modliszka84 Posted December 21, 2006 Posted December 21, 2006 dzwoniłam juz nawet do Mielca, co hoteliku, któy polecała Agusiazet na innym wątku, Pani bardzo przejeta, ale nie moze go juz przyjąć... nie ma miejsca bo domu nie rozciągnie... niestety Quote
modliszka84 Posted December 21, 2006 Posted December 21, 2006 fidelek, ale do schronu jako do schronu? czy do tego hoteliku do schronu? Quote
Kasia Posted December 21, 2006 Posted December 21, 2006 modliszka84 napisał(a): fidelek, ale do schronu jako do schronu? czy do tego hoteliku do schronu? w takim hoteliku będzie miał lepsze warunki niz w samym schronie, tak? jeśli tak, to do takiego hoteliku...szkoda dawać go od razu z ciepłego domu do schroniskowego boksu :shake: Quote
modliszka84 Posted December 21, 2006 Posted December 21, 2006 fidelek2 napisał(a):w takim hoteliku będzie miał lepsze warunki niz w samym schronie, tak? jeśli tak, to do takiego hoteliku...szkoda dawać go od razu z ciepłego domu do schroniskowego boksu :shake: no niby lepsze bo bedzie miał spory boks, bedzie w nim sam itp. Ale to nadal pozostaja warunki prawie schroniskowe. Ale mamy kolejny problem. Wlasnie dostałam wiadomosc, ze Diego nawet nie był szczepiony... Dochodzi wiec jeszcze koszt szczepien jesli chcemy go dac do hoteliku. Przy czym zaden hotelik go nie przyjmie bo musi byc kwarantanna.:shake: Ja juz nie mam siły! ani nerwów Quote
modliszka84 Posted December 21, 2006 Posted December 21, 2006 nie spadaj.... kto da tymczas ??? od soboty.... proszeeeeeee :placz: Quote
Kar0la Posted December 21, 2006 Author Posted December 21, 2006 Gdzieś miałam telefon do dziewczyny, która otwierała hotel dla zwierząt w Grotnikach. Nie wiem czy hotel działa, ale zaraz poszukam namiarów, ale bez szczepienia chyba go nie przyjmą... Quote
mrowa23 Posted December 21, 2006 Posted December 21, 2006 pytac w poznaniu w hotelach? o tymczas bede pytala ale nie da rady raczej:( Quote
chicken Posted December 21, 2006 Posted December 21, 2006 Niestety nie moge wziac tego psiaka na tymczas bo objecalam juz domek na swieta pewnej pani ktora ma 8 miesiecznego owczarka i wyjezdza... :-( Sprobuje chociaz pomoc wstawiajac ogloszenie... http://ale.gratka.pl/ogloszenie/447860_mily_porzucony_psiak_czeka_na_swoj.html Quote
Karilka Posted December 21, 2006 Posted December 21, 2006 Do tego wszystkiego jeszcze gg mi sie popsuło!!!:angryy: Jak można chceć psa, mieć go 2 miesiące, nawet go nie zaszczepić i chcieć go uśpić?????:angryy:] TRAGEDIA!!!:placz::placz::placz::placz::placz: POMOCY!!!! Psa czeka pewna śmierć!!! Quote
Karilka Posted December 21, 2006 Posted December 21, 2006 Takiegoi maila dostałam: Karino, > na poczetek bardzo Cie przepraszam, bo rzeczywiscie bardzo bylam zdenerwowana, a jezeli chodzi o nasza rozmowe telefoniczna to wydawalo mi sie,ze juz ja zakonczylysmy dlatego sie rozlaczylam. > Jest mi szkoda tego pieska, ale , tak jak Ty nie moglas go miec w domu, bo " nie dogadal sie" z innym psem, tak u mnie nie moze " dogadac sie" z kotami. nie jest przyzwyczajony do zycia w mieszkaniu; straty sa duze, poza tym mamy klopot z sasiadami, bo pies jak zostaje sam, wyje. Moja mama jest slaba i bardzo zmeczona, a my z siostra nie mozemy poswiecic mu tyle czasu i uwagi ile wymaga. > My staralysmy sie zrobic wszystko, aby bylo mu u nas dobrze, ale teraz widzimy, ze to nie ma sensu. > Masz racje, ze pies ma szanse na znalezienie innego domu, jest mlody. > Karino jutro rano niestety nie mozemy sie spotkac. > Mozemy spotkac sie w piatek ok 16.15 przy SDH-u, ewentualnie pozniej, jak Ci pasuje. Nie wiem co mam robić...HelP!!! > Quote
