pumcia02 Posted September 15, 2008 Posted September 15, 2008 dokladnie ten Oczek, ktoremu mozna bylo pokazac kota i odżywał. teraz juz nie tylko kot, ale i leki nie pomogły... ostatnie dni spędził w lecznicy. jakis czas temu mial robione badania krwi i bylo wszystko ok, a tu nagle zupelny brak pracy nerek Quote
mru Posted October 10, 2008 Posted October 10, 2008 to jeszcze ja plakat zapdejtowałam http://www.yousendit.com/transfer.php?action=batch_download&send_id=614008395&email=49ffc05c3fb109208c772f707461d25c Quote
siekowa Posted October 17, 2008 Author Posted October 17, 2008 Najpierw Oczuś później Muniek a teraz jeszcze Biszkopcik :placz: straszne Teraz najważniejsze jest by przed zimą znaleźć dt lub stały dla Rafika. Jordan też powinien jak najszybciej trafić do domu. Do azylu trafiły ostatnio dwa starsze psiaki. Jutro zrobimy im zdjęcia i napiszemy coś więcej. Quote
mru Posted October 22, 2008 Posted October 22, 2008 gdzie te dwa bidaki? są foty? :) przy wątkach mogę pomóc jakby coś ... :roll: Quote
pumcia02 Posted October 22, 2008 Posted October 22, 2008 Smutasa nie widziałam, natomiast Maksiu jest dużym, pięknym starszym panem. Niezwykle wdzięczny. Miał świerzba, leczenie nadal jest kontynuowane. Ma nowotwór. I jest straszliwie bidny :( Jak się go smaruje (na swierzb, nie pamietam jak sie to nazywa) to wzdryga się przy kazdym dotknięciu tych łysych plam :( Quote
mru Posted October 22, 2008 Posted October 22, 2008 :shake: no nie jeszcze chory biedak a skąd one się wzięły? co wiadomo? Quote
pumcia02 Posted October 22, 2008 Posted October 22, 2008 nie wiem, pewnie kostek wie. ja teraz jestem malo ogarnieta w nowych zwierzakach bo w azylu bywam niestety co 2 tyg Quote
Kostek Posted October 22, 2008 Posted October 22, 2008 Smutasa znalazla kobitka w lesie wziela do domu ale juz nie wytrzymala z trzymaniem go bo on wolal byc na dworzu niz w domu,nie chcial wracac i taie tam Maksiu nie mial kolorowo zyl u pijakow ktorzy mieli go gdzies gdy jeden z nich zdechl drugi zapominal karmic wyprowadzac i w ogole katastrofa Quote
mru Posted October 22, 2008 Posted October 22, 2008 o dzięki za info :) :shake: biedaki no, to czekamy na foty tych panów Quote
Edi100 Posted October 22, 2008 Posted October 22, 2008 Może trafił do was taki staruszek??? Foty str 1 http://www.dogomania.pl/forum/f96/azorek-uciekl-z-nowego-ds-ok-w-y-zelechow-pow-grodziski-blagamy-o-pomoc-116691/ Quote
Kostek Posted October 22, 2008 Posted October 22, 2008 niestety nie:shake: oby nie zlapal go hycel Quote
Edi100 Posted October 22, 2008 Posted October 22, 2008 Kostek napisał(a):niestety nie:shake: oby nie zlapal go hycel A jeśli złapał to gdzie mógł Go zawieźć? Strasznie żal tego Azorka:( Quote
rozi Posted October 23, 2008 Posted October 23, 2008 http://www.dogomania.pl/forum/f98/komu-skarbonka-czyli-zglaszajcie-staruszki-schroniska-azyle-120296/ . Quote
pumcia02 Posted October 23, 2008 Posted October 23, 2008 u nas staruszki nie mają takich złych warunków. Te "najstarsze" i najbardziej potrzebujące są w domu, w pomieszczeniach. Maksiu jest bidny.... I trzeba myśleć co z Rafim na zimę, który jest w boksie (nie może być z psami, a w domu są te staruszki, które się dogadują) rozi doszła zabawka? :lol: Quote
rozi Posted October 23, 2008 Posted October 23, 2008 Doszła doszła, schowałam głęboko do szuflady, dam Olkowi jak będę prać jego pieski (: Quote
pumcia02 Posted October 23, 2008 Posted October 23, 2008 to git :) a staruszków nikt nie chce... Quote
mru Posted October 23, 2008 Posted October 23, 2008 no a one takie fajne i powoli same odchodzą... skoro nie mają dokąd iść. Quote
siekowa Posted October 24, 2008 Author Posted October 24, 2008 i powoli same odchodzą... skoro nie mają dokąd iść. Jak to przeczytałam to aż mnie zatkało, smutna prawda :( Kolega mówi, że do końca października strona staruszkowa powinna być gotowa :) więc jeśli macie jakieś pomysły to piszcie. fragment opowiadania "Jak mogłeś?" "W schronisku dbają o nas na ile pozwala ich napięty program dnia. Karmią nas rzecz jasna, ale nie mam jakoś apetytu. Na początku za każdym razem kiedy ktoś przechodził koło mojego boksu podbiegałam mając nadzieję, że to ty, że zmieniłeś zdanie, że to wszystko był tylko zły sen, albo że przynajmniej to ktoś, komu by na mnie zależało, ktoś, kto by mnie uratował. Kiedy zdałam sobie sprawę, że nie mam co konkurować z roześmianymi szczeniakami, nieświadomymi własnego losu, zaszyłam się w kącie i czekałam." Quote
pumcia02 Posted October 24, 2008 Posted October 24, 2008 mru napisał(a): i powoli same odchodzą... skoro nie mają dokąd iść. mysle ze ten tekst powinien sie ukazac gdzies na tej stronie :-( wzruszyłam się.. mru to twoje prywatne czy skądś to wzielas?? Quote
mru Posted October 24, 2008 Posted October 24, 2008 a nie to ja tak sobie napisałam :eviltong: pomyślałam o staruszkowym plakacie na którym wyszarzyłam Biszkopta, a reszta psiaków jak była tak została... Quote
siekowa Posted October 25, 2008 Author Posted October 25, 2008 Mru masz więcej takich swoich tekstów? :) mój bidny Biszkopcik :( w azylu jest podobna do niego sunia, która chyba nawet mieszka w jego boksie Quote
Kostek Posted October 25, 2008 Posted October 25, 2008 i jest tak samo pogodna jak Biszkopcik,miejmy nadzieje ze ona bedzie miala szczescie Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.