Leokadia Posted November 11, 2013 Posted November 11, 2013 Jeśli twoje psy były luzem to w sumie chybabym zareagowała podobnie do gościa. Jestem cholerykiem i też bym się zaczęła wydzierać na widok 2 bokserów lecących na mnie, najpierw robię, potem myślę, więc zapewne i mnie wzięłabyś za narwaną idiotkę :evil_lol: Quote
Kaaasia Posted November 11, 2013 Author Posted November 11, 2013 Też bym się wściekła jak by coś do mnie leciało ale moje psy były za ogrodzeniem i nie było mowy aby do niego się dostały ;) Quote
Leokadia Posted November 11, 2013 Posted November 11, 2013 Aha, zrozumiałam, że miały możliwość się dostać do niego;) W takim razie trochę dziwnie zareagował, skoro zagrożenia nie było... Quote
YxNinaxY Posted November 11, 2013 Posted November 11, 2013 noo ja też zrozumiałam, że Twoje psiaki miały kontakt z jego astem. Zmyliło mnie zdanie "zaczął się z Olkiem rzucać" :P Quote
Kaaasia Posted November 12, 2013 Author Posted November 12, 2013 Może nieprecyzyjnie napisałam ;) Ja nie puszczam luzem psów między ludźmi. Specjalnie chodzę w takie miejsca, gdzie mogą biegać a ja widzę cały teren. Sama nie znoszę jak coś do nas podbiega i nie pozwalam aby moje psy podbiegały do kogoś :smile: W niedzielę szołowaliśmy się w Kielcach. Milo dostał ocenę wybitnie obiecującą i lokatę 1. Szkoda, że tylko tyle :evil_lol: ale za to atmosfera przy ringu super ;) Quote
Buńka Posted November 12, 2013 Posted November 12, 2013 Kaaasia napisał(a):Może nieprecyzyjnie napisałam ;) Ja nie puszczam luzem psów między ludźmi. Specjalnie chodzę w takie miejsca, gdzie mogą biegać a ja widzę cały teren. Sama nie znoszę jak coś do nas podbiega i nie pozwalam aby moje psy podbiegały do kogoś :smile: W niedzielę szołowaliśmy się w Kielcach. Milo dostał ocenę wybitnie obiecującą i lokatę 1. Szkoda, że tylko tyle :evil_lol: ale za to atmosfera przy ringu super ;) No kochana:mad: Chyba się pogniewamy!:mad: Byłaś w Kielcach i nie dałaś mi znać! Przyjechała bym:), byłam w sobotę to i w niedzielę bym podjechała . . .:roll: Quote
Kaaasia Posted November 12, 2013 Author Posted November 12, 2013 magdabroy napisał(a):No to gratki dla młodego :) Sonka95 napisał(a):Gratuluje wyniku :) Dzięki :smile: (:Buńka:) napisał(a):No kochana:mad: Chyba się pogniewamy!:mad: Byłaś w Kielcach i nie dałaś mi znać! Przyjechała bym:), byłam w sobotę to i w niedzielę bym podjechała . . .:roll: To trzeba czytać :eviltong:. Jest podana godzina i ring :eviltong: Już możesz sobie zanotować, że będziemy za rok ;) Quote
Don_Vito Posted November 12, 2013 Posted November 12, 2013 Szołowaliście się i to nieźle! :evil_lol: Sędziowanie i zamieszanie pozostawię bez komentarza! :razz: Atmosfera była super!!!! :lol: Miałam tylko jedne zastrzeżenie do Kasi, ale mam nadzieję, że nad tym popracuje! :eviltong: Moje jedyne NIEROZMAZANE zdjęcie z Miluchem! :multi: Do zobaczenia :p Quote
szalej Posted November 12, 2013 Posted November 12, 2013 Heh, szkoda że nie wiedziałam, że będziecie podpatrzyłabym małego :) To był debiut ? :) Gratulacje :) Quote
Kaaasia Posted November 12, 2013 Author Posted November 12, 2013 szalej napisał(a):Heh, szkoda że nie wiedziałam, że będziecie podpatrzyłabym małego :) To był debiut ? :) Gratulacje :) To była druga wystawa :smile: Dzięki Oj ciotka nie czepiaj się. Milo to po prostu bokser wyścigowy :evil_lol: Quote
qmu Posted November 13, 2013 Posted November 13, 2013 Gratki dla milucha, zobaczysz jeszcze zostanie championem :) Quote
Izabela124. Posted November 14, 2013 Posted November 14, 2013 A ja poznałam Milo, cudny jest :loveu: Mój Kiss chciał go zjeść :oops::evil_lol: Quote
Kaaasia Posted November 14, 2013 Author Posted November 14, 2013 qmu napisał(a):Gratki dla milucha, zobaczysz jeszcze zostanie championem :) Oczywiście że zostanie :loveu: Izabela124. napisał(a):A ja poznałam Milo, cudny jest :loveu: Mój Kiss chciał go zjeść :oops::evil_lol: Kiss samobójca nie boi się większych od siebie :evil_lol: Quote
