ukochane dzieci, tłumacząc, że tam będzie miał opiekę. A ja?...
Zostałem wywieziony daleko od raju, wywieziony do lasu i przywiązany do drzewa przez ukochanego syna moich Państwa…
Poznałem, co to piekło! Piekło to brak miłości i pętla na szyi, która nie pozwala swobodnie oddychać!...
Ale przeżyłem. Był wspaniały ciepły październik, w lesie pojawiali się ludzie szukający grzybów i jeden z nich ulitował się nade mną, przeciął wrzynający się w ciało sznur i uwolnił mnie.
Byłem znów wolny, ale chciałem spowrotem do swego raju. Zacząłem go szukać…
Znalazłem dobrych ludzi, którzy, choć sami wiele nie mają, choć mają własne zwierzęta, opiekują się kiedy trzeba tymi potrzebującymi istotami, co to jak ja straciły swój raj na Ziemi. Oni mnie nakarmili i przyjęli pod swój dach na tak długo, aż znajdą dla mnie miejsce w jakimś psim raju. I znów będę miał swoje ludzkie stado i prawdziwy dom.
Nie potrzebuję przecież wiele, by czuć się szczęśliwy: miska codziennej strawy i kawałek miejsca w Twym domu i sercu jedynie! A w zamian… ileż miłości mógłbym Ci dać?!...

Posted

To ja zmieniam ogłoszenia o Azorku i wstawiam tekst Halbiny, jesli można.
Wandul, a z tym netem to na stałe i na poważnie. Nic nie będziemy wiedziec co u Ciebie. To strasznie źle :placz:

Posted

Generalnie to zaczynam już przywykac do myśli , że Azor u mnie zostanie !!!! Choć nie mówię ,że nie ucieszę sie z super dpmku !!! zrobiłby wtedy miejsce innym biedom!!!!! ale już sama nie wiem , czy to kiedyś nastąpi!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...