Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 53
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 3 weeks later...
Posted

Super :D:D:D

a ja zrobiłam mu ostatnio kilka zdjęć i nie zdążyłam dodać do albumu... Ale dodam tu kilka, Tajfun to naprawdę taki wielki szczeniak ;)










i oby domek okazał się wymarzony dla Tajfuna :)

Posted

Ten pan już wziął Tajfuna? Jakiś czas temu rozmawiałem z jedną panią, która szuka psa, wypatrzyła Tajfuna na allegro i się zakochała. Mówiła, że napisze maila, którego dnia planuje przyjść do schroniska, żeby poznać Tajfuna.
Wiem, zbyt rzadko zaglądam na dogo:/
Dzięki za zdjęcia!

Posted

[quote name='ewes']hansior zmień tytuł wątku ;)

to może na "Uwaga wielki pies" ;) Bo "zły" nie pasuje mi do Tajfuna.

[quote name='saphira18']ale przynajmniej ten pan nie spodziewał się czegoś więcej... poproś Bożenę to może da ci na nich namiary i go odwiedzisz:P

Już napisałem maila. Chętnie go jeszcze zobaczę :)

Posted

hansior napisał(a):
to może na "Uwaga wielki pies" ;) Bo "zły" nie pasuje mi do Tajfuna.


Chodziło o zmianę tytułu na coś w stulu "Tajfun ma dom" ...

Posted

ewes napisał(a):
w pierwszym poście edytuj i później edycja zaawansowana... lub coś w tym stylu ;)


Dokładnie tak jak pisze ewes. wchodzisz na pierwszy post-> edycja-> zaawansowana edycja-> zmieniasz tytuł, np. możesz po tym tytule zamieścić tylko "ma dom" ;) a potem zapisz

  • 4 weeks later...
Posted

Wizyta u Tajfuna przebiegła przyzwoicie. Niestety obyła się bez zdjęć, bo nie mam aparatu, a gdy miałem, wizyta została przełożona – tutaj należą się dla Kamili wielkie dzięki (za aparat) i przeprosiny (za to, że musiała na mnie czekać). Ale Tajfun wciąż jest pełnym życia, wesołym psem, więc pewnie większość zdjęć była by rozmazana;)

Jak wiadomo Tajfun pracuje jako stróż na budowach. Gdy projekt budowlany zostaje ukończony, Tajfun ze swoim panem przenoszą się na kolejną budowę. Obecny projekt jest realizowany w Czerwionce-Leszczynach i ma potrwać jeszcze rok. Tak więc przez najbliższy rok Tajfun nie będzie na bezrobociu. Na takiej budowie stawiana jest stróżówka dla stróża, a obok niej buda dla psa (zimą pies jest w stróżówce). Tajfun jest uwiązany przez cały dzień dopóki ostatni robotnik nie opuści placu budowy, a potem jest spuszczany i ma cały teren, na którym może biegać do woli. Nigdy nie zostaje sam, bo nawet gdy plac opuszczą ostatni pracownicy, na miejscu pozostaje stróż. Podobno na początku zdarzyło się parę razy, że wybiegł poza teren. Nie wiem ile jest w tym prawdy, ale powiedziano mi, że planuje się pozatykać wszelkie otwory pod płotem, by nie Tajfun nie miał którędy uciec. Jednak nie wydaje mi się to takie istotne, bo on chyba przyzwyczaił się już do nowego miejsca. A sama praca daje mu to, czego najbardziej brakowało w schronisku – możliwości wybiegania się:p

Bo Tajfun pod tym względem nic się nie zmienił – wciąż jest niesamowicie energicznym psem, ogromną przylepą, która wiecznie myśli o zabawie. Jego stały opiekun – czyli osoba odpowiedzialna za ochronę na danej budowie – działa na niego pozytywnie; w reakcjach Tajfuna nie widać lęku, czy agresji. Gdy przyjechaliśmy, pozostałem trochę z tyłu, by zobaczyć, jak zareaguje na przybycie swego opiekuna. No i Tajfun to wciąż Tajfun – ucieszył się i oczywiście zaczął na niego radośnie skakać. Ale trzeba przyznać, że słucha się podstawowych komend – siad, łapa, a gdy już siedzi i opiekun stanowczo wskaże palcem ziemię, Tajfun się kładzie. W ogóle fajna sprawa, że mnie też rozpoznał i ucieszył się na mój widok:multi: Oczywiście całego mnie ubłocił.

Do jedzenia dostaje trochę gotowanego jedzenia – gdy przyjechaliśmy, widziałem, że w misce były niezjedzone przez niego resztki makaronu z jakimś mięsem. Stróż mówił, że daje mu też suchą karmę (Puffy z Biedronki) i kurczaka wymieszanego z jedzeniem z puszki. Ale sucha karma w misce nie była ruszona, więc Tajfun albo był już najedzony, albo mu nie smakuje. Nie jestem ekspertem, ale wydaje mi się, że pod tym względem ma całkiem dobrze. Co prawda jest chudy, ale on zawsze taki był – myślę, że on szybko spala, to co zje.

Opiekun Tajfuna miał przy sobie jego książeczkę zdrowia, którą dostał ze schroniska i pamiętał, że we wrześniu powinno być kolejne szczepienie. To nie jest ich pierwszy pies (także inne brali ze schroniska), więc sądzę, że wiedzą, co należy robić.

W zasadzie mógłbym się przyczepić tylko do budy. Co prawda jest zbita tak, żeby nie przeciekała (dach był dodatkowo oklejony gumową okleiną) i żeby Tajfun nie spał na ziemi (śpi na deskach). Super, że właściciele o tym pomyśleli. No, ale właśnie – śpi na deskach; leżał tam jakiś stary kocyk, ale tak zmiętolony i wilgotny, że do niczego się nie nadawał. Właściciele zapewnili mnie, że robotnicy chcą mu zbudować lepszą budę, w której będzie miał wyściółkę, a na moją uwagę o kocu, obiecali, że kupią kilka starych koców, które będą zmieniać.

Na moje oko Tajfunowi jest tam dobrze. Żadnych ran nie zauważyłem, żadnego pogorszenia nastroju, za to Tajfun może się wybiegać, wydaje się lubić swoje nowe miejsce i lgnie do nowego pana. A przede wszystkim wciąż tryska energią. Ja miałem wielką frajdę, że mogłem go zobaczyć po raz kolejny w takiej formie:multi:

Posted

do budy w takie deszcze może lepsza byłaby słoma? Koce zawsze będą mokre, jak przed buda nie ma jakiegoś podestu, czasami robią budy na nóżkach z podestem przed wejściem, wówczas łatwiej utrzymać czystość i woda nie dostaje się na łapach do środka, ale jak wchodzi bezpośrednio z ziemi to chyba nie ma takiej możliwości żeby nie wniósł ze sobą wody, nie mówiąc o tym, że jak teraz pada to futerko ma mokre i tez koc będzie mokry,. Dobra buda to skarb dla psa, szczególnie gdy jest zimno i mokro, to bardzo istotne, tym bardziej że Tajfun nie miał zbyt wielkiej kupy futra...

Posted

Buda zbita z desek stoi na ziemi - jako podłoga jest gruba decha i grubość tej dechy sprawia, że gdy Tajfun leżał w budzie, był jakiś centymetr/pół centymetra nad ziemią. Nie wiem, czy to masz na myśli.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...