madziai Posted May 28, 2011 Posted May 28, 2011 Marycha35 napisał(a):Śnij sobie cosik miłego, może o ONku przystojniaku....;) Noreczko!!! No men no cry...:diabloti: Quote
anula42 Posted May 28, 2011 Posted May 28, 2011 Noreczka kochana- posłanie ma jak królewna! i jak pieknie wygląda Quote
MyrkurDagur Posted May 28, 2011 Author Posted May 28, 2011 Rozmawiałam z moją znajomą, z którą byłam ostatnio u Norci, a która zastanawia się nad wyborem któregoś z psiaków od Pana Adama. W ciągu tych ostatnich dni dzwoniła jeszcze do Pana Adama i pojedzie do niego raz jeszcze. A jeśli chodzi o samą Norcię... Z jednej strony prawdą jest, iż należy szukać jej domku, bo Pan Adam ma pod opieką wiele innych psiaków... ale z drugiej strony, w moim odczuciu, sytuacja z Norą wygląda odrobinę inaczej... i chodzi mi tu o pewną więź między nią, a Panem Adamem... Poza tym, Norcia ma u niego swój wyjątkowy kącik... pewnego rodzaju dom... Nie wiem... ciężka to sprawa... :( Quote
Telimena Posted May 28, 2011 Posted May 28, 2011 MyrkurDagur napisał(a): A jeśli chodzi o samą Norcię... Z jednej strony prawdą jest, iż należy szukać jej domku, bo Pan Adam ma pod opieką wiele innych psiaków... ale z drugiej strony, w moim odczuciu, sytuacja z Norą wygląda odrobinę inaczej... i chodzi mi tu o pewną więź między nią, a Panem Adamem... Poza tym, Norcia ma u niego swój wyjątkowy kącik... pewnego rodzaju dom... Niestety domu szukać trzeba. Quote
Marycha35 Posted May 28, 2011 Posted May 28, 2011 madziai napisał(a):Noreczko!!! No men no cry...:diabloti: Hi, hi, śnij Maleńka o kostkach mięciutkich więc;) Quote
sylwija Posted May 29, 2011 Posted May 29, 2011 trzymam kciuki za zdrówko, coby dopisywało i domek - najlepszy na świecie - Nora zasługuje Quote
olivetshka Posted May 30, 2011 Posted May 30, 2011 Dzień dobry, słonko! Przepraszam najmocniej za offa, ale mam prośbę... Czy któraś z wrocławskich ciotek miałaby możliowość zrobienia wizyty p/a w Radwanicach? Dla ONka z Głowna, który koczuje na ulicy po tym, jak Pan o nim zapomniał, wyprowadzając się... Tutaj więcej o pięknym Gildo: http://www.dogomania.pl/threads/184024-Przytulisko-dla-zwierz%C4%85t-w-G%C5%82ownie-prosimy-domy-tymczasowe-i-pomoc-w-og%C5%82oszeniach..?p=16960881&viewfull=1#post16960881 Proszę o pomoc, dla mnie przejazd z Oleśnicy to 30 km plus cały Wrocław Quote
Telimena Posted May 30, 2011 Posted May 30, 2011 Ja nie mam doświadczenia w adopcjach... Czy to są na pewno te Radwanice obok Wrocławia? To nie jest jedyna miejscowość o tej nazwie w naszym województwie. Quote
olivetshka Posted May 30, 2011 Posted May 30, 2011 Telimena napisał(a):Ja nie mam doświadczenia w adopcjach... Czy to są na pewno te Radwanice obok Wrocławia? To nie jest jedyna miejscowość o tej nazwie w naszym województwie. Serio?? Kurcze, musze zapytać niki, ale Radwanice koło Wrocławia... Aż z ciekawości sprawdzę mapę. Quote
madziai Posted June 1, 2011 Posted June 1, 2011 Moje zdanie jest takie...skoro Pani od nowego domku długo się zastanawia to nie jest domek dla Norki...to musi być miłość od pierwszego wejrzenia...wiem coś o tym... Quote
Telimena Posted June 1, 2011 Posted June 1, 2011 Niestety nie mam dla Was dobrych wiadomości. Nora słabiej trochę je, czuje się i wygląda gorzej. Dzisiaj powtórzyłyśmy steryd, dostała kroplówkę i witaminy. Ciągle z nosa leci paskudny katar. Sierść jest bardziej matowa. Przestała też przybierać na wadze. Dzisiaj była zważona w gabinecie i waży 16,5kg. Dużo jak na to, co było na początku ale chciałoby się, żeby ważyła jeszcze więcej. Smutno nam. Tak naprawdę mamy dylemat do dalej robić. Tyle celowanych antybiotyków i ciągle jest problem z katarem. Zrobimy chyba jeszcze raz wymaz z nosa. Dzisiaj jak wycierałam jej nos to katar był gęsty, ciągnący się wydawać by się mogło, że kilometrami... Na pewno antybiotyki osłabiają ją ale z drugiej strony przez ten katar gorzej oddycha i gorzej się czuje. Dostaje leki odpornościowe, witaminy, wszystko co tylko potrzebuje a katarzysko nie chce zniknąć. :( Quote
olivetshka Posted June 1, 2011 Posted June 1, 2011 Telimena napisał(a):Niestety nie mam dla Was dobrych wiadomości. Nora słabiej trochę je, czuje się i wygląda gorzej. Dzisiaj powtórzyłyśmy steryd, dostała kroplówkę i witaminy. Ciągle z nosa leci paskudny katar. Sierść jest bardziej matowa. Przestała też przybierać na wadze. Dzisiaj była zważona w gabinecie i waży 16,5kg. Dużo jak na to, co było na początku ale chciałoby się, żeby ważyła jeszcze więcej. Smutno nam. Tak naprawdę mamy dylemat do dalej robić. Tyle celowanych antybiotyków i ciągle jest problem z katarem. Zrobimy chyba jeszcze raz wymaz z nosa. Dzisiaj jak wycierałam jej nos to katar był gęsty, ciągnący się wydawać by się mogło, że kilometrami... Na pewno antybiotyki osłabiają ją ale z drugiej strony przez ten katar gorzej oddycha i gorzej się czuje. Dostaje leki odpornościowe, witaminy, wszystko co tylko potrzebuje a katarzysko nie chce zniknąć. :( Noruniu... :( Walcz słoneczko... Ależ mi się smutno zrobiło :( Quote
Telimena Posted June 1, 2011 Posted June 1, 2011 arabiansaneta napisał(a):A może to jakieś uczulenie? niestety nie Quote
wapiszon Posted June 1, 2011 Posted June 1, 2011 Telimena napisał(a):niestety nie A wiadomo co jest przyczyną tego kataru? Quote
sylwija Posted June 2, 2011 Posted June 2, 2011 Smutno, nie ma dziewczynka szczescia :shake: Zdrowiej Malenka Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.