Kar0la Posted December 21, 2006 Author Posted December 21, 2006 Jeśli nie dawała sobie z nim rady to mogła dać znac wczesniej, albo dać czas na szukanie domu, a nie grozic uśpieniem!!! A o szczepieniu nie pomyślała? Pewnie zbędny wydatek. Wysłałam kandydaturę Diego pewnemu Panu, który interesował się naszym Luckim - pieskiem bardzo podobnym do Diega. Zobaczymy.:roll: Quote
Karilka Posted December 21, 2006 Posted December 21, 2006 To czemu go trzymała ten czas???? Przecież jak pies sie nie zgadza z kotami to sie odrazu dzwoni i mówi!!!:mad::mad::mad: Quote
Aaliyah1981 Posted December 21, 2006 Posted December 21, 2006 Karilka napisał(a):Takiegoi maila dostałam: Karino, > na poczetek bardzo Cie przepraszam, bo rzeczywiscie bardzo bylam zdenerwowana, a jezeli chodzi o nasza rozmowe telefoniczna to wydawalo mi sie,ze juz ja zakonczylysmy dlatego sie rozlaczylam. > Jest mi szkoda tego pieska, ale , tak jak Ty nie moglas go miec w domu, bo " nie dogadal sie" z innym psem, tak u mnie nie moze " dogadac sie" z kotami. nie jest przyzwyczajony do zycia w mieszkaniu; straty sa duze, poza tym mamy klopot z sasiadami, bo pies jak zostaje sam, wyje. Moja mama jest slaba i bardzo zmeczona, a my z siostra nie mozemy poswiecic mu tyle czasu i uwagi ile wymaga. > My staralysmy sie zrobic wszystko, aby bylo mu u nas dobrze, ale teraz widzimy, ze to nie ma sensu. > Masz racje, ze pies ma szanse na znalezienie innego domu, jest mlody. > Karino jutro rano niestety nie mozemy sie spotkac. > Mozemy spotkac sie w piatek ok 16.15 przy SDH-u, ewentualnie pozniej, jak Ci pasuje. Nie wiem co mam robić...HelP!!! > czyzby przestraszyla sie konsekwencji?dziewczyny mam nadzieje ,ze uda m isie znalezc tymczas dla malego ale it ak trzeba szukac stalego domku! Quote
Karilka Posted December 21, 2006 Posted December 21, 2006 Dziękujemy!!! Aaliyah jesteś wielka!!!:crazyeye: Nie wiem co jej modliszka84 pisała ale ja pisałam grzecznie - żeby nie zrobiła nam na złość i nie uśpiła Diega...:roll: Quote
Aaliyah1981 Posted December 21, 2006 Posted December 21, 2006 Karilka napisał(a):Dziękujemy!!! Aaliyah jesteś wielka!!!:crazyeye: Nie wiem co jej modliszka84 pisała ale ja pisałam grzecznie - żeby nie zrobiła nam na złość i nie uśpiła Diega...:roll: Karilka ja jeszcze nie jestem pewna czy tymaczas wypali mam nadzieje ze tak!jeszcze popytam u znajomych !fatalnie ,ze to wszystko sie zbieglo z swietami ale moze sie uda! zastanawiam sie czemu ona nagle zaczela byc taak milutka Quote
modliszka84 Posted December 21, 2006 Posted December 21, 2006 zaczela byc milutka bo sie boi zwyczajnie ze jej zrobiło koło dupy problemów... Karilka, a swoja droga czy ona jest nienormalna??? przeciez umawiałam sie z nia na sobote rano/dopołudnia ! Napisz do niej ze psa zabiore w sobote rano, bo one moje słowa do niej nie docieraja :angryy: Quote
Kasia Posted December 21, 2006 Posted December 21, 2006 trzymamy kciuki za tą małą iskierkę nadziei...oby się udało... Quote
majafaja Posted December 21, 2006 Posted December 21, 2006 ehh... standard... biora psa, a potem oddaja. tak robia nie tylko ludzie ale i fundacje dla zwierzat... co robic, czlowiek to jak widac tylko czlowiek. . . Quote
modliszka84 Posted December 21, 2006 Posted December 21, 2006 podnosze znow.... co z nim bedzie w sobote....? :roll: Quote
Kasia Posted December 22, 2006 Posted December 22, 2006 Malutki, nie możesz tak szybko spadać!!! Czy ktoś jest w stanie pomóc??? Quote
Aaliyah1981 Posted December 22, 2006 Posted December 22, 2006 fidelek2 napisał(a):Malutki, nie możesz tak szybko spadać!!! Czy ktoś jest w stanie pomóc??? nadal czekam na ta osobe mam nadziej ,ze sie uda z tym tymczasem Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.