Izabela124. Posted November 14, 2013 Posted November 14, 2013 Kaaasia napisał(a): Kiss samobójca nie boi się większych od siebie :evil_lol:On nie boi się niczego :roll::lol: Quote
Kaaasia Posted November 14, 2013 Author Posted November 14, 2013 Izabela124. napisał(a):On nie boi się niczego :roll::lol: To ma swoje plusy i minusy ;) Quote
Majkowska Posted November 15, 2013 Posted November 15, 2013 Kaaasia napisał(a):Kuźwa, nie dość że mam popieprzone psy to jeszcze przyciągam idiotów :angryy: Byłam z mamą z psami, nikogo, my za ogrodzeniem więc psy biegały luzem. Nagle wylazł facet z amstafem i jedo pies zaczął z Olkiem się rzucać, młody się przyłączył :mad:. Ja się darłam, ci kretyni uciekali przede mną, a ten debil z mordą do mnie, że już zdjął kaganiec swojemu psu i zaraz go puści aby zrobił porządek z moimi. Skłóciłam się z tępym chu.em i patrze a on lezie do mnie :angryy:. Opieprzyłam tych swoich kretynów i sobie poszłam. Ale ten chłop tak mnie wkurzył że się normalnie zagotowałam. Ostatnio pisałam na innym wątku jak mi baba puściła weimara pod moją posesją i żarły się przez płot , a ona sobie poszła. Też wtedy była masakra, krew bryzgała, myśmy za Amorem gonili żeby go powstrzymać (mój tata z grabiami nawet biegał) , tamten prowokował, wkońcu jak tata Amora odholował do domu (defacto tylko dlatego go chwycił że Am powiesił się mu na grabiach) to tamten stal i dalej buchał. Jak baba wróciła po niego to zaczęła się jatka między nami, więc ja opieprz, ze życzę sobie książeczki zdrowia i pokrycia leczenia jak mojemu psu się stało, a baba mi na to "zamknij się mała".... Powinna ta pani podziękować mojej mamie że mnie schwytała w bramie jak do niej lecialam , a jescze jej weimar chciał się na mnie wtedy rzucić jak wychodziłam, ale tak mu kantem bramy zasunęłam w łopatkę że odpuścił... Ja doszłam do wniosku że zacznę Waldka puszczać zwyczajnie jak ktoś mi za skórę zalezie. I niech się wola nieba dzieje... Raz puściłam babce , której piesek leciał i szczypał Waldka w dupę - widzi kobieta że idę z wózkiem i z psem, a puszcza psa i pies atakuje mojego idącego na smuyczy, a ja nie mogę sobie dać rady, wózek mi sie prawie wywala, psy szaleją... Wzięłam smycz i odpięłam i poszłam, a Waldek za tamtym puścił się galopem, przekotlował go 2 razy po ziemi aż ten piszczał posrany ze strachu , apotem wrócil do mnie. Ku wyjaśnieniu - to była Waldka zabawa... On niestety jest dla wszystkich miły, ale jak się bawi to kolegów łamie i obija :D Quote
Kaaasia Posted November 15, 2013 Author Posted November 15, 2013 Wcale ci się nie dziwię, że babe chciałaś po gębie natrzaskać Tylko u ciebie Waldek nie jest awanturnym psem i jak sama piszesz poobija psa w zabawie. U mnie na zabawie by się nie skończyło :roll:. Dlatego jak coś do mnie startuje z pyskiem wolę się naszarpać, przeczekać czy przejść krzakami niż pozwolić aby Oli coś dopadł ;) A tak z innej beczki. Cioteczki kochane trzymajcie jutro za mnie kciuki bo zaczynamy z młodym gamonien edukację :diabloti:. Już się boję jaki będzie wstyd i jak moje ręce to przetrwają :evil_lol: Milo będzie zachwycony :diabloti: -"Zobacz piesek, a tam kolejny. Mogę się z nimi pobawić, mogę, mogę, no powiedz że mogę. Co ty mi tu gitarę zawracasz jakimś siad, tam jest piesek, piesek, piesek. No to lecę" :evil_lol: Quote
*Magda* Posted November 15, 2013 Posted November 15, 2013 Hahaha, no to będzie jutro jazda :evil_lol: Quote
Kaaasia Posted November 15, 2013 Author Posted November 15, 2013 Wielbiciel piłeczek małych i dużych :loveu: Quote
natija Posted November 15, 2013 Posted November 15, 2013 lurde ale ma miny zajjjjjjjste :loveu:obroza mi sie podoba,szkoda,ze taka wielka bo bym zwedzila;) no i nie moge doczekac sie relacji z jutra :) super foty :